Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
180 postów 421 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Pan prezydent dalej radośnie nam galopuje ku przepaści..

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kolejne weta prezydenta są logiczną konsekwencją jego "lipcowego wzmożenia", wiodąc go ku nieuniknionej katastrofie.

 Pan prezydent zawetował wniosek ministra obrony o awanse generalskie dla 46 osób.

Jego kancelaria następująco uzasadnia tę odmowę:

"Nominacji generalskich nie będzie, ponieważ jeżeli w tej chwili trwają prace nad ustaleniem struktur związanych z kierowaniem i dowodzeniem, to pan prezydent, jako szef sił zbrojnych uznał, że najpierw należy zakończyć te prace budowania, a dopiero potem podejmować decyzje personalne."

=> Wyjaśnienia kancelarii prezydenta

Wydawać by się mogło, że mamy do czynienia ze zwykłym, banalnym sporem administracyjnym o filozofię zarządzania - najpierw budowa struktur, a później dobór stosownych kadr - czy odwrotnie...

...i tak by mogło być, gdyby Polska była normalnym, peryferyjnym krajem - ale niestety leżymy - i zawsze będziemy leżeć - w samym oku geopolitycznego cyklonu i nic u nas nie jest takie, jak gdzie indziej.

"Zdroworozsądkowe" rozwinięcie myśli pana prezydenta znajdziemy wśród komentarzy do wspomnianego oświadczenia:

"Jak juz bedzie znany system struktury dowodzenia to wowczas mozna awansowac ludzi pod zbudowany i zatwierdzony system dowodzenia. Dopiero wtedy bedzie wiadomo ilu takich generalow jest potrzebnych. Czy ma to byc liczba 10 czy 46 czy 125. W tej chwili nikt nic nie wie na temat struktury dowodzenia a wiadomo juz ze trzeba awansowac 46 generalow. To takie widzimisie ministra czy co.

Jak juz bedzie wiadomo jak wyglada struktura dowodzenia to wowczas organizuje sie pod nia element ludzki. Nigdy odwrotnie bo nie wiadomo jakie jest zapotrzebowanie na element ludzki. To tak samo jakby sie budowalo dom. Najpierw trzeba miec plan aby wiedziec jaka dzialka potrzebna na jego wybudowanie, ile i jakich materialow, ile pustakow, ile cementu, jakiej wielkosci dach itp."

Niewiele można by zarzucić takiemu rozumowaniu, prawda?

Ale w naszych warunkach musimy pamiętać, że u progu inspirowanego z zagranicy grudniowego puczu w ostatniej chwili zdymisjonowano samego najgłówniejszego gienierała - Różańskiego i ... pucz się nie udał, bo w decydującej chwili nie miał kto wydać stosownych rozkazów (nota bene gienierał-emeryt po zwyczajowym obskoczeniu "zaprzyjaźnionych redakcji" ostatnio produkował się u samego Owsiaka na scenie - co tylko potwierdza słuszność jego dymisji). 

image

Następnie min. Macierewicz profilaktycznie - i ku niesłychanemu żalowi opozycji totalnej - wykosił wszystkich potencjalnych kandydatów do nowego WRON (młodym wyjaśniam, że tak nazywała się junta Jaruzela).

=> "Masakra w wojsku"

Oczywiście należało tych zdymisjonowanych jak najszybciej zastąpić nową kadrą, o sprawdzonym patriotyzmie - ... i wtedy pan prezydent odmawia podpisania tych nominacji... a generałów w żadnym wojsku na dłuższą metę nie da się przecież zastąpić pułkownikami.

Zawsze wiedziałem, że wszelkie zapewnienia u nas o "zgodzie i pojednaniu" jedynie promują lewackie i antypolskie interesy.

Bo promocja polskiej racji stanu oznacza po prostu konieczność nieustannej konfrontacji z wrogimi nam siłami...a tych nadal jest niemało - tak w kraju,  jak i zagranicą.

I dlatego patriotyzm jeszcze długo będzie u nas po prostu oznaczał gotowość do zakasania rękawów i "pójścia w bój", gdy okoliczności znowu zmuszą nas do wielkiego ryzyka w imię wyższych wartości...

image

 

Niestety, to kolejne weto wygląda na ciąg dalszy "prezydenckiego lipcowego wzmożenia" - gdy silnie napompowany pan prezydent po prostu ... nam odleciał, tracąc kontakt z rzeczywistością.

Skończy się to wielkim krachem ambicji ludzi "Dużego Pałacu" - ale rykoszetem oberwiemy wtedy, niestety, my wszyscy...

=> To droga ku przepaści...

image

Zastanawiałem się niedawno, czy obóz Zjednoczonej Prawicy w osobie pana prezydenta przypadkiem nie został obdarzony kolejną księżną Dianą. =>  Znowu "księżna Diana"?

Przypominam, że lady Diana Spencer wygrała w 1981 roku poufny casting brytyjskiego dworu królewskiego na matkę przyszłego następcy tronu /tyle że nikt jej o tym nie raczył poinformować, a ona bidulka myślała, że spotkała "miłość swego życia"/

Ktoś tam wtedy ewidentnie spartolił zwyczajowy "backgrund-check" rodzina królewska poszukując dobrze ułożonej konserwatystki, dostała rebeliantkę czystej wody - a co było dalej, wszyscy wiemy...  

A kolejne weta pana prezydenta tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że porównanie go do księżnej Diany było jak najbardziej uprawnione - bo najwyraźniej, zamiast dynamicznego reformatora dostaliśmy kolejnego konserwatora...

image

P.S. Pan prezydent zachowuje się ostatnio tak, jakby totalnie odpuścił sobie sprawę reelekcji. 

Bo wyborcy Zjednoczonej Prawicy raczej nie wybaczą mu rozbicia ich obozu, a dla opozycji totalnej i tak pozostanie "Adrianem primo voto Maliniak"...

Ale jeśli pan prezydent ma inne plany na rok 2020, to jaką rolę odgrywa w nich dobro Polski?  

KOMENTARZE

  • Bez dobrej konstytucji nie można szarżować.
    .
    Pierwsza w kolejności musi być Polska Konstytucja z prawdziwym równym podziałem władzy.

    Czy ułomna przysięga na niedowagę systemu demokracji w/g dotychczasowej konstytucji, ma ciągle omijać cel - Obronę Narodu?
  • 5* ................Żydo-PiSuary stawiają 1*
    Tylko idioci spodziewać się mogli czegoś innego po kapciowym skrajnego syjonisty L.Kaczyńskiego.
    Syjonistyczna zgnilizna nas zalewa.
  • @
    Dobrze Pan kombinuje,"Ale jeśli pan prezydent ma inne plany na rok 2020, to jaką rolę odgrywa w nich dobro Polski? " Lady Diana nie bezpośrednio przyniosła Panu P.A.D. plany na przyszłość. Obserwując od lat zachodnią demokracje ,doszedłem do wniosku że zajmuje się ona polityką fasadową .Prezydenci /premierzy tych krain i ich rządy to rządy na przeczekanie.To co się działo w Belgii czy dzieje w Niderlandach pokazuje dokładnie że żadne rządy nikomu do niczego w UNI nie są potrzebne.Francuskie czy inne europejskie wybory służą tylko wybieraniu mówiących głów a nie polityków.Komuś jest potrzebny czas żeby wszystko zagrało z moich obserwacji wynika że tracą cierpliwość a dzieje się to już od 17 lat.Nie mogą czegoś dopiąć przez psujące im zapięcie na ostatni guzik wersji A,potem B,,C,D,E,F i już zaczynają wychodzić z siebie dlatego garnitur zewnętrzny coraz gorszego płazu nie byli przygotowani na tak długie odsuwanie końca.Myślę że dlatego doczekał sie wysokich odwiedzin nasz Pan, które miały mu coś do przekazania i to z dwóch krain szczęśliwości prawie naraz.Psuł Putin,Erdogan,Orban i jeden i drugi Kaczyński,w puscie w mniejszym stopniu mieszają się inni .Powoli wypływa jaką PIĘKNĄ PERSPEKTYWĄ JEST UNIA NA PRZYKŁADZIE POLSKI WĘGIER A TERAZ LITWY I SŁOWACJI[EURO] DOBRZE TO WIDAĆ.
  • @Rzeczpospolita 18:17:59
    Żeby Pan sie nie pomylił.
  • Panie Prezydencie
    Gdzieś mam wasze ambicjonalne przepychanki.
    Jeżeli ktoś z was zatrzyma zmiany będzie Judaszem gorszym od Tuska

    https://pbs.twimg.com/media/DGu5MaDXsAA7oSK.jpg
  • Autor
    A może to decyzje prezydentowej albo teścia? Na onecie przeczytałam tytuł artykułu, że pierwsza dama już nie będzie pozostawała w cieniu. Odwrotnie jak we Francji- tam Makaronowa już nie będzie pierwszą damą.
    Aktor Peszek twierdzi, że odtąd Dudy nie będzie już nazywał prezydentem. Może i my przejdżmy na "pan Duda", wtedy tzw. pierwsza dama stanie się zwykłą Dudową.
  • Zrozumiał, że dobra zmiana na ststem prawniczego faszyzmu wymaga likwidacji kompetencji i funkcji prezydenta
    Marks i Hitler wyjaśniali po co im dyktatura a dwaj tacy co ukradli księżyc w syjonistycznej szkole filmowej PRL zrozumieli jak Mazuro, Erdogan, Mussolini i Stalin, że masy można oszukiwać a nie przekonywać do czxego mają być prowadzone policyjno militarną i o ile trzeba prawniczą dyktaturą, którą w posolidarnościowym komuniźmie dyktatury fałszywych autorytetow w wydaniu nocy lewów czerwcowych Wałęsy, Moczulskiego,Tuska i Pawlaka studiowali dwaj bliźniacy z najwyższych stanowisk przez wiele lat.
  • Lepiej niech galopuje sam niż z Macierewiczem,Zziobrą i prezessimusem na grzbiecie
    Byle się nie potykał i omijal słupy sejmowe i senatorskie prezessimusa a może jego budowa prawniczej infrastruktury faszystowskiego pasożytnictwa upadnie i powszechniej zrisumiała będzie konieczność wprowadzenia jawności glosowania i nadania jawnym elektoratom prawa partii politycznych z praweem zmieniania wybran ych przed końcem kadencji.
  • @telewidzacy 21:58:09
    Czy nie lepiej będzie "telebredzący"?
  • Duda z kapelusza ? i dlaczego z kapelusza ?
    Przed wyborami Dudy nikt nie znał.
    I oto chłoptaś z kapelusza bez przeszłości wygrywa wybory prezydenckie ?
    cud doprawdy.
    Cudów nie ma.
    Dudę ktoś wypromował wylansował ... niby PIS ale...
    Dzisiaj wygląda na to że PIS od globalnego hegemona dostał zgodę na przejęcie władzy w Polsce pod warunkiem że hegemon wystawi swojego strażnika interesów w Polsce w postaci swojego prezydenta.
    I tak się stało.
    Duda to strażnik interesów nowego hegemona w Polsce.
    Dotychczas hegemonem w Polsce było żydostwo Niemieckie a politycznie Merkel.
    Hegemon zamorski uznał że odbierze Polskę hegemonowi Niemiec
    W skrócie PO reprezentuje interesy Niemiec a PIS interesy USA.
    Jedni i drudzy to solidaruchy i jedni i drudzy służą obcym interesom.
    PIS trochę się stawia, PIS dostaje po łapach.

