Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
192 posty 454 komentarze

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Pan prezydent i P-I-W-O-N-I-A?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeszcze długo czkawką będą się nam odbijały fantazje red. Ziemkiewicza...

Znamy już sądowe panaprezydentowe propozycje, emocje troszeczkę opadły i można pokusić się o bardziej całościowy ogląd sytuacji.

Czy ktoś z Państwa jeszcze pamięta „wiekopomną inicjatywę” red. Ziemkiewicza, sugerującego w maju powołanie nowej formacji politycznej „o akronymie PIWONIA"?

"Prawica, Wolnościowcy, Narodowcy i Antysystemowcy.”

Skupione głosy tych środowisk dać mogą w wyborach około 15 procent głosów.”

Na Pawle Kukizie, jako liderze, i wszystkich osobach z nim współpracujących oraz gotowych do podjęcia takiej współpracy spoczywa w tej sytuacji szczególna odpowiedzialność.

Nikt poza Kukizem prawdopodobnie nie będzie w stanie skupić głosów Piwonii. Z kolei nikt oprócz Piwonii nie będzie w stanie stworzyć trzeciej siły w przyszłym parlamencie.”

„Przyszły parlament składać się będzie tylko z trzech partii, i to polityczna reprezentacja Piwonii będzie w nim rozdawać karty.”

=> Powołajmy "PIWONIE"

+ omówienie tej inicjatywy:

=>Ziemkiewicz tworzy nowy obóz wokół Kukiza

I chociaż red. Ziemkiewicz od lat należy należy do czołowych komentatorów naszego życia politycznego, to jednak nie za bardzo sprawdza się w roli animatora, bo jego dotychczasowe inicjatywy na tym polu za bardzo pachną klimatami „science fiction” (ech, ta tęsknota za wykreowaniem czegoś „ponad podziałami”). Pamięta ktoś jeszcze jego inicjatywę „endecką”?

 image

A PIWONII jak na razie niet i nie za bardzo zanosi się na jej powstanie, ale koncepcja ta niewątpliwie odegrała swą rolę we wiosenno-letnim wzmożeniu pana prezydenta, jak na razie skutkującym wielkim wyhamowaniem, o ile nie ostatecznym wykolejeniem, procesu reformowania naszego wymiaru sprawiedliwości.

A słupki poparcia dla P. Kukiza w 2015 roku to poszybowały w górę po jego niemal nieustającym festiwalu obecności we wszystkich studiach telewizyjnych, które wypromowały go na lidera „buntu i zmian”.

A kto dysponował wtedy wpływami pozwalającymi wprowadzić go do telewizyjnego „prime time`u”, czyli do świadomości milionów Polaków? „Niezależni dolnośląscy samorządowcy”...?

No, tylko „bez jaj”, proszę... Tu wyraźnie pachnie fachowcami od Wajchowego z  => "Loży minus 5", przed którymi otwierają się wszystkie studia i gabinety...

I tylko Telewizja Republika miała do niego pytania, jak gdyby „z innego notesu”...

image

image

image

I tak przeciwnicy III RP dostali kolejnego lidera, tym razem w glanach i patriotycznych koszulkach, który jednak w sejmie konsekwentnie „mówi jak PIS, ale głosuje jak PO”, jak to ujął J. Kaczyński. A czy ktoś pamięta jeszcze zaangażowanie P. Kukiza w kwestię "JOW-ów", rzekomo mających naprawić Polskę?

A wyborcy, upojeni retoryką oraz sceniczną charyzmą podsuniętego im „autentycznego” trybuna ludowego, całkowicie zlekceważyli wcześniejsze ostrzeżenia „Matki Kurki”

"Czy Paweł Kukiz wie, czy nie wie jacy ludzie wynieśli go na polityczne szczyty?

Jeśli nie wie, to jest kompletnym idiotą.

Jeśli wie, to jest cynicznym karierowiczem.

W obu przypadkach polityczna dyskwalifikacja i strach przed skutkami sprawowania władzy!"

=>  Jeszcze będziecie płakać przez Kukiza!

image

I tak kolejną ofiarą złotoustego barda stał się teraz pan prezydent, mile połechtany perspektywą własnego obozu politycznego, składającego się z PIWONII oraz„ludzi rozsądnych” rozczarowanych „PO-PIS-em”, tej mitycznej „milczącej większości”,jakoby zniesmaczonej jałową „wojną polsko-polską”, w sytuacji, gdy „najważniejsza jest Polska”...itp. itd.

No i pan prezydent zaczął nam brykać, domagać się realizacji przez sejm postulatów Kukiz15 (owe zaporowe "3/5"), a w końcu to nawet zaczął wetować ustawy...

Pisałem jeszcze w lipcu, że mrzonki „Dużego pałacu”  o własnej partii politycznej oraz wprowadzeniu modelu prezydenckiego w kraju niedługo skończą się twardym lądowaniem oraz bolesną nauczką dla tych trzeciorzędnych polityków.

=>Partia prezydencka to poroniony pomysł

Bo dążenia ich pryncypała do możliwie jak największego rozszerzenia swej władzy są po prostu nierealne i niekonstytucyjne, rozbijając się o parlamentarne realia – gdyż w sejmie, poza ew. Kukiz15, nikt nie jest zainteresowany takim obrotem sprawy.

No i mamy prestiżową porażkę pana prezydenta – chęć przyznania sobie (kosztem ministra sprawiedliwości) decydującego wpływu na obsadę KRS została zastopowana z uwagi na swą niekonstytucyjność, a próba ominięcia tej przeszkody drogą nowelizacji konstytucji skończyła się przewidywalnym fiaskiem...

I gotów jestem się założyć,

że tak samo będzie z kolejnymi pomysłami

na pozakonstytucyjne wzmocnienie władzy pana prezydenta...

A Paweł Kukiz powoli, ale coraz bardziej zdecydowanie wyrasta nam na złego ducha tej kadencji – ciekawe, co też jeszcze wymyśli jego zaplecze, byleby tylko utrącić kolejne reformy zagrażające „zdobyczom Okrągłego Stołu”... a przecież już niedługo czeka nas bitwa o repolonizację (pardon - "demonopolizację i decentralizację") mediów.

image

KOMENTARZE

  • Ad Photy wyżej
    Patrzę na fotkę i myślę że to ostatnie lata Sorosa. To może być problem dla świata. Kiedyś powiedział pomnie to już tylko piekło. Oby nie zechciał zakończyć swoje dzieło życia.

    Chyba musi zostać zaskoczony życiem jak senator McCain, lobujący u Dudy w sprawie zakupów broni.
  • Skąd Kukizowi wyrastają nogi?
    Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba wpierw zastanowić się, skąd się wziął w IIIRP taki fenomen, że w 2013 roku zaczęła się niesamowita aktywacja ruchów nazywających się "Oburzonymi" czy "Zmielonymi" jak chodzi o ruch P.Kukiza?
    Otóż ten rok 2013 był rokiem przełomowym w sytuacji geopolitycznej a związane to było z klęską polityki resetu USA-Rosja po wydarzeniach w 2012 roku w Syrii, kiedy to Putin postanowił wbrew interesom USA i Izraela bronić reżymu Assada(pokazał Obamie środkowy palec wobec ostrzeżenia Obamy w stosunku Assada o "delikatnej czerwonej linii", której przekroczