Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 567 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

„Przestępca jest kimś lepszym od ciebie, szaraczku...”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oburzające nas wyroki i "wzorce kulturowe" są elementem komunistycznej rewolucji kulturowej, mającej tak namieszać nam w głowach, byśmy tym łatwiej wpadli w jej szpony...

Od latwymiar sprawiedliwości w Europie i świecie nie zatracił swej zdolności zadziwiania i wkurzania „szarego człowieka”swą pobłażliwością dla przestępców, w tym sprawców najpoważniejszych przestępstw.

Popatrzmy na dwie szeroko komentowane sprawy z ostatnich miesięcy:

Polska 2017 - 264 tys. odszkodowania zł dla mordercy (Boguckiego)

Norwegia 2016 – mordercę (Breivika) należy traktować łaskawie

Tak bulwersujące wyroki – wywołujące na szczęście oburzenie oraz krytykę sądów i powszechnie uznawane za „kuriozalne – wynikają jednak z obowiązującego prawa.

I dlatego nie wystarczą zapowiedzi „reformy sądownictwa” i „oczyszczenia środowiska sędziowskiego”– bo problem jest dużo poważniejszy.

Już od lat 60 ub. wieku rozpanoszyły się teorie widzące źródło przestępczości w nierównościach i niesprawiedliwościach  społecznych - obwiniające „społeczeństwo” i rozgrzeszające jednostki.

To wtedy przestępcy głoszący pochwałę swego stylu życia i mącący ludziom w głowach – ku wściekłości i konsternacji tzw. zwykłych zjadaczy chleba - zaczęli brylować na salonach. A dokonywane przez nich i im podobnych przestępstwa zaczęły być powszechnie tłumaczone ich „trudnymi warunkami dzieciństwa i życia”.

Problem polega jednak na tym, że chociaż u każdego złapanego przestępcy kwestie takie faktycznie występowały – to jednak nie były one czymś wyjątkowym – bo w podobnych warunkach wychowywały się i żyły setki tysięcy, a może nawet i miliony innych młodych ludzi, którzy nigdy nie wybrali„drogi na skróty” w pogoni za pieniądzem i pozycją społeczną.

A np. u seryjnych morderców zawsze występuje tzw. patologiczna triada z dzieciństwa – okres maltretowania zwierząt + podpalenia + moczenia nocne - ale przecież nie każde dziecko przechodzące przez taką fazę w dzieciństwie wyrasta na przyszłego mordercę, prawda?

Źródłem dzisiejszych patologii jest teoria marksizmu kulturowego powstała w odpowiedzi na porażkę marksizmu klasycznego – bo proletariat wysoko rozwiniętych państw zachodnich wykazał niewiele entuzjazmu dla wielkiej rewolucji i „dyktatury proletariatu”. A mówiąc bardziej kolokwialnie – i ją, i jej orędowników, po prostu olał...

Ale skoro teoria nie mogła się mylić – to trzeba było ją tak zmodyfikować, aby upragniona rewolucja mogła się jednak odbyć i ludzkość mogła „zostać  uszczęśliwiona” komunizmem.

Wymyślono więc – i to nie w latach 60. ub. wieku, jak to podaje większość polskich (szalenie zagmatwanych i nieprecyzyjnych) źródeł,  ale już w latach 20. – że przyczyną niepowodzenia rewolucji była fałszywa chrześcijańska świadomość zachodniej klasy robotniczej. Dlatego też należy podjąć walkę z kulturą świata zachodniego – a przede  wszystkim z chrześcijaństwem i jego instytucjami.

Należy stworzyć nowy proletariat – składający się z kryminalistów, kobiet i wszelkiego rodzaju „uciskanych” mniejszości – zwalczając jednocześnie  robotników przemysłowych, jako tych, którzy ośmielili się okazać wzgardę „niosącym kaganek oświaty i postępu rewolucjonistom”.

Nowym polem bitwy miała się odtąd stać się kultura, poczynając od tradycyjnej rodziny i wszystkich otaczających ją instytucji i organizacji społecznych - kościołów, szkół, mediów, rozrywki, organizacji obywatelskich, kanonu literatury, nauki i historii.

Wszystkie te kwestie miały zostać radykalnie przekształcone i porządek społeczny oraz kulturowy miał zostać stopniowo odwrócony do góry nogami, a na szczycie nowej piramidy władzy miał się znaleźć nowy proletariat (pod kuratelą stosownych kadr rewolucyjnych, ma się rozumieć).

A postulaty tej wywrotowej ideologii to najpełniej sformułowała Szkoła Frankfurcka, utworzona w 1923 roku w Niemczech:

"1. Stworzenie “przestępstwa” rasizmu i praw przeciw tzw. mowie nienawiści.
2. Ciągłe zmiany w programach szkolnych, aby zwiększyć zamęt i dezorientację.
3. Propaganda masturbacji w szkołach, w połączeniu z 
homoseksualizacja dzieci i ich deprawowaniem za pomocą eksponowania pornografii w klasie.
4. Systematyczne podważanie autorytetu rodziców i nauczycieli.
5.  Imigracja na wielką skalę, mająca zniszczyć tożsamość narodową i ułatwić wybuch przyszłych wojen.
6. Systematyczna promocja nadmiernego picia i używania narkotyków “rekreacyjnych”.
7. Systematyczna 
promocja zboczeń seksualnych w społeczeństwie.
8. Nierzetelny system prawny, z uprzedzeniami wobec ofiar przestępstw.
9. Uzależnienie od świadczeń państwowych.
10. Kontrola i totalne ogłupianie medialne
11. Zachęcanie do rozpadu rodzin.
12. Wszechobecny atak na chrześcijaństwo i opróżnianie kościołów."