    Dzisiaj pojęcie hegemon w odniesieniu do Polki oznacza globalną mafię żydowską. Obóz Rotszylda włada Europą czyli UE a zwłaszcza Niemcami
    a obóz Rockefellera włada USA i resztą świta z nielicznymi ale znaczącymi wyjątkami (Rosja, Chiny, Iran, Korea pn , Wenezuela..).

    Polska może być wolna tylko wtedy gdy pozbędzie się wrogich Polsce V kolumn żydowskich. To warunek wstępny a nie ostateczny.
    Są jeszcze V kolumny Niemiecka i Banderowska.
    Niemiecka V kolumna jest groźna.
    Obecnie wszystkie V kolumny działają przeciw Polsce choć każda w innym celu ostatecznym to taktycznie realizują wspólne zadanie niedopuszczenia etnicznych Polaków do władzy w Polsce.
  • @Oscar 07:28:44
    Zgadzam się, że niemiecka V kolumna jest grożna. W zasadzie trzymają nas w kleszczach (media, gospodarka, dyktat przez UE), ale przed podjęciem decyzji Duda przez 45 minut rozmawiał z Merkel. Czyżby użyła profesjonalnych metod psychomanipulacji? Ostatnio gościł w Polsce prof. Chodakiewicz i w IPN wygłosił krótki wykład na temat międzymorza. Jest na youtube, warto odsłuchać. Tam m.in. o sytuacji Polski i o hegemonach.
  • @wercia 09:15:36
    Uprasza się Pana Admina, aby usunął zbędny komentarz. Jest burza i pierwszy nie chciał przejść.
  • @Oscar 07:28:44
    „Chcemy, aby obie strony się szanowały”.. Polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyraził w czasopiśmie dzisiaj odpowiedź na zarzuty przeciwko reformie sądownictwa swojego kraju UE https://www.zdf.de/nachrichten/heute-journal/wir-wollen-beidseitigen-respekt-100.html
  • @wercia 09:14:52
    Niektórzy piszą, że A. Dudzie woda sodowa uderzyła do głowy, bo poklepał go po plecach Trump. Jeśli to prawda, to znaczy, że Duda nie ma żadnych predyspozycji do pełnienia funkcji publicznych. Zwłaszcza, że np. Poroszenko pogonił go od formatu normandzkiego. Być może zachowanie D. wynika też z kompleksów. Inne tłumaczenie jest takie, że można wyjść z Unii Wolności, ale Unia Wolności nie wyjdzie z człowieka. To by się zgadzało - "politycy" UW, ale także PO itd są mentalnie niewolnikami wobec zagranicy (nawet wobec zagranicy ukraińskiej i litewskiej) i nienawidzą/boją się polskości. Smutny przykład Dudy każe uważniej przyjrzeć się innym politykom rządowym powiązanym z UW/PO/lewactwem, np. Gowinowi, Glińskiemu i przede wszystkim Morawieckiemu. Skoro D. potrafi się tak haniebnie zachować, to przestaje dziwić antypolska postawa wymienionych osób. Jeśli JK tego nie ogarnie, to rządy PiSu można uznać za zakończone: żadnych poważnych reform, serwilizm wobec zagranicy, propaganda sukcesu zamiast realnych zmian na lepsze. Przecież inne państwa to widzą - dlatego obecna Polska nie będzie żadnym przywódcą, ale raczej pośmiewiskiem. Jedyna nadzieja Europy jest w Orbanie, który nawet z Sorosem potrafi sobie poradzić. To wszystko jest przerażające i skłania też do zastanowienia, czy PiS wystawiając Dudę był nieświadom, czy raczej zrobił to z premedytacją i jest to gra na wyrolowanie Polaków. Mam wątpliwości, ponieważ na to teatralne "NIE NIE NIE podpiszę" Dudy, PiS powinien odpowiedzieć stanowczo, że nie ulegnie jawnemu szantażowi. Tak by zrobił każdy szanujący się Polak. Powinni też przypomnieć publicznie Dudzie, że nie był kandydatem niezależnym tylko z rekomendacji PiS i został wybrany przez Polaków na gwaranta przeprowadzenia "dobrej zmiany".
    Jeśli PAD by się stawiał, to PiS powinien wezwać go do złożenia dymisji i startowania jako niezależny kandydat. Jeśli PiS ulegnie tej grze, to będzie katastrofa, chyba że o to właśnie chodzi. Drugi P.Duda jako Bolek IV ubezwłasnowalnia Solidarność i robi z niej karykaturę związku zawodowego. Solidarność powinna dzisiaj być siłą nacisku na przyśpieszenie gruntownych zmian i rozliczeń. Wszystko to wygląda na kontrolowane przedstawienie, grę służb sowiecko szwabskich.

    Pasują tu cytaty z "Wielkiego Szu":
    "Kiedyś filozof zadał pytanie takie… jak na podstawie przedstawień można cokolwiek sądzić o tych, no… rzeczach? I wiesz, że trochę później zbudował na tym nową, wspaniałą filozofię?"
    "Szczęście? Hm, szczęście trzeba umieć sobie zorganizować!"

    Związek zawodowy Solidarność jest pośmiewiskiem. Ten faktyczny ruch społeczny, który obalił komunę, skutecznie obalił Jaruzelski. Za dużo w Polsce agentów rozbijaczy na prawicy. Ich interesem jest dopchanie swoich do koryta i zablokowanie zmian. I są w tym bardzo skuteczni. Naród dał legitymację PiSowi. Czy z niej skorzysta, czy chce i potrafi? Zobaczymy.
    Dr Targalski nieco więcej powiedział tutaj:

    http://www.fronda.pl/a/jerzy-targalski-dla-frondy-polski-sen-o-wielkosci-sie-konczy-bezpieka-i-niemcy-rozgrywaja-prezydenta,96926.html
  • @Oscar 07:28:44
    środa, 19 lipca 2017
    Duda szantażuje PiS. (Kukułcze jajko prezydenta)
    Ostrzegałem od dawna, iż skrajny mięczak prezydent A. Duda może okazać się zawalidrogą w realizacji reform PiS. I stało się - ultimatum Dudy z 18 lipca pod adresem PiS może bardzo mocno osłabić skuteczność. realizacji najważniejszej reformy rządu Dobrej Zmiany- gruntownych zmian w sądownictwie. Zgłoszone przez prezydenta Andrzeja Dudę poprawki do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przede wszystkim zmieniają tryb jej wyboru: sędziowie będą wybierani przez trzy piąte ustawowego składu Sejmu w obecności co najmniej połowy posłów. „Żeby nie było takich podejrzeń, że to jest skok jednej partii na Krajową Radę Sądownictwa, żeby uwolnić te kwestie od bieżących sporów partyjnych” - powiedział rzecznik prezydenta. Krzysztof Łapiński. Aby wzmocnić swój nacisk na PiS w tej sprawie prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym, jeżeli nie zostaną wprowadzone proponowane przez niego zmiany do ustawy o KRS. Co więcej prezydent Duda zażądał zwiększenia jego kompetencji kosztem ministra sprawiedliwości Z. Ziobro w odniesieniu do zmian w Sadzie Najwyższym.
    W niespodziewanym ultymatywnym wobec PiS wystąpieniu prezydenta Dudy widziano przede wszystkim chęć umocnienia własnego Ego przez prezydenta Dudę i pozyskania poparcia przynajmniej części elektoratu opozycji przez wyraźne ustępstwo wobec niej, zakładające uzależnienie reform od uzyskania poparcia trzech piątych posłów Sejmu. Wiadomo jak trudne będzie uzyskanie poparcia tego typu dla PiS przy obecnym składzie Sejmu. Będzie to wyraźnie zmuszało PiS do ustępstw wobec opozycji przy dokonywaniu zmian. Ta niewytłumaczalna ustępliwa postawa Dudy skrajnie odbiegała od jakże twardego wystąpienia sejmowego premier B. Szydło w sprawie potrzeby gruntownych reform w sadownictwie.. Ale to ona zawsze zachowuje się jak twardy mężczyzna w odróżnieniu od mięczaka Dudy.
    Szczególnie ostro skrytykował ultimatum Dudy wobec PiS znany politolog i historyk dr Jerzy Targalski w programie TVP Info „Minęła dwudziesta” w dniu 18 lutego 2017 r. Targalski stwierdził, że patrzy na inicjatywę prezydenta w trzech płaszczyznach. –„ Po pierwsze jest to sabotaż pod pretekstem demokracji. Można wprowadzać zasadę wyboru KRS trzema piątymi głosów, ale nie w Sejmie, w którym reprezentowana jest targowica, która walczy o interesy dawnego układu, który żerował na Polsce, ale także zagranicy, konkretnie interesy niemieckie” – mówił. Dodał, że w praktyce oznacza to, że w sądownictwie nic się nie zmieni. – Będzie to miało to będzie miało katastrofalne skutki dla PiS-u, bo będzie odebrane przez przeciętnego wyborcę jako coś ukartowanego, że PiS nie jest zdolny do przeprowadzenia zmian, bo miał ich dokonać , nie pudrowania, ale zmiany systemu”. Zdaniem Targalskiego: „propozycja prezydenta uderza w jego środowisko politycznym To bardzo poważny cios ze strony prezydenta dla PiS-u, bo odbije się to w wyborach samorządowych, ale to także bardzo poważny cios i w rząd, i w prezesa Jarosława Kaczyńskiego. – Myślę, że prezydent dał pokaz infantylnego stosunku do polityki. . Naoglądał się „Ucha prezesa” i daje sobą manipulować. Skutki tego poniesie rząd i Polska”.
    Z kolei b. wiceprezes partii „Ruch Narodowy”, polityk i publicysta Marian Kowalski z Telewizji „Idź pod prąd” powiedział, że „ gdyby dzisiejsza opozycja miała na uwadze dobro Polaków, to gest prezydenta uznałby za prodemokratyczny. – Ta opozycja będzie robić awanturę o każdą sprawę. Uważam, że prezydent postąpił bardzo źle i dał paliwo polityczne wrogom Polski”.
    Powszechna krytyka ultymatywnych żądań prezydenta A. Dudy

    Godny uwagi jest fakt, że ultimatum Dudy spotkało się z powszechna krytyką w internecie. Oto kilka charakterystycznych głosów:
    Szymon Wasal
    Chief executive officer w firmie Własna działalność gospodarcza
    Pierwszy raz od czasów wyborów Andrzej Duda mnie zawiódł. Bardzo mocno mnie zawiódł.
    Dekomunizacja w sądach będzie postępować bardzo wolno, o ile w ogóle, bo prezydent chciał się przypodobać elektoratowi opozycji, która w podzięce za jego czyn wykrzykuje teraz przed pałacem „będziesz siedział”. Z Kukizem i PSL będzie bardzo ciężko dojść do porozumienia przy głosowaniu a bez 3/5 głosów ani rusz.
    Bartlett, Illinois
    Czy prezydent dostał wytyczne z Brukseli i się ześwinil ?
    ł Konstytucję
    Wrocław
    To dziwne, że prezydent, którego lubię, robi tak bulwersujące rzeczy. Mam nadzieję, że to jakaś gra.
    Mariusz Anczarski
    Prezydent A. Duda przed podjęciem tej niespodziewanej inicjatywy przeprowadził rozmowę telefoniczną z liberalno-lewicowymi ośrodkami decyzyjnymi w Niemczech i USA. Widocznie reprezentuje interesy nie tylko Polaków.
    Edward Lacosta
    Kaczor nie dasz rady z tymi Polskimi reformami to p .Duda ma większość, jego następnym ruchem będą nowe wybory Jest mi wstyd za takiego prezydenta
    Maciej Wiak
    Glosowałem na Dudę ,po tym co zrobił jest u mnie spalony. Jaro zrobił z niego prezydenta a on tak
    dziękuje PiS. Niedługo wybory, co budyń (podkr.-JRN) zrobi bez PiS. Przez jego 3\5 zmiany w sądownictwie będą zablokowane. Będzie obstrukcja. Czekam na ruch Jaro jako stratega.

