Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
227 postów 553 komentarze

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Za demontaż ”Brukseli” (3) podziękujmy…samej ”Brukseli”, ;-)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielka Europejska Utopia sypie się na naszych oczach i niewiele jej już zostało...

 Było sobie kiedyś wielkie marzenie kulturowych marksistów (po przeflancowaniu komisarzy do Brukseli)
o tęczowych Stanach Zjednoczonych Europy, czyli utopii dyktatorsko zarządzanej z Brukseli
(a ”dyktatura zastępczego proletariatu” miała wtedy rozciągać się od Lizbony po Ural),

a wszelkie ”reakcyjne przeżytki” – takie jak tradycyjne narody i tradycyjna religijność, jak rodzina opierająca się na małżeństwie kobiety z mężczyzną, jak lokalna tożsamość i kultura, jak patriotyzm oraz wszelka dotychczasowa normalnośćmiały zostać wykorzenione,

tak by już nic nie przeszkadzało w budowaniu ”narodu i człowieka europejskiego”     

           -  co po cichu planowano od samego początku.

image

image

Aż przyszła Mutti Merkel - i poganiana przez swych ”sponsorów” =>Dyktat Rotszyldów - milion ludzi rocznie przez 30 lat - nieopatrznie wywróciła cały stolik, wpuszczając na kontynent hordy dżihadystów – bo młodzi, wysportowani i dobrze odżywieni mężczyźni stanowią aż ¾ pojawiających się teraz w Europie ”uchodźców”.

A ponadto po przejęciu przez ISIS rządowych drukarni w Syrii z każdego Araba można tam błyskawicznie zrobić ”Syryjczyka”... albo nawet i dwóch, ;-)

image

No i cały Wielki Europejski Plan posypał się ”w drebiezgi”– bo w obronie swych interesów wiele państw unijnych poczuło się zmuszonych stanąć okoniem, po raz pierwszy otwarcie kwestionując przywództwo Niemiec – które jednostronnie (bo bez jakichkolwiek konsultacji) oraz wbrew unijnym traktatom - latem 2015 roku zdecydowały o zalaniu Europy ”uchodźcami”.

Oliwy do ognia dolały na wiosnę roku 2016 pomysły ”Brukseli”, by ”uchodźców” przymusowo rozmieszczać we wszystkich krajach członkowskich, a sprzeciwiające się temu rządy drakońsko karać (proponowano 250 tys. euro grzywny za każdego nieprzyjętego islamistę).

Do kolejnego pogwałcenia suwerenności kraju członkowskiego przez europejskiego hegemona doszło zimą tegoż roku, gdy Niemcy wyraźnie inspirowały próbę obalenia polskiego rządu, a być może także i bezpośrednio sterowały ”Ciamajdanem” – co nie spotkało się z jakąkolwiek reakcją ”Brukseli”.

No i komu i do czego taka Unia jest potrzebna?

image

 A wiosna 2017 przyniosła, jak na razie:

 * próbę podziału Europy na ”obszary różnych prędkości” (co mimo chwilowego zaklajstrowania powstałych napięć Deklaracją Rzymską, chyba na zawsze zaszkodziło relacjom ”centrum i peryferii”);

* brutalne złamanie dotychczasowych zasad przy reelekcji Tuska;

* rozwścieczenie Turcji, byle tylko zablokować zmierzającego ku zwycięstwu w Holandii Geerta Wildersa (co pewnie ”zaowocuje” kolejnym migracyjnym tsunami);

* powrót ”Brukseli” do planów relokacji ”uchodźców” (oraz ponowne straszenie niepokornych karami finansowymi);

* początek Brexitu;

* bezmyślne napiętnowanie krajów południa przez wysokiego eurokratę za ”przejedzenie i przepicie” otrzymanych dotacji (a na tym przecież polegała tajna strategia ”Brukseli” dającej fundusze ”jak leci” i wymuszającej zadłużanie się ”beneficjentów”, by tym łatwiej szło w przyszłości przejmowanie majątku potencjalnych bankrutów)

- stąd sieć zbędnych i nigdy nie uruchomionych lotnisk w Hiszpanii,

- groteskowo rozdęty grecki sektor publiczny,

- czy wielokrotnie przepłacone portugalskie autostrady

- o polskich aquaparkach, pięknie odnowionych fasadach i miejskich wodotryskach nie wspominając

=>Oburzenie Południa Europy

image

image

image

I czy tylko ja dostrzegam związek kosztów dostosowania się do wymogów unijnych

z wielkością i skalą przyrostu naszego długu publicznego?

A kryzys migracyjny to przede wszystkim ujawnił fasadowość unijnych instytucji:

  •      bo jak co do czego – to i tak o wszystkim decydują Niemcy;
  •      bo mimo pięknego hymnu oraz gromkich deklaracji o demokracji i równości - są ”równi i równiejsi”, którym ”wolno więcej”, a członków gorszej kategorii przy okazaniu jakiejkolwiek samodzielności brutalnie ”przywołuje się do porządku”.


A Polska, jako kraj dumny, prężny i wybijający się teraz na pełną niepodległość (co oznacza wymknięcie się z rąk Berlinowi) była za to szczególnie ostro grillowana i dyscyplinowana przez "Brukselę". I całkiem możliwe, że się "Bruksela" na tej wojnie z Polską przejedzie - bo pozostałe państwa mają przecież oczy i uszy...

image

Pytanie dnia – komu więc i do czego taka Unia jest naprawdę potrzebna?