Filozofia Nowego Porządku Swiata

A Willi Münzenberg, jeden z czołowych ideologów Szkoły Franckfurckiej, tak podsumował  jej dalekosiężne plany:

               “Skorumpujemy Zachód tak, że zacznie śmierdzieć. 

Musimy zorganizować intelektualistów i użyć ich do zapaskudzenia zachodniej cywilizacji.

Dopiero gdy zniszczymy wszelkie jej wartości i uczynimy życie w niej niemożliwym, 

będziemy mogli narzucić dyktaturę proletariatu”.

Dlatego sądowa pobłażliwość wobec przestępców nigdy nie jest jednostkowym „wypadkiem przy pracy”, ale wynika z prawa świadomie wprowadzonego, „by życie na zachodzie stało się niemożliwe”.

Uwagę tę kieruję zwłaszcza pod adresem elit Prawa i Sprawiedliwości wykazujących dziwną skłonność do tłumaczenia wszelkich patologii „czynnikiem ludzkim” – stąd receptą na wszystko nie są reformy systemowe, ale postulat wymiany „tych niedobrych na naszych, już dobrych”.

Ale bez eliminacji patologicznych mechanizmów skazuje się w ten sposób również „tych dobrych” na podobną demoralizację, jaka stała się udziałem ich poprzedników.

Warto pamiętać, że gdy w czasach pierwszej, tej autentycznej ”Solidarności” osaczona partia komunistyczna chciała wybrnąć z kłopotów poprzez prostą wymianę niesprawdzających się aktywistów „nalepszych, lepiej rozumiejących bolączki ludzi pracy i bardziej wsłuchujących się w głos klasy robotniczej”, to ówczesna antysystemowa opozycja domagała się gwarancji instytucjonalnych, abstrahujących od skali dobrej woli, czy też jej braku u poszczególnych przedstawicieli władz.

Bo demokratyczne i uczciwe wybory są sto razy lepsze od zapewnień partii komunistycznej, że „tym razem to już na pewno rozliczy się z ostatniego okresu błędów i wypaczeń”.

I dlatego nie wystarczy zlustrowanie wymiaru sprawiedliwości i oczyszczenie go z ludzi niegodnych – trzeba gruntownie zmienić prawo, powstrzymując rewolucję marksizmu kulturowego na tym obszarze.

Bo marksizm kulturowy jest fundamentem Nowego Porządku Świata (NWO) – bo tak elegancko nazywana jest najnowsza mutacja komunizmu.

A walka z NWO to również zaostrzanie prawa i przykładne karanie przestępców...

I dlatego wojna z PIS toczy się dziś na wielu płaszczyznach jednocześnie:

  • Lokalna kasta dotąd uprzywilejowanych kwiczy z powodu „odcięcia od koryta”;
  • Jej sponsorzy klną z powodu umykających zysków
  • A macherzy od NWO boją się cofnięcia dotychczasowych „zdobyczy ideowych”

I dlatego prosimy, panie Jarosławie, o jak najszybsze przestawianie naszego świata z powrotem na nogi 

– po dekadach uporczywego trzymania go „do góry nogami”...

Bo to co codziennie płynie z „naszych” mediów ma skutecznie obrzydzić nam wszystko co normalne i nam drogie oraz złamać naszą wolę oporu, byśmy tym łatwiej wpadli w sidła „niosących kaganek oświaty i postępu rewolucjonistów”...

A narzędziem tej rewolucji jest dziś ”Bruksela” realizującaManifest z Ventotene i obradująca w gmachu, którego patronem jest autor tegoż manifestu. 

I dlatego wszystkie stamtąd dziś płynące nakazy  i zakazy

- zwykle naruszające zdrowy rozsądek i poczucie normalności Europejczyk

- nie są dziełem przypadku...

image





KOMENTARZE

  • Bo demokratyczne i uczciwe wybory są sto razy lepsze.
    Tradycje narodowe trzeba – Moi Państwo i Moi Ludkowie – szanować!
    http://sanocki.neon24.pl/post/136810,o-dziedziczna-wladze-burmistrza-wojta-i-prezydenta
    Janusz Sanocki

    Ja natomiast zgadzam się z Autorem - trzeba gruntownie zmienić prawo, powstrzymując rewolucję marksizmu kulturowego.
    Nowe szybkości dobrobytu i nowe szybkości szkodzenia, wymagają nowego prawa w/g nowych technologii, aplikacji mobilnych i cyberbezpieczeństwa.
  • Szaraka nie stać na prawnika
    Szaraka nie stać na prawnika, a przestępca jak dobrze kradł, ma go z czego opłacić.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031