    Zwiększenie kompetencji prezydenta Dudy kosztem ministra sprawiedliwości Z. Ziobro

    Prezydencki minister Krzysztof Szczerski stwierdził, że: „Poprawki do ustawy o SN zwiększą kompetencje Prezydenta RP”. Z kolei rzecznik prezydenta Krzysztof Lapinski zaakcentował, że prezydent zgłosił pewne swoje poprawki czy uwagi do ustawy o Sądzie Najwyższym. Jak już wiemy, posłowie PiS zgłoszą to jako poprawki - zostaną wzmocnione kompetencje prezydenta kosztem wzbudzających kontrowersje kompetencji ministra sprawiedliwości” - mówił Łapiński. Jak podkreślił, nie będzie już tak, jak straszyła opozycja, że minister sprawiedliwości, będzie decydował o obsadzie stanowisk w Sądzie Najwyższym. Dodał :„Na przykład nie będzie tego zapisu, że jeżeli prezes Sadu Najwyższego przechodzi w stan spoczynku, to pełniącym obowiązki będzie osoba wskazana przez ministra sprawiedliwości; to będzie osoba wskazana przez prezydenta”.

    To Duda, a nie minister Ziobro będzie decydował o tym, kogo z sędziów Sądu Najwyższego zostawi się, a kogo pośle na spoczynek. To rozwiązanie wskazuje na małostkowość działań Dudy, wyraźnie zawistnego o szczególnie akcentowaną ostatnio rolę ministra Zbigniewa Ziobry w reformowaniu wymiaru sprawiedliwości. Małostkowość ta jest tym bardziej szokująca, że to właśnie minister sprawiedliwości Z. Ziobro w 2005 r. wyciągnął nieznanego przedtem Dudę dosłownie z niebytu i dał mu jego pierwsze w życiu znaczące stanowisko - wiceministra sprawiedliwości./ Pan Duda jakoś nie lubi o tym wspominać, bo wdzięczność w ogóle nie należy do jego największych zalet.

    Forsowanie zapisu o większych kompetencjach w odniesieniu do Sądu Najwyższego dla prezydenta Dudy kosztem ministra Ziobro wywołało osobne krytyczne komentarze. Np. Mariusz Anczarski napisał w internecie: „Tylko oddanie reformy wymiaru sprawiedliwości ministrowi Z. Ziobrze będzie dawało szansę na prawdziwą i skuteczną jej realizację. Prezydent A. Duda odsłonił się już swoją propozycją wyboru członków KRS 3/5 głosów, co w praktyce uniemożliwi skuteczną naprawę wymiaru sprawiedliwości. Jeśli teraz będzie decydował o tym, jaki będzie regulamin Sądu Najwyższego w drodze rozporządzenia zamiast ministra sprawiedliwości i o tym, kto spośród sędziów pozostanie w SN po uchwaleniu nowej ustawy to będzie oznaczać paraliż reformy i kosmetyczne zmiany. Widoczne stało się że prezydent A. Duda nie działa w interesie Polaków, którzy go wybrali. Wpływy obcych państw są aż nadto widoczne w tym przypadku, a P.A.D. im ulega”.

    Zgadzam się z tym komentarzem. I nie chodzi tu tylko o ewentualną zależność mięczakowatego prezydenta A. Dudy od wpływów obcych państwa. W świetle dotychczasowych praktyk działania prezydenta A .Dudy obawiam się, że jego decyzje personalne będą nazbyt subiektywne i stronnicze, uderzając w radykalizm reform sądowniczych. Dość przypomnieć jego głupią, niczym nie wytłumaczalną kumoterską decyzję powołania w skład tak ważnej instytucji jak KRRiT ojca byłej sympatii córki prezydenta Kingi - Andrzeja Sabatowskiego. Osobnik ten znany był zawsze jako liberał, który na dodatek skompromitował się jako pełnomocnik do spraw etyki Hajdarowicza, gdy ten usuwał red. P. Lisickiego i licznych innych dziennikarzy z „Rzeczpospolitej”. (Jako pierwszy bardzo ostro skrytykował bezrozumną decyzję Dudy w sprawie Sabatowskiego znakomity publicysta Witold Gadowski)

    Niejednokrotnie wskazywano na dość fatalny wybór doradców do Narodowej Ray Rozwoju przy Prezydencie A .Dudzie. Znalazł się wśród nich skrajny karierowicz i b. agent kontrwywiadu Adam Daniel Rotfeld (później sam ustąpił) i liczni ekonomiści o poglądach balcerowczowskich (m.in. szef doradców ekonomicznych prezydentów A. Kwaśniewskiego i B. Komorowskiego prof. Witold Orłowski. Dość fatalnie wygląda stan kancelarii prezydenckiej Dudy, w której ciągle dochodziło do różnych zgrzytów i rezygnacji (ostatnio rezygnacji najlepszego profesjonalisty w tej kancelarii red. Magierowskiego). Długo można wyliczać nieszczęsne błędy polityki odznaczeniowej Dudy, choćby przyznanie orderów Orła Białego dla faryzeusza i roszczeniowca wobec Polski Szewacha Weissa, czy dla kardynała Stanisława Dziwisza, który niczym szczególnym sobie nie zasłużył, poza wsadzeniem A. Kwaśniewskiego do papamobile.

    Obecny krok Dudy, wychodzący na przeciw postulatom opozycji każe przypomnieć o licznych wcześniejszych nieprzemyślanych przymilnych posunięciach Dudy w stron opozycji, o których już wcześniej pisałem. Najbardziej nonsensowne pod tym względem było jego wystąpienie z 10 kwietnia 2016 r., gdy prezydent Duda wystąpił z inicjatywą, aby środowiska rządzące i opozycja nawzajem sobie powybaczały przeszłość. Pytanie, co mają wybaczać obozowi patriotycznemu ludzie z SLD, PO, Nowoczesnej, KOD-u. Kaczyński jeszcze tego samego 10 kwietnia olstro polemizował z nieszczęsnym apelem A. Dudy.
    "Rodzina, ach rodzina..."
    Obawiam się, że miękkawy prezydent A. Duda ,tak trafnie charakteryzowany w „Uchu Prezesa” jako Adrian, prezydent popularnie zwany Duduś, nadmiernie ulega niekorzystnym wpływom swej najbliższej rodziny. Przypomnę tu, że ojciec A. Dudy Jan Andrzej Duda, skądinąd bardzo elegancki profesor Politechniki Krakowskiej, niejednokrotnie występował publicznie w sprawach politycznych, choć nie ma o nich ani dostatecznej wiedzy, ani kompetencji. Ostatnio wystąpił 24 czerwca 2017 r. w wywiadzie dla „SuperExpressu” wbrew jakże słusznej polityce obecnego rządu Zjednoczonej Prawicy za przyjęciem nielegalnych imigrantów w Polsce. Nie mogę zrozumieć, dlaczego ojciec prezydenta przeszkadza takimi swoimi wystąpieniami polityce rządu.? Dwa lata temu, dosłownie w tydzień po wysunięciu przez J. Kaczyńskiego w krakowskim klubie Sokół kandydatury A. Dudy na prezydenta RP profesor Duda uczestniczył w spotkaniu ze mną w tym samym klubie. W odpowiedzi na mój ostry postulat rozliczenia wszystkich afer po 1989 r. profesor Duda mitygował, że tak nie można, trzeba dążyć do pojednania. Byłem przerażony taką postawą ojca naszego kandydata do prezydentury.

    Z kolei teść prezydenta A. Dudy poeta Julian Kornhauser jest żydowskim polakożercą, który „wsławił się” haniebnym oszczerczym wierszem o Kielcach w 1946 r., za który dotąd nie przeprosił kielczan. W zeszłym roku J. Kornhauser był jednym z sygnatariuszy listu do ministra kultury P. Glińskiego, atakującego politykę kulturalną PiS.

    Szwagroszczak Dudy Jakub Kornhauser jest też poetą, choć raczej niskiego lotu. W młodości był anarchistą , podebrał ojcu pieniądze i uciekł z domu. Ten zajadły leming i lewak, kiedyś zbierał podpisy dla Anny Grodzkiej! Uczestniczył w paru manifestacjach KOD-.u W czerwcu 2016 r. w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” publicznie zaatakował prezydenta Dudę za jego związki z PiSem,. Stwierdził, że Duda łamie konstytucję. – „To jest dla mnie jasne i przeciw temu protestuję. Nie zdziwię się, jeśli prezydent Duda stanie za to przed Trybunałem Stanu” .Wkrótce potem dostał od lewaków nagrodę W. Szymborskiej na sumę 100 tysięcy złotych. Na tym tle mądra żona prezydenta Agata przynajmniej milczy i nie ujawnia swych poglądów. Za to wraz z córką olały premierę filmu „Smoleńsk”, wybierając akurat tego dnia komedię żydowskiego reżysera Woody Allena. Szwagier Dudy Jakub Kornhauser ujawnił dziennikarzom, że „jego siostra wcale nie ma tak konserwatywnych poglądów, jak jej mąż”. Jakub Kornhauser uważa, że „Agata jest bardziej umiarkowana pod względem politycznym”. Sam A. Duda był jeszcze po 2000 r. działaczem antynarodowej Unii Wolności, kierowanej przez tak nędzną postać jak W. Frasyniuk. Trudno zrozumieć, co skłoniło Dudę do tak głupiego, wręcz beznadziejnego wyboru politycznego? Wszystko to jest jakieś pokręcone!
    Autor: Jerzy Robert Nowak o 20:19:00
  • @Oscar 07:28:44
    Trójpodział władzy Monteskiusza nie ma związku z demokracją. W Szwajcarii de facto nie istnieje. Przeciwnicy reformowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce utrzymują, że jeśli politycy uzyskają wpływ na wybór sędziów, będzie to automatycznie oznaczało koniec demokracji. Czy rzeczywiście? Przyjrzyjmy się pokrótce systemowi sądownictwa w Szwajcarii. Szwajcarscy sędziowie pochodzą z wyboru i pełnią swój urząd przez określoną kadencję. W zależności od regionu mogą być wybierani przez ludność danego kantonu, lokalny parlament lub kantonalny rząd. Najczęściej kandydaci na sędziów są wysuwani i popierani przez konkretne partie. W zdecydowanej większości są członkami ugrupowań politycznych, ponieważ zwiększa to ich szanse na wybór. Nic więc dziwnego, że reprezentacja partyjna sędziów w poszczególnych kantonach pokrywa się z rozkładem mandatów w lokalnym parlamencie. Jeszcze bardziej upolityczniony jest wybór sędziów na szczeblu federalnym, ponieważ tam najważniejszy głos należy do parlamentu i rządu. To nie wszystko. Sędziowie w Szwajcarii nie muszą mieć wykształcenia prawniczego. Swój urząd pełnią dorywczo, wykonując inne prace, które są ich podstawowym źródłem utrzymania. Nie brakuje wśród nich biznesmenów, naukowców czy inżynierów. Jest regułą, że tacy sędziowie dominują w sądach pierwszej instancji (często jednoosobowych). W sądach drugiej instancji są już spotykani rzadziej, choć w kantonie Appenzell-Innerrhoden nikt z sędziów drugiej instancji (łącznie z prezesem sądu) nie studiował nigdy prawa. W Szwajcarii de facto Monteskiuszowski trójpodział władzy nie istnieje. Czy ktoś jednak zaprzeczy, że z tego powodu Szwajcaria nie jest demokracją? Przecież kraj ten – z racji swego ustroju demokracji bezpośredniej i unikalnego systemu referendalnego – jest uznawany często za najbardziej demokratyczne państwo na świecie. Szwajcarzy uważają, że w demokracji suwerenem jest „demos”, dlatego to on powinien mieć wpływ na wszystkie władze w państwie, w tym także sądownicze. W 21 kantonach spośród 26 nie istnieją trybunały konstytucyjne, ponieważ samo ich istnienie zdaniem Helwetów zaprzecza ideom demokracji. Nikt nie ma bowiem prawa podważać woli „demosu”. Tak więc trójpodział władzy Monteskiusza nie ma związku z demokracją. Nota bene, on sam nie był demokratą, lecz monarchistą. Przypadek Szwajcarii jest najbardziej spektakularny, ale w innych krajach zachodnich takich jak Niemcy, Dania, Hiszpania, Austria, Belgia, Holandia czy Irlandia wpływ polityków na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości jest większy niż w Polsce. Nikt nie mówi tam jednak o końcu demokracji.