I nie ulega wątpliwości, że coraz więcej państw członkowskich – przy uczciwym rachunku swoich zysków i strat – coraz częściej będzie dochodziło do wniosków niezbyt miłych dla ”Brukseli”, która coraz wyraźniej będzie postrzegana jako ten lewiatan, którym faktycznie jest – wróg państwa narodowego i jego mieszkańców.

image

=>Plan Coudenhove-Kalergi

A tymczasem eurokraci nadal będą zaklinać rzeczywistość dokonując kolejnych błędnych priorytetów i bohatersko walcząc z urojonymi zagrożeniami, podczas gdy fundamenty ich gmachu dalej będą się kruszyć na naszych oczach.

image

Bo przecież dobierano ich – Tuska, Schulza, Junckera, Timmermansa czy Mogherini – nie na podstawie kwalifikacji, ale w nagrodę za służalczość i dzięki pewności prawdziwych decydentów, że”prochu to oni na pewno nie wymyślą”. 

I ta patentowa ”wierność – bierność – mierność”, która miała zapewnić zainteresowanym kadencję "lekką, łatwą i przyjemną" - a w normalnych czasach mogła co najwyżej stać się kanwą żartów i anegdot o zmaganiach tej potykającej się o własne nogi menażerii z ”wartościami europejskimi” (oraz brukselską biurokracją) w czasach historycznego przełomu może okazać się śmiertelną chorobą, po kolei infekującą unijne ośrodki decyzyjne...

image

…aż wrzesień przyszłego roku zakończy całą tę"zabawę", uświadamiając nam skalę upadku dzisiejszej ”Brukseli”…?

image

P.S. ZAPRASZAM:

Za demontaż "Brukseli (1)... podziękujcie Makreli.

Za demontaż "Brukseli" (2)... podziękujcie także Turcji i Holandii.

KOMENTARZE

  • Daję 5*****
    Bez komentarza. Pozdrawiam.
  • @kula Lis 66 14:55:20
    Miło mi - również pozdrawiam.
  • @kula Lis 66 14:55:20
    Ja też.
  • @Docent zza morza 15:06:52
    5* .Ave.
  • Tytuł do bani...
    Jeszcze można by pomyśleć, że autorowi smutno, że Chujnia się rozpada na naszych oczach. A niechże się vpisdu jewrokołchoż rozpadnie, im prędzej tym lepiej dla nas.

    Szkoda ino, że od jakiegoś czasu reżimy upadają w sposób kontrolowany. Tak upadają, żeby żaden reżimowy okupant się nie potłukł i krzywdy sobie aby nie zrobił.

    Po upadku komuny kacapskie sekretarze i komisarze przeflancowały się na milionerów, a polskojęzyczna swołocz zaapisała się do demokratów, gdy im tylko partaczkę rozwiązali. Jedynie na Rumunii reżim czerwony upadł, jak należy, keczap i obwieszanka nastąpiły, choć w znikomym wymiarze, ale zawsze.

    Teraz eurofaszysty będą się zwijać, i pewnie znów nikt nie beknie za ten burdel, który po sobie zostawiają. A to nie jest po katolicku, nie karać za popełnione zbrodnie, wygląda to albowiem na przyzwolenie i akceptację. Gangrena niewypalona, w ten sposób nadal nas toczyć będzie, tylko przywaruje po cichu na kilka lub kilkanaście lat, by znówu jakieś inne kurestwo socjotechniczne wymyślić.

    Trza by dopilnować, i to wasz psi obowiązek wszystkich cywilów tego nieszczęsnego kontynentu, by nikt z okupantów nie uszedł z życiem. Tuska trzeba obwiesić wraz z familią, Junkersa trzeba obwiesić, każda brukselka w randze powyżej podsekretarza stanu nie może przeżyć. Ze sto tysięcy ścierwa trzeba będzie wymieść. Żniwa będą obfite tego roku, niech no się już jak najszybciej wyżynka rozpocznie.
  • @Pan podporucznik 22:06:43
    No tak wam już wszystko Antoni pozajączkował . Pozdrawiam, J.W. 2529 .
  • @Pan podporucznik 22:06:43
    "Jedynie na Rumunii reżim czerwony upadł, jak należy, keczap i obwieszanka nastąpiły, choć w znikomym wymiarze, ale zawsze."
    ....................
    Rację ma kol. "Repsol", że się Wam, "Panie podporuczniku", coś ździebko pozajączkowało.

    Toż w Rumunii komuchy musiały odstawić największy cyrk - z rozwałką dyktatora, strzelaniną na ulicach przed kamerami (nie wiadomo do kogo oraz po co) oraz mitycznymi zmaganiami z równie mityczną bezpieką - bo nie mieli komu pozornie "waaadzy" przekazać, bo ten głąb Ceaucescu ni w ząb nie rozumiał mądrości etapu i żadnej koncesjonowanej opozycji u siebie nie tolerował.

    No to trzeba była dziada odstrzelić, by wyznaczeni towarzysze mogli zacząć "robić za demokratów", a co bystrzejsi to nawet "za biznesmanów".

    I Pan daje nam Rumunię za przykład?

    A co do konieczności ukarania zła - to pełna zgoda.
    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930