    Grzegorz Górny Ps..Monteskiusz płodził o trójpodziale, gdy panowały monarchie i cesarstwa. Jeśli odrzucimy Niemcy, wtedy żadne z wymienionych przez pana państw, nie otrzymało z Berlina statusu półkolonii. Żadne z tych państw, nie pozwalało, aby niemiecki namiestnik nadzorował demontaż państwa. Trudno o lepiej zebrane dowody na POdwójne standardy w sposób skandaliczni POniewierających i obrażających Polskę urzędasów EUrokołchozu a wszystko to robota POlskojęzycznego rudego folksdojcza.
  • @wercia 09:14:52
    Ja całą w przeciwieństwie gardłujących a jej nieznających POżytecznych idiotów ustawę o KRS i SN przeczytałem, co proponuję wszystkim, i gratuluję koncepcji autorom w tym PK i ministrowi Zbigniewowi Ziobrze oraz jego wiceministrowi Patrykowi Jakiemu. Mam jednak kaca po przeczytaniu bo niekonstytucyjności nie widzę, jak to się bezrozumnej tłuszczy przedstawia, chyba, że w konstytucji jest zawarta gwarancja zachowania żydokomunistycznej władzy i sądów od 1944 r. Dlatego osoba, która raz zapisała się do chazarskiej Unii Wolności musiała ujawnić swoje prawdziwe korzenie!!! To, że był w Częstochowie dzień wcześniej, czy klęka, czy podnosi hostię to nic nie znaczy bo przecież Bierut zaraz po wojnie prowadził pod rękę Prymasa na procesji Bożego Ciała, a Bolek z Matką Boską w klapie chodził, a Turowski 9 lat w zakonie spędził... Należy jednak pamiętać, że pomimo wielu bolków komuna nie wytrzymała naporu mas i musiała się ugiąć ...Tylko wyczyszczenie sądów i prokuratur z żydokomuny przywrócić może sprawiedliwość w Narodzie więc konieczna jest konsekwencja i powtórzenie projektów bez błędów i bez 3/5 ...Widzę, że PK i minister Zbigniew Ziobro oraz jego wiceminister Patryk Jaki obecnie optują za Opcją ZERO co jemu jak i prezydentowi przedstawiłem. Innej opcji jak i ja i wielu mi podobnych już nie widzą. Obecne sądownictwo i prokuratury są już nie do naprawienia.
  • @wercia 09:15:36
    O kradzionych ZEGARKACH SZWAJCARSKICH i mafii która POWSTAŁA w POLSCE ..długo ale ciekawie ! Kontrwywiad PRL w Koszalinie , w latach 70-tych każdy dyrektor zakładu pracy, każdy wyższy urzędnik, sędzia czy prokurator był pod ścisłym nadzorem kontrwywiadu w Koszalinie, w tzw. mieście nadgranicznym-nadmorskim. I tu zaczyna się baza do przyszłych układów i grup trzymających wszystkich za .... Głównym takim gronem było grono Sędziowsko-Prokuratorskie specyficzne w tym mieście.... Tu nigdy takie czy inne prawo niemiało znaczenie ,lecz decyzja układu. W latach 80-90-tych do tej grupy przenika układ Prokuratury Wojskowej PRL powiązanej ściśle z kontrwywiadem PRL... tacy jak porucznik , następnie kapitan - prokurator Andrzej Błaszczyk z prokuratury Wojskowej PRL zaczynają przejmować władze, bo nie ma już pana który ich trzymał na smyczy jak w PRL, więc swoje metody wykorzystują do własnych celów...zaczyna się Przejmowanie miasta za Pomocą Prokuratury i Sądów oraz adwokatów na bazie oficerów PRL z Sądów i Prokuratur Wojskowych PRL w powiązaniu z byłymi oficerami SB i wysokim oficerami MO. tu informacja o jednym z nich kapitanie Andrzeju Błaszczyku byłym Prokurator Wojskowym w PRL w stanie wojennym z tzw. Lotnej Brygady Stanu Wojennego oskarżającym min. internowanego z numerem 1 - karta internowania nr 1 - górnika Zbigniewa Flisa z Jastrzębia Zdroju , słynnego ze spotkania z KOR w willi SB gdzie nacja polsko języczna z KOR planowała przejecie władzy w Polsce. Ten Prokurator Wojskowy PRL ze Stanu Wojennego Andrzej Błaszczyk zostaje w tzw. wolnej Polsce, którą ja nazywam SB-RL-em - Prokuratorem Cywilnym i szybko dochodzi do funkcji Prokuratora Apelacyjnego , większość jego kolegów z Wojskowej Służby - Prokuratorów, Sędziów także trafia na intratne stanowiska jako prezesi Sądów i Prokuratur w Koszalinie, inni zostają adwokatami....Większość z nich jest opisana na stronach Sierpień 80. w Koszalinie zaczyna rządzi tzw. Prawo Stosowane, a nie Prawo III RP , ten człowiek Andrzej Błaszczyk razem ze swoim koleżkami wręcz nakazuje sędziom jakie mają być wyroki...ogólnie w Koszalinie wiadomo kto rządzi , rządzi układ. Ten Układ ma wsparcie z strony byłych SB-eków lub czynnych komisarzy Policji rodem z MO, sporo tu wątków zatem opisze jeden ..jako wstęp do zrozumienia tego co dzieje się w tym mieście i podłoża korupcji jaka tu panuje, która tu ma wymiar wymienny lub przysługi ,coś za coś, ktoś dla kogoś itp... Komisarz Marzec - poszukiwany na niby bo obecnie na stołku szefa ochrony gazoportu w gdańsku ! zegareczki i podsłuchy dały zrobić karierę cwaniakowi ! słynny z afery podsłuchowej , słynny z zatrzymania Słowika.... - ( wszyscy w policji byli nim zachwyceni jaki zdolny, nikt nawet nie zadał sobie pytania skąd pan komisarz miał telefon do Słowika ??? ..opis całej sytuacji i jego telefonu do Słowika i namawiania go do spotkania z niby byłym kumplem ze szkolnej ławy w celu wypicia kilku głębszych opowiadają sobie anty-terroryści z tej akcji....a to ciekawy wątek i dużo nie wyjaśnionych kwestii) Otóż komisarz Marzec ,którego będę nazywał od tej pory także jako „””pan podsłuch”” zaczyna na początku lat 90-tych inwigilacje wszystkich połączeń telefonicznych w Koszalinie, w celu zdobycia informacji i uzyskania tzw. sukcesów w pracy dla tzw. grupy trzymającej władze - Policyjno-Sądowniczo-Prokuratorskiej..... dzięki informacjom zdobytym na podsłuchiwaniu rozmów w specjalnym pomieszczeniu w nowym obiekcie TPSA na ul. Racławickiej..... wiedza staje się ogromna i zaczyna kusi czymś więcej niż tylko służbą w interesie kraju. Staje się oczywiste ,że mogą zarobić więcej handlując tą informacją lub wykorzystując ja samym. Ta sprawa podsłuchów wypływa na wierzch tylko w służbach, niepublicznie, gdyż informacje zdobyte przez te nielegalne podsłuchy udaremniają podobno kilka akcji UOP na terenie miasta ..UOP zaczyna się interesować tym procederem i tematem podsłuchów i grup z tym powiązanych to są lata 91-93, wychodzą przy tym niejasne zgody Sędziów w Koszalinie na ten proceder...wtedy także następuje kontrola Sądów w Koszalinie i wtedy po cichu zaczynają krążyć informacje o wielkim manko w Sądach w Koszalinie ,ukrywanym przez tzw. układ...Otóż tzw. zabezpieczania sądownicze ,gotówkowe, majątkowe, materiałowe ,sprzętowe itp… zabezpieczone na poczet spraw i grzywien jakie toczą się przed tutejszymi Sądami…otóż te zabezpieczenia nie zawsze zasilają Skarb Państwa i zaczynają znikać lub zmieniają właściciela za ułamek sumy..to bardzo ważny i istotny wątek ..systemu układu w koszalińskich sądach. Bo Sądy same siebie kontrolują i nawet NIK nie ma prawa ich kontrolować Z uwagi na to ,że jest bardzo dużo wątków , większość z nich opisze tylko wzmiankowo. Ważną sprawę pod koniec lat 90-tych zaczynają także odgrywać tzw. POLITYCY z różnych grup wpływu lub to kto ich tworzy i skąd pochodzą lub skąd wyskakują ludzie którzy ledwo mówią po polsku , bez wiedzy i przygotowania – stają się nagle POLITYKAMI z pierwszych stron gazet jak typowy Dyzma Gawłowski…człowiek , który ma jedynie zasadnicza szkolę rybołówstwa morskiego za sobą i to skończoną dzięki pomocy kontrwywiadu WOP. Zatem jedni pochodzą lub są typowani ze środowisk powiązanych z SB , inni z grup sądowniczych, prawniczych itd... Pojawiają się tacy jak senator Piotr Zientarski ,który czyści akta IPN w Koszalinie dla tzw. swoich i jest to tylko tajemnica tzw. poliszynela w mieście, Miasto wówczas można powiedzieć żyje z tzw. Jumy w latach 90-tych, ale kto by przypuszczał ,że jednym z pierwszych napadów na jubilerów w Niemczech jest ten którego dokonuje brat senatora Zientarskiego ze swoja żona czy kobietą ..na tzw. arystokratkę... INFORMACJA ta pochodzi od osoby powiązanej z kręgami milicji-policji, Przebieg:....kilka dni jeżdżą do wybranego-wytypowanego jubilera w Niemczech i rozpracowują go, coś kupują , coś oglądają, sprawdzają rozkład pracy jego i jego pracowników... w dniu napadu ..około późnych godzin przed zamknięciem salonu podjeżdżają nowym modelem bodajże mercedesa i kupują u jubilera drogie oprawki od okularów za duże pieniądze suma rzędu 1000-2000 marek..... następnie w samochodzie rozkręcają śrubki w oprawkach-okularach, czekają aż jubiler zostaje sam i dobijają się do drzwi zakładu z pretensjami, że takie kosztowne oprawki ..a tu taki ...feler.... …oczywiście solidny jubiler Niemiec przeprasza i bierze oprawki na zaplecze aby je naprawić , bogata arystokratka w futrze nie może czekać, w tym czasie opróżniają jego salon sklep....co ważne, jak podkreślił informator czekają ,aż jubiler wróci z zaplecza i odda oprawki dopiero wtedy wychodzą....ta wyglądał ten pierwszy włam na jubilera... z całą pewnością można ten fakt potwierdzić korzystając z pomocy służb niemieckich na bazie tych informacji i ustalić przebieg i miejsce tej sytuacji w niemieckiej bazie napadów KRIPO. a tu główny wątek tego e-maila dotyczący zegarków szwajcarskich PO i powiązań członków PO z tym tematem, dodam ,że S.NOWAK zapewne nie bał się ,że kupił zegarki bez podania ich w zeznaniu podatkowym, ale tego ,że okaże się ,że nikt takiego zegarka nigdzie w Polsce nie kupił..co łatwo byłoby można sprawdzić po numerach tych zegarków, zapewne jeszcze sporo ich na rękach Polityków i tzw. Prezesów i Członków Zarządów Firm w Polsce swojego czasu Stanisław Gawłowski zatrudnił Aleksandrę - Ole Organiszczak jako szefowa funduszy unijnych na Ochronne Środowiska w zachodniopomorskim. zapewne poznał ją dzięki temu ,że jej mama pracowała jako sekretarka u pani senator Sztark z PO , z która Gawłowski niby """"uczęszczał"""" bez uczęszczania :) na BWSH w Koszalinie i uzyskał tam dyplom licencjacki – dodam na dziwnej koszalińskiej uczelni BWSH z dziwnymi powiązaniami – tam np. znaleziono słynne archiwum Goebbelsa ..ale to już inna sprawa:))) ( można powiedzieć cytując kolegę Gawłowskie Macioszka z PO w Koszalinie - czasu handlu zegarkami w PO - o czym dookoła opowiadał Macioszek ,że wszyscy w nich chodzą w ratuszu koszalińskim ) - nawet jeden z tzw. nieujawnionych młotkowców był jednym z wice prezydentów miasta Koszalina przez bardzo krótki okres:) Aleksandra Organiszczak ( z domu Biczyk- bardzo istotne nazwisko, gdyż nie wyjaśniony jest jeden fakt czy są powiązani rodzinie z Konradem Biczykiem - I czy II wydział MSW prawa ręka Siemiątkowskiego wywiad-kontrwywiad cywilny - to on witał min. Romana Zacharskiego na lotnisku po powrocie z USA ...itd.., dlatego że Ola razem z Pawłem Organiszczakiem początkowo przemytnikiem papierosów do Berlina miała już na początku lata 90-tych mieszkanie w Berlinie i jeździli autem na zachodnich deskach , i to wtedy kiedy każdy normalny Polak musiał stać po jednorazową zgodę na wyjazd do Berlina, moim zdaniem bez układu ze służbami nie byłoby to wtedy możliwe) Aleksandra Organiszczak żona Pawła Organiszczaka głównego SZEFA - Hummer Bandy -Gangstera napadającego na jubilerów z zegarkami szwajcarskimi, jak twierdzi zgodnie ze swoim zeznaniami świadek koronny w Niemczech ,jeden z zatrzymanego w tej prawie, który zgodził się na współprace z KRIPO i dostał 6 lat do odsiadki mimo ,że jako świadek koronny zgodził się na współprace ,ale jak widać bez pełnej ulgi w wyroku, …on w swoich zeznaniach twierdzi, że Aleksandra Organiszczak z domu Biczyk przewoziła kradzione zegarki szwajcarskie przez granice ,zatem wiedziała czym trudnił się jej mąż. Sprawa słynnej znajomości Gawłowskiego z Olką, jak sam mawiał o niej nawet w rozmowie z Wawrzynowiczem na taśmach u Sowy sam Gawłowski, Słynny romans jest znany w PO , jedną taką sytuację zachowania ich obu w Sejmie , a konkretnie na Sali obrad SENATU swojego czasu pokazała na wizji TVP ,jak to marszałek senatu Borysewicz uspakaja śmiejących się na sali - to byli Stanisław Gawłowski i Aleksandra Organiszczak - co to potwierdził , także na wizji na pytanie marszałka – kto przeszkadza w obradach Piotr Zientarski przedstawiając Gawłowskiego z nazwiska i stanowiska. …ten Piotr Zientarski senator z PO - opisany powyżej w wątku z jego bratem. Także syn pana senatora jest znany policji ,gdyż często „””użyczał”” jak pisali w sprawie jego kradzieży aut prokuratorzy w Koszalinie …. użyczał samochodów za którymi policja robiła pościgi, bez oczywiście jakiś poważnych następstw prawnych i konsekwencji dla niego za te kradzieże – to jest użyczanie . Wokół rodziny Zientarskiego jest więcej takich kwiatków, jeden z nich niegdyś napadający na listonoszy zostaje świadkiem w sprawie kradzionych zegarków szwajcarskich , sprawie szytej przez prokuratora Andrzeja Błaszczyka w celu odsunięcia sprawy i uniknięcia odpowiedzialności przez prawdziwych mlotkowców i ich zleceniodawców. Ten świadek typuje osobę której jak twierdził zaniósł jeden taki zegarek z kradzieży ..zatem potwierdza fakt bliskości osób powiązanych z tym procederem z rodzina Zientarskiego. Tylko ,że nie może wskazać miejsca gdzie ta osoba mieszka ..nie przeszkadza to jednak wokół tego pomówienia uszyć akt oskarżenia wobec osoby ,którą Błaszczyk wytypował na cel i ofiarę ..odwracania uwagi w śledztwie. Sprawa jest poważna i rozwojowa bo coraz więcej porób przerywa milczenie, osoba z której zrobili kozła w tej sprawie ...dostała także wcześniej tzw. propozycje nie do odrzucenia …przed zatrzymaniem i wyjściem całej sprawy ten wytypowany Jeleń dostaje od Andrzej Błaszczyka ..propozycje korupcyjną ...miał zapłacić 100 tys usd w 2005-2006 roku łapówki dla Błaszczyka za odpuszczenie mu zainteresowania jego osoba przez tego prokuratora, …spotkanie w którym padła ta oferta korupcyjna odbyło się przy pośredniczeniu przy tej ofercie przez funkcjonariusza CBŚ z Koszalina powiązanego z Błaszczykiem i byłym komisarzem Marcem... Propozycja nie została przyjęta i efektem tego było zniszczenie człowieka przez układ bandytów w togach w Koszalinie, w całej sprawie gdzie główny oskarżony Paweł Organiszczak był od początku pod kuratelom prokuratora Błaszczyka i zeznawał tak jak ten mu kazał ….nie był zatrzymany mimo tak poważnych zarzutów i mimo żądania jego ekstradycji przez służby niemieckie, nie musiał się nawet stawić na własnej sprawie... sic!..wyrok dostał śmieszny, małe grzywny jak na wartości zegarków i kradzieży jakie zostały mu udowodnione przez zeznania świadka koronnego w Niemczech, niektóre ceny zegarków według KRIPO sięgały 240-300 tys euro !!! dostał *przepraszam pisze z pamięci....... 10 lat na 5 w zawieszeniu ....gdzie wiadomo ,że w Polskim prawie zawiesza się wyroki do lat trzech i nie w takich poważnych sprawach. to już jest dziwne. Ciekawy aspektem w tej sprawie zegarków jest tzw. Informacja ,że na terenie Koszalina istniała tzw. Firma detektywistyczna ,która miała za zadanie odzyskiwać kradzione zegarki i oddawać jej firmie ubezpieczeniowej w Niemczech za 30% wartości….wartości której w Polskich realiach nie osiągnęli by na rynku paserskim. Padają twierdzenia ,że następne kradzieże były robione na zlecenie ludzi z PO powiązanych z tą firma i byłego służb PRL …i było to bardzo dobre źródło dochodu ..wątek do sprawdzenia, typowania firmy także następnie szef tzw. Hummer Bandy jak mawiali Niemieccy Śledczy o Pawle Organiszczaku wyjeżdża do Warszawy - informacje od dziennikarzy ówczesnej RZECZPOSPOLITEJ min. pana Piotra Nisztora - tam podobno zasiada w paru spółkach i kręcił tzw. Lody z włoską mafią !!! Zakłada firmę Conchetta , razem z Włochem Salvatore Adamo ..on jest wice prezesem a Włoch prezesem i zajmuje się ponownie przemytem papierosów ....fajki przemycał spokojnie - aż do czasu kiedy przyjechali do Warszawy karabinierzy i aresztowali Włocha jako głównego przedstawiciela kamory na Polskę - informacje o firmie są w KRS oraz informacje o zatrzymaniu dostępne w mediach. -Tajemnicza akcja CBŚ; włoska camorra w stolicy - pisał o tym Onet - firma Conchetta Spółka - ten włoski Gangster jest tam w rejestrze jako prezes a Organiszczak jako wiceprezes tej włoskiej firmy przykrywki mimo całej sytuacji z włoską policją Organiszczak dalej jest kryty - był kryty cały czas przez prokuratora apelacyjnego Andrzeja Błaszczyka i jego powiązania z funkcjonariuszami WSI – podkreślam byłego prokuratora wojskowego PRLw stanie wojennym z lotnej brygady - mimo ,że Organiszczak był wice prezesem on jest poza dochodzeniem w sprawie przemytu …ponownie ma doskonałe plecy. Jego żona, doskonała znajoma Stanisława Gawłowskiego do lutego 2013 Olka-Aleksandra Organiszczak była postawiona przez Stasia Gawłowskiego słynnego z Afery Meliorantów, Afery gruntów przy Wodnej Dolinie w Koszalinie – 21 hektarów z 500 tys ..a po możliwym od-rolnieniu ziemi przez zależny od Gawłowskiego ratusz w Koszalinie już wartości 60-milionów złotych- typowe strzały zycia to domena tego układu, a także innych afer, które tylko gabinetowo wychodziły na wierzch ..jak Afery zatrudniania dziwek z agencji towarzyskiej w ANR w Koszalinie na stanowiskach kierowniczych , w celach towarzyskich do pełnej dyspozycyjności dla kolegi Gawłowskiego i jego kumpla Plocke –podobnego wice min w Resorcie RolnictwaJ - to także bardzo ciekawy temat ,znane są fakty ich udziału w lobowaniu na rzecz Kulczyka. zatem Ola Organisczak jako szefowa funduszy na Ochronę Środowiska w zachodniopomorskim - a wiadomo ,że tam kasa płynie z UE szerokim strumieniem, była bardzo ważnym elementem pozyskiwania kasy dla tzw. środowiska PO PO w funduszach na Ochrone Środowiska miało złotą żyłę. Swojego czasu gazeta Fakt , chciała opublikować zdjęcia ..sex zdjęcia Gawłowskiego i Oli Organiszczak....info od pana Nisztora, niestety Gawłowski się dogadał .. z dziennikarzami FAKT-u jak mawiali w Warszawie zapłacił jak za niezły wiatrak. –elektrownie wiatrową. aby zdjęcia nie wyszły. …to taka aluzja do jego działalności te wiatraki to efekt posiadania tzw. Firm powiązanych z energią Siłowników wiatrowych ..gdzie także sprawa jest bardzo dziwna i nie jasna jeśli chodzi o znikający kapitał.. słynne znikające 5 milionów w firmie Gawłowskiego ..zmieniło się na 500 tys…. zapewne trzeba było oddać kolegom kasę lub podzielić się. Sporo informacji dość ważnych w sprawie zegarków i powiązań korupcyjnych, może mieć tzw. materiał sex taśm u Sowy dla niezorientowanych to może bez znaczenia , ale przy zrozumieniu zależności i spraw jakie łączyły tych ludzi zaczyna być to ciekawy wątek...
  • Mocne słowa Jerzego Targalskiego nt. decyzji prezydenta
    Prezydent Andrzej Duda stał się gwarantem bezpieczeństwa wymiaru bezprawia stojącego na straży „ubekistanu”, poprzez zawetowanie dwóch ustaw i uniemożliwienie stosowania trzeciej ustawy, której mógł nie musiał wetować, ponieważ ona bez tych dwóch pierwszych i tak nie ma żadnej mocy prawnej powiedział na antenie Telewizji Republika dr Jerzy Targalski. Prezydent postanowił przejść do odebrania tego, co się w ciągu ostatnich dwóch lat „ubekistanowi” wymknęło. Zaczął kontynuować zadanie przywrócenia kontroli „ubekistanu” nad wojskiem skomentował Targalski w kontekście odwołania przez prezydenta uroczystości awansów generalskich i admiralskich

    Uważam, że prezydent Duda będzie mianował jedynie takich generałów, jakich mu podsunie gen. Dukaczewski, natomiast wszelkie inne propozycje będą przez niego odrzucane. Chodzi bowiem o to, by „ubekistan” miał pełną kontrolę nad wojskiem, którą zaczął systematycznie tracić stwierdził naukowiec.

    Następnym obszarem działań prezydenta będzie uniemożliwienie przyjęcia ustawy dekoncentracyjnej pod wpływem telefonu Angeli Merkel dodał Targalski.

    Chciałem w tym kontekście nawiązać do takiego zdania Rafała Ziemkiewicza, że rzekomo „prezydent Andrzej Duda stał się niezależny”. Więc powiedzmy sobie wprost: Andrzej Duda srebrny łańcuszek, który go łączył z Jarosławem Kaczyńskim zerwał i w zamian za to wybrał nałożone przez bezpiekę solidne, niemieckiej roboty dyby. Jeżeli na tym ma polegać niezależność i wolność, to ja wolę takiej wolności nie doświadczać powiedział Targalski.

    Moim prywatnym zdaniem prezydent Andrzej Duda właśnie stał się strażnikiem „ubekistanu” zajmując miejsce po Bronisławie Komorowskim tyle, że nie z rosyjskiego, a z niemieckiego kierunku zakończył.

    Wszystkie wypowiedzi dr. Jerzego Targalskiego są jego prywatnymi opiniami.

    Ps...Prawda Panie dr Targalski, w pełni się z panem zgadzam. Tylko nie wiem czym ta UB-ecka hołota go kupiła albo szantażuje. Na końcu tego cyrku Duda dostanie od nich tęgiego kopa w dupę. Polacy wybrali prezydenta żydom i esbecji rozpacz...Zdaje się, że jedynymi osobami na których WSIowy Dukaczewski nie ma "papierów" są Antoni Macierewicz i Jarosław Kaczyński, na resztę jakieś tam papierki się znalazły to się ich używa. Wiele poczynań ( zawłaszcza ostatnich) stawia pod znakiem zapytania, przynależność pana Dudy do obozu "dobrej zmiany". Donald Trump wygrał wybory jako ON, ale pan Duda jako wyłącznie kandydat PiS i gwarant reform z programu tej partii. Wlazł na "garbie" Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło, Zbigniewa Ziobro i może Antoniego Macierewicza, jak chyba i paru innych, oraz na naszych glosach! Jak obecnie widać pan Duda to kolejny Marcinkiewicz. Nasuwa się pytanie skąd oni biorą lub kto im podsuwa tych wszystkich śpiochów? Zawsze mówię, sprawdzać w internecie życiorysy do 5 pokolenia wstecz kandydatów na najwyższe stanowiska i posłów do sejmu przed wyborami, jeżeli sami nie umiemy młodzi nam pomogą, od tego jest Google Web Cache pamięć podręczna przed nim nic się nie ukryje nawet jak zostanie skasowane trzyma w pamięci. Zablokowanie awansów generalskich i admiralskich w sytuacji zwiększenia napięcia stosunków z Rosją i zaangażowania USA i NATO w Polsce to dywersja. Aż trudno w to uwierzyć, że człowiek który miał być gwarantem przemian stał się ich hamulcowym i dywersantem. Głupota czy coś gorszego? Minister MON wie najlepiej kto jest kim, z kim pracować, z kim nie. Aneks się kłania. Ataki na niego przez ludzi, o których tak naprawdę niewiele wiemy są aż nadto wymowne. Nie tego oczekiwali Polacy oddający głos na PAD (dla innych był pośmiewiskiem). Nie awantur i jątrzenia, nie lansu i blichtru, wyglądać i uśmiechać się to za mało. A ministrowi MON szacunek, za jego ciężką pracę i oddanie. wysokie urzędy, sądy i wojsko to pierwszy cel agresji Rusko-Niemieckiej rękoma UBekistanu. A fundacje Sorosa i niemieckie, wmawiające ludziom nieistniejącą rzeczywistość dokonają spustoszenia w innych wymiarach społecznego życia. Cel to chaos społeczny, prawny i gospodarczy prowadzący do ustawienia polski w roli państwa kolonialnego ( nawet nie półkolonii). Lewactwo chce rozbić jedność obozu patriotycznego i podpuszcza ludzi. Dyskusja i różnice zdań to rzecz normalna w demokracji i liczy się efekt końcowy. Trzeba wznieść się ponad małostkowość i własne ambicyjki, co może dotknąć nawet największego, zasłużonego patriotę, dla dobra Polski. W wojsku kadra pozostała po czasach PO i PSL nazywana jest nie bez powodu "deklami" i "trollami'. I to w jej obronie staje prezydent. Ci ludzie przyzwyczaili się przychodzić do pracy jak do biura. Przyjść połazić i wziąć spora kasę. A Macierewicz zaburzył ich święty spokój i zagnał ich do roboty. Jest wielu wartościowych oficerów, szczególnie młodego pokolenia. I na nich stawia min. Macierewicz. Potrzebna jest rozsądna polityka kadrowa, której celem będzie uniemożliwienie "trollom" i "deklom" demoralizowanie młodej kadry. I tu jest prawdziwy dramat. Jeżeli taki oficer dostanie się do jednostki, gdzie "trolle " i" dekle" stanowią większość to ginie. Musi się dopasować , bo inaczej go zniszczą. W wojsku kadra musi zostać ucywilizowana. Bo to co było to jest nie do zaakceptowania. I jeżeli Prezydent staje po stronie "trolli" i "dekli" to po prostu skandal. Ubecja manipulując tak słabym człowiekiem jakim się okazał PAD, upiekła dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze: może śmiało wystawić swojego kandydata na prezydenta w kolejnych wyborach prezydenckich, nawet Tuska. Do tej pory wydawało się, że nic nie jest w stanie "zdetronizować" Dudy. Teraz ani prawica, ani lewica na niego nie zagłosuje. Po drugie: Jak mówi pan Targalski, zniweczono ogromna prace na rzecz walki z mafią ubecką. Prezydent Duda stracił wszystko, jako człowiek i jako polityk. Ktoś umiejętnie wmówił mu, że jest tak silnym politykiem, że może stworzyć swoja własną siłę polityczną. Ba, jego kapitał polityczny miałby być budowany na zespole-syndromie "Mazowieckiego", czyli niby Polska dla wszystkich Polaków, pojednanie (bez rozliczenia winnych) itp. wynalazki, które Polacy musieli znosić przez ostatnie 28 lat. Rozwój sytuacji wobec uaktywnienia się PAD jako agenta-śpiocha i jego poczynania w celu zablokowania reformy sądownictwa (pozostawił jedynie taką, która bez dwóch poprzednich ustaw nie ma żadnego znaczenia!), reorganizacji armii (odmowa awansów oficerów na 15 sierpnia!) oraz szereg innych wrogich Polakom przedsięwzięć oraz zapowiedź J. Gowina, że będzie popierał poczynania PAD wymaga natychmiastowego działania: 1. zdelegalizowanie Platformy Obywatelskiej, założonej przez PRL-owskie służby, bo ta partia ma charakter mafijny; 2. wyrzucenie J. Gowina i jego posłów z większości rządowej 3. usunięcie z Sejmu posłów zdelegalizowanych partii 4. ustalenie w tak okrojonym Sejmie większości 3/5 w celu odrzucenia weta PAD i poszukiwania sposobu aby dokonać tzw impeachmentu tego osobnika, ze szczególnym prześwietleniem jego prawdziwej roli jaką odegrał w kancelarii prezydenta L. Kaczyńskiego przed "katastrofą" pod Smoleńskiem. Wszystkie te działania są niezbędne, bo nie może "być tak jak było", gdyż narodziła się sytuacja, łudząco podobna do tej w trakcie upadku I RP, gdy król Polski najpierw poparł reformy a w tym Konstytucję 3 maja a następnie przystąpił do Targowicy, no chyba że chcemy przechodzić jeszcze raz rozbiory, powstania narodowe, wyzysk i eksploatację Polaków jak nie przymierzając przed wybuchem Powstania Styczniowego (nota bene uwalonego przez różnych podobnych do PAD, którzy zablokowali zakup nowoczesnej broni dla powstańców a później stali się głównymi beneficjentami upadku powstania, przejmując majątki zsyłanych na Sybir!), gdy ruski namiestnik dla utrzymania stada utrzymanek dokonywał bezprawnych kontrybucji na Polakach? Aha jeszcze należy unieważnić i usunąć ustawę 1066, ważne bo na jej podstawie możemy oczekiwać "bratniej" pomocy państw ościennych! Duda skutecznie zablokował dobrą zmianę. Uwikłał rząd w przegraną walkę z SN o każdą ustawę, sparaliżował sejm. Bezkarne sądy będą skazywać pod byle pretekstem zwolenników dobrej zmiany przede wszystkich samorządowych przed wyborami. Teraz paraliżuje reformę i odbudowę wojska. Ten dywersant doprowadzi do przedterminowych wyborów i ich sfałszowania przez SN. Duda albo zachorował na manię wielkości, albo taki był plan, aby aktywować agenta w kluczowym dla przemian w Polsce momencie. Są jeszcze dwa lata do wyborów, nie dajmy się skłócić, skonsolidujmy nasze siły. Pan Duda narobił dużych szkód i pewnie narobi jeszcze większych, ale koniec końca to on zostanie bez elektoratu, no może przejmie elektorat PO i Nowoczesnej, ale nie cały. Zapomniał, że elektorat PiS ma taką niemodną cechę czyli cenimy lojalność i dotrzymywanie słowa. To dobrze, że jest na ten moment przynajmniej kilka wybitnych jednostek w kraju, które nie wahają się mówić prawdy a gorzka prawda jest taka, że w pałacu prezydenckim mamy oszusta i zdrajcę. Brawo doktorze Targalski! Szydło nie wyszło z worka ani wczoraj ani przedwczoraj. Dla bystrych obserwatorów sceny politycznej jest jasne od dawna, że postępowanie prezydenta budzi poważne podejrzenia w kwestii jego zachowań, poglądów jak i jego szczerości względem elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Zaczęło się praktycznie od chwili zaprzysiężenia i powtarzających notorycznie pochwał pod adresem Wałęsy. Publiczne uzasadnianie wartości dodatnich Bolka w aspekcie zasług SB-ckiego zdrajcy dla Rzeczpospolitej, dawało już na samym starcie prezydentury ogromnie dużo do myślenia. Tłumaczyłem to sobie jakimś chwilowym zaślepieniem prezydenta albo jego deficytem wiedzy z zakresu najnowszej historii Polski. Szybko zostałem jednak wyprowadzony ze świata złudzeń a czerwone światło nie tylko w międzyczasie nie zostało wygaszone ale po zablokowaniu reform sądownictwa, wręcz rozpromieniało i świeci niczym latarnia morska. Światła część społeczeństwa musi się natychmiast obudzić bo sytuacja w kraju staje się ogromnie niebezpieczna. Powinien w końcu przerwać milczenie i robienie dobrej miny do zapowiadającej się tragedii państwa prezes Kaczyński, informując uczciwie społeczeństwo o tym co jest grane w aspekcie zdradzieckiej wolty prezydenta. Musimy całą mocą stanąć po stronie ludzi niepodważalnie uczciwych i poprzeć ministra Macierewicza oraz prezesa Kaczyńskiego. Jeżeli bieg tragicznych dla kraju wydarzeń nie zostanie natychmiast zatrzymany to możemy zapomnieć o suwerennym kraju i wolnej Polsce. Niepodległość państwa po raz kolejny zawisła na włosku!
  • @Husky 19:44:07
    Jako osoba która po pierwsze brała udział w wyborach prezydenckich jako członek Ruchu Kontroli Wyborów głosując i wspierając w nich Andrzeja Dudę, po drugie jako sympatyk umiarkowany PiSu ( bardziej jednak z rozsądku niż z entuzjazmu ) dziś doznaję jakiegoś szoku intelektualnego i nie wierzę w to co widzę !!! Jarosław Kaczyński, ten który kolejny raz wypromował nikomu nie znaną wcześniej osobę na wyżyny polskiej polityki ( wcześniej było też wielu jak ...Kamiński-Misiek, Zalewski, Sikorski, Marcinkiewicz, Dorn, etc... ) która to osoba zdradza i wsadza nóż w plecy swojemu mentorowi musi być chyba w największym szoku. Naród zagłosował na nikomu nieznanemu wtedy Andrzeja Dudę nie dlatego, że to był Andrzej Duda tylko dlatego, że miał poparcie Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry, Beaty Szydło, Antoniego Macierewicza i znanych oraz cenionych osób, których wiarygodność tworzyła się latami. Naród zagłosował za Jarosławem Kaczyńskim i dlatego Andrzej Duda został prezydentem. Niestety przypomina to scenariusz drugiej Nocnej Zmiany Olszewskiego - Wałęsa, który okazał się potem agentem Bolkiem w ostatecznym układzie niszczy rząd i doprowadza do jego upadku w istotnym momencie. Dziś Duda powiela schemat tamtej zmiany, występuje przeciwko dobrej zmianie. Albo to jakaś pomroczność wsteczna rzuciła się prezydentowi na umysł albo to kolejny ukryty śpioch agentury z żydowskiej UW. Doprawdy to co robi dziś prezydent Duda może doprowadzić wyłącznie do rozpadu rządu, podziału PiSu i kolejnej wygranej lewactwa, złodziejstwa, postkomuny !!! SZOK !!!
  • 46 genarałow.
    To jakiś absurd.
    46 nowych generałów.
    Jeden, trzech awansowanych na rok, no może.
    Ale 46???

    Każde zadanie może pełnić osoba z dowolnym stopniem, nawet sierżant i awanse dla obronności polskiej nie mają niemal żadnego znaczenia.
    Natomiast mają dla skarbu państwa utrzymywanego z podatków oraz dla wpływów politycznych różnych partii.

    Bardzo dobrze, że zablokował te awanse.
    Nasza armia miał więcej generałów niż chińska.
    Dość tego.
  • @Husky 19:44:07
    SĄDY-PROKURATURA – MIAŻDŻĄCE PORÓWNANIA Z UE
    Parafrazując Słonimskiego – „Sytuacja w Wymiarze Sprawiedliwości nie jest tak zła, jak by się pozornie wydawało, jest znacznie gorsza”.
    Polak płaci na sądy cztery, a na prokuraturę, dziesięć razy więcej niż Duńczyk.

    Niewydolność naszego Wymiaru Sprawiedliwości sami zainteresowani tłumaczą zbyt dużą ilością spraw w sądach i prokuraturach oraz niedoinwestowaniem tego resortu. Nie jest to prawdą. Pokazują to statystyki porównawcze Unii Europejskiej.

    „Pracowita” prokuratura

    W 2008 roku było w Polsce 6281 prokuratorów, pierwsze miejsce w UE (1). Za nami Niemcy 5084 i Anglia 2868. Jeśli chodzi o wynagrodzenie prokuratorów najwyższego szczebla, to wynosi ono statystycznie 5.9 średniej pensji, a biorąc pod uwagę, że składki na ubezpieczenia społeczne płaci za nich Ministerstwo Sprawiedliwości, w rzeczywistości 6.7 średniej pensji. W stosunku do średnich zarobków, zarobki prokuratorów dawnego bloku wschodniego są najwyższe w stosunku do średnich pensji. Zastanawiająca prawidłowość dotycząca również sędziów. Do polskich prokuratur wpłynęło w 2008 roku 1125 tys. spraw, co daje 2949 spraw na 100 tys. mieszkańców, 15 miejsc w UE. Przed nami Włochy 5486, Francja 7978 i Dania 10774. W przeliczeni na jednego prokuratora, w Polsce przypada 179 spraw, 19 miejsce, przed nami Anglia 397, Niemcy 967 i Francja 2674 – piętnaście razy więcej spraw niż u nas! Teraz zrozumiałe są uwagi prawników mówiących o „pracowitości” prokuratorów.

    Niewydolne sądy

    W roku 2008 wpłynęło ogółem 1709 tys. spraw procesowych, 4481 spraw na 100. tys. mieszkańców – dopiero dziesiąta pozycja w UE. Prowadzi Luksemburg 10688. Co istotne, na jednego sędziego przypadało 173 sprawy, 12 miejsce. Przed nami m.in. Francja 493 i Włochy 712. Tak więc nasi sędziowie w odróżnieniu od większości ich Europejskich kolegów, mieli nawet czterokrotnie mniej spraw! W Polsce w roku 2008 było 9890 sędziów (w roku 1989 było ich 5165). Na każdego sędziego przypadało 3856 mieszkańców, we Francji 10988, Anglii 28622 i Irlandii 30497. Wynagrodzenie sędziego Sądu Najwyższego stanowi 5.9 średnich pensji, jednak tak jak u prokuratorów, realne zarobki wynoszą 6.7 średnich pensji. Sytuuje ich to na piątej pozycji w Europie. Wynagrodzenie Polskich sędziów SN jest najwyższe w porównaniu do pozostałych byłych krajów bloku wschodniego. Mamy najwięcej sędziów, 26 na 100 tys. mieszkańców, Niemcy 24.4, Francja 9.1. „Mitem okazuje się wyjątkowo duże obciążenie pracą polskich sędziów i prokuratorów. Biorąc pod uwagę liczebność pierwszoinstancyjnych spraw procesowych, stosowane współczynniki w odniesieniu do naszego kraju należą do najniższych w całej Unii. Nie jest więc zgodna z prawdą – nader często formułowana – opinia, wedle której główną przyczyną niewydolności polskiego wymiaru sprawiedliwości jest nadmierna liczba spraw.”. (1).

    Adwokaci

    Adwokatów i radców prawnych mamy 27623. Na jednego adwokata i radcę przypada w Polsce 1396 mieszkańców – 21 miejsce, w Niemczech 597, Anglii 354, i Grecji 285, czyli prawie pięć razy mniej. Te liczby koreluję z niskimi wydatkami na obronę prawną obywateli. Jeśli chodzi o notariuszy to w Polsce przypada na jednego z nich 20383 mieszkańców, 14 miejsce, a na jednego komornika 58852 mieszkańców, 23 miejsce. Przytoczone liczby świadczą dobitnie o tym, że liczą się tylko interesy członków korporacji prawniczych a nie dobro obywatela.

    Koszty wymiaru sprawiedliwości

    Polski wymiar sprawiedliwości pochłania 1.82 % budżetu państwa, potem – co znamienne – kolejno sześć byłych państw bloku wschodniego, następnie Portugalia 0.67%, Włochy 0.56%, Anglia 0.22%, oraz Dania i Irlandia po 0.19%. Na nasz wymiar sprawiedliwości wydajemy blisko dziesięć razy więcej niż Anglia, Holandia, Dania czy Irlandia! Każdy Polak na sądownictwo płaci 0.4% PKB co stanowi najwyższy odsetek w Unii! Węgry wydają 0.3%, Czechy i Włochy 0.2%. Najmniej 0.1% PKB wydają Anglia, Dania, Finlandia, Irlandia i Szwecja. Na nasz wymiar sprawiedliwości wydajemy cztery razy więcej z naszych kieszeni niż w krajach skandynawskich i anglosaskich. Na prokuraturę w stosunku do PKB na osobę, wydajemy 0.10%, Szwecja 0.04%, Finlandia 0.02%, Dania 0.01%. Każdy z nas płaci na prokuraturę dziesięć razy więcej niż Duńczyk! Jednak jest dziedzina, gdzie zostajemy daleko w tyle za innymi krajami. Dotyczy to wydatków państwa na pomoc prawną obywatelom. Polska wydaję na nią 0.034% budżetu, natomiast Litwa 0.054%, Szwecja 0.098% a Anglia 0.292%, prawie dziewięć razy więcej! Proporcje wydatków w Polsce są następujące: sądownictwo 77.2%, prokuratura 21.4%, pomoc prawną 1.4%. W Anglii te proporcję wynoszą: sądownictwo 35.2%, prokuratura 18.9% i pomoc prawna 45.9%. Anglicy w budżecie wymiaru sprawiedliwości przeznaczają na pomoc prawną 33 razy więcej środków niż Polska! Ta dramatyczna różnica wyraża jednoznacznie stosunek Państwa do Obywatela. Anglia to kraj który dba o obywatela, a Polska to państwo które obywatela lekceważy!

    Niespotykane przywileje

    Dla pełni obrazu wymiaru sprawiedliwości, konieczne jest omówienie przywilejów, jakimi cieszą się sędziowie i prokuratorzy. Oprócz wysokich uposażeń, piąte miejsce w tabeli Unii, sędziowie i prokuratorzy otrzymują różnego rodzaju bonusy.
    Takim bonusem i to dużym, jest fakt, że sędziowie i prokuratorzy nie płacą składek na ubezpieczenia społeczne, co sprawia, że ich płace realne są o 14% wyższe, czego statystyki nie wykazują. Inne przywileje kadry prokuratorsko-sędziowskiej to nienormowany, de facto czas pracy, chorobowe w wysokości 100% uposażenia, dłuższe urlopy, niskooprocentowane kredyty mieszkaniowe, zwrot kosztów dojazdów do pracy, oraz niezmiernie korzystny, odrębny system emerytalny zwany „stanem spoczynku” w którym sędzia czy prokurator otrzymuje 75% ostatniej pensji, automatycznie waloryzowanej. System „stanu spoczynku” został wprowadzony nie w czasach PRL-u, a w 1998 roku. Przygotowany był w 1997 r. przez ostatniego Ministra Rządu SLD Kubickiego. Ta grupa urzędników państwowych ma również inne pozapłacowe przywileje, jak immunitet, który w krajach Unii Europejskiej stanowi raczej wyjątek a nie regułę. W większości krajów Unii sędziowie nie mają immunitetu, mają normowany czas pracy. Ponadto polskiego sędziego czy prokuratora nie można usunąć lub przenieść! Tego przywileju nie posiadają ich koledzy z UE. Zwiększa to w istotny sposób bezpieczeństwo i prestiż pracy oraz atrakcyjność tych zawodów. Te przywileje powodują paraliż organizacyjny i zmniejszają sprawności i wydajności całego wymiaru sprawiedliwości! Tak więc mamy do czynienia z grupą zawodową cieszącą się ogromnymi przywilejami. Natomiast wyniki ich pracy odbiegają znacznie in minus od porównywalnych grup w innych państwach Unii. Poza tym, sędziowie i prokuratorzy nie podlegają żadnej realnej kontroli demokratycznego Państwa. Więcej na ten temat można znaleźć w tekstach i tabelach na portalu www.forum-z.cba.pl.

    Wnioski wyciągnijcie sami

    Na zakończenie, zamiast ocen i wniosków, opinie naukowców z Instytutu Nauk Prawnych.(1)

    „Pod względem liczebności kadry sędziowsko-prokuratorskiej stanowimy w Unii Europejskiej prawdziwe mocarstwo.”, „Polskie sądownictwo jawi się zatem niby beczka bez dna.”, „Biorąc pod uwagę tak liczny korpus sędziowsko-prokuratorski, powinniśmy mieć bodaj najsprawniejszy wymiar sprawiedliwości w Unii Europejskiej. Jest on jednak nadal nieefektywny.” Pozostawiam bez odpowiedzi pytanie o przyczyny tego stanu? Warto tu również przytoczyć opinię sędziego w stanie spoczynku, który zapytany o to, jak naprawić ten niewydolny i skorumpowany system powiedział „proszę pana, tego się nie da naprawić, to trzeba zburzyć i zbudować od nowa”. Mam nadzieję, że wnioski wyciągną czytelnicy sami i że wśród czytelników znajdą się nasze najwyższe Władze Państwowe.
    Autor: Michał Ziębiński
    (1). „Wymiar Sprawiedliwości w Unii Europejskiej”. Beata Gruszczyńska, Roman Kulma, Marek Marczewski, Andrzej Siemaszko. Redakcja naukowa Andrzej Siemaszko. Oficyna Naukowa, Warszawa, 2011. Prof. dr hab. Andrzej Siemaszko jest Dyrektorem Instytutu Nauk Prawnych. Zarówno przytoczone dane jak, informacje tekstowe i cytaty pochodzą z tego opracowania.

    Ps..W Polsce sędziowie, prokuratorzy to mafia, klika państwo w państwie, święte krowy a jednak są równi i równiejsi. Polska prokuratura i polscy sędziowie powinni brać przykład z Wymiaru Sprawiedliwości prokuratorów i sędziów w USA. Podaję przykład z USA: płace sędziów Sądu Najwyższego od 1789 roku. Przy okazji ostatnich debat o Trybunale Konstytucyjnym populistyczni politycy podnosili wysokość wynagrodzeń sędziów TK jako argument na rzecz zmiany w ustawie, która miałaby ich zmuszać do "większej wydajności". Dowodzono: "tyle zarabiają, a tak mało robią". Przypomnę tu, że według informacji Biura TK kwotowo sędzia TK zarabia miesięcznie brutto 22.439,80 zł, czyli rocznie 269 277,60 (brutto), przy średniej płacy w Polsce 50 568 rocznie (brutto).
    Porównajmy to z płacą brutto przed opodatkowaniem sędziego Sądu(i proszę nie przeliczać dolarów na złote, tylko brać wartość nabywczą waluty w danym kraju czyli 1:1!) Najwyższego USA, która w 2014 roku wyniosła, jak podaje portal SN USA 255 500 dolarów, przy średniej płacy netto w amerykańskiej gospodarce 45 600 dolarów (rocznie). Jako ciekawostkę pokazujemy zarobki sędziego SN USA od 1789 roku: Data Płaca sędziego
    23.09.1789 $4,000
    1.01.1819 $5,000
    3.03.1855 $6,500
    1.07.1871 $8,500
    4.03.1873 $10,500
    1.03.1903 $13,000
    1.06.1911 $15,000
    1.01.1927 $20,500
    1.08.1946 $25,500
    1.03.1955 $35,500
    1.07.1964 $40,00
    1.03.1969 $62,500
    1.10.1975 $65,600
    1.10.1976 $68,800
    1.03.1977 $75,000
    1.10.1979 $84,700
    1.10.1980 $92,400
    1.10.1981 $96,800
    1.10.1982 $100,700
    1.01.1984 $104,700
    1.01.1985 $108,400
    1.01.1987 $111,700
    1.03.1987 $115,000
    1.02.1990 $124,000
    1.01.1991 $160,600
    1.01.1992 $166,200
    1.01.1993 $171,500
    1.01.1998 $175,400
    1.01.2000 $181,400
    1.01.2001 $186,300
    1.01.2002 $192,600
    1.01.2003 $198,600
    1.01.2004 $203,000
    1.01.2005 $208,100
    1.01.2006 $212,100
    1.01.2008 $217,400
    1.01.2009 $223,500
    1.01.2014 $255,500

    Zarobki adwokatów, radców, sędziów, prokuratorów - raport 2017
    http://www.rp.pl/Uslugi-ceny-zarobki/301169953-Zarobki-adwokatow-radcow-sedziow-prokuratorow---raport-2017.html#ap-1

    Ps...Uśmiać się z tego artykułu tylko można. W przypadku adwokatów to rozumiem, że ujawnili to, co zgłaszają w deklaracjach podatkowych? Poza tym, panie autor, adwokat nie "otrzymuje pensji", bo to nie pracownik. Jak można mówić o pensjach Brutto w przypadku sędziów. Przecież oni mają zupełnie inne podatki niż pozostali ludzie. Jak chcecie podawać to przynajmniej jaka by była pensja brutto zwykłego pracownika gdyby miał tyle dostawać netto. Dziwne te dane: przecież prokuratorzy i sędziowie mają takie same stawki wynagrodzenia, a podane w artykule wynagrodzenia adwokatów i radców opierają się pewnie tylko o dane, które oficjalnie ujawniają i od których odprowadzają podatki, z całą pewnością nie odzwierciedlają faktycznych dochodów. Jakby ktoś miał wątpliwości - ranking uwzględnia wyłącznie przychody zgłoszone do opodatkowania. Sędziowie i prokuratorzy, jako budżetówka, mają w rankingu podaną faktyczną wysokość swych zarobków, zaś przedstawiciele korporacji - tylko tę część, którą nabili na kasie fiskalnej...
  • @Rzeczpospolita 18:17:59
    Nie obrażaj patrioty J. Kaczyńskiego, bo to pokazuje stan umysłu i znany pisarz W.Łysiak skomentowałby ten wpis:" waszmości something pojebałoś"!!!
  • @wercia
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/03/Gersdorf.jpg


    Podróżnicy z Sądu Najwyższego. Zobaczcie, jak sędziowie zwiedzają świat za nasze ciężko pracujących podatników pieniądze. Sędziowie Sądu Najwyższego to nie tylko elita prawnicza, ale także zupełnie doświadczeni podróżnicy. Sędziowie SN podróżują, do bardzo atrakcyjnych krajów. Oczywiście za nasze pieniądze, w ramach zagranicznych służbowych podróży. Pani I Prezes Sądu Najwyższego zarabia 27 tys. zł miesięcznie, tj. o kilka tysięcy więcej niż prezydent RP, który jest nie tylko najwyższym państwowym urzędnikiem, ale i głową państwa. To nie wszystko. Pani prezes także podróżowała służbowo m.in. do Hiszpanii i Irlandii. Chcemy wierzyć, że te podróże miały merytoryczny sens. W Najwyższym Sadzie są osoby „bardziej zaangażowane” w zagraniczne wojaże niż pani Gersdorf.
    Np. prezes Izby Karnej SN Lech Paprzycki (70 l.) był już m.in. w pięknej Chorwacji, w odległych Chinach czy w rajskiej Tajlandii. Cele podróży? Na przykład konferencje sędziowskie w Bangkoku o prawie karnym, a w Dubrowniku o nadużyciach finansowych. Wyjazdy prezesa Paprzyckiego kosztowały w sumie ponad 60 tys. zł! Inni podróżowali także do egzotycznych krajów: Maroko, Turcja, Południowa Korea. Tak wynika z danych, które otrzymało Stowarzyszenie Interesu Publicznego „Wieczyste”. W sumie wyjazdy sędziów Sądu Najwyższego od roku 2014 kosztowały nas 381 tys. zł, z czego w pierwszej połowie tego roku 60 tys. zł.
    Ps..Coraz więcej kompromitujących faktów związanych z działalnością "nadzwyczajnej książęcej kasty" świadczy jedynie o konieczności reformy tej stajni Augiasza. Przydałoby się sprawdzić czy korzystali z urlopów wypoczynkowych? Prezydent załatwił im kolejne lata spokojnego wojażowania po świecie. Uśmiech Gersdorf po spotkaniu z Prezydentem Dudą bezcenny. Panie Duda, nie bez przyczyny sędziowie śmieli się z pana w stołówce w SN, gdy pan zawetował dwie ustawy. Wyszedł pan na głupca, ot co. No cóż! Tej bandzie kukułczej, ustanowionej przez ruskiego okupanta Polski dla unicestwienia narodu polskiego, ruski okupant nadał status panów, więc zachowują się jak panujący. Skoro mafijna bandycka, sprzedajna, złodziejska sitwa zwana wymiarem sprawiedliwości nie ma żadnej kontroli, to robi co jej się podoba. Dlatego to kryminaliści zwani KOD-em którym odebrano koryta, w komitywie ze sprzedajnym, bandyckim, złodziejskim światkiem przebierańców w togach, uporczywie domagają się ich zwrotu. Przez prawie 30 lat sprzedajne, bandyckie, złodziejskie sądy polskie działały jak prostytutka, wg spreparowanej przez komunistów konstytucji i tzw prawa, pozwalającego matołkom w togach czuć się jak bogom nie z tego świata. Najwyższy czas na konfiskatę ich wątpliwych tytułów, zrabowanych majątków, spreparowanych aktów własności. Typowa pazerność na forsę i przywileje dla ludzi z tzw. awansu społecznego, typowego dla "wybranych" przez partię i UB. Jak mówi znane powiedzenie: "nie ma gorszego tyrana, jak z chama zrobić pana". Czas najwyższy uporządkować te ubecko-polityczne przechowalnie, jakimi niewątpliwie są: SN i KRS. Czas najwyższy, aby przestano marnować pieniądze podatników na utrzymywanie kolejnych sądowych przechowalni, czyli wydziałów wizytacyjnych sądów - czytaj Towarzystw Wzajemnej Adoracji. Czy rządowi PiS starczy sił na zlikwidowanie legalnie działającej bandy zwanej palestrą w naszym kraju. To hańba zwana wymiarem sprawiedliwości. Gersdorf jest tak niesympatyczna, wredna i durnowata, że aż brzuch boli jak się na nią patrzy....nie latała ? A ponoć są latające ropuchy !! To co ona robiła w Chinach i Maroku za naszą forsę? Uczyła się tam praworządności i demokracji? Do Tajlandii ??? "...przecinać dwunastki, trzynastki" ??? - krążyło kiedyś takie nagranie bodajże wyciekło z CBA ??? Zweryfikować celowość wojaży i prześwietlić majątki. Te relikty PRL i PZPR na śmietnik i dać ostrą odpowiedź UE by nie wtykała nosa w nie swoje prerogatywy. Urzędasom myli się czas kolonii z UE. Poniżej o "polskich sądach...
    CORRUPT POLISH JUDGES

    https://www.youtube.com/watch?v=IRUrNA0xiKI&feature=youtu.be

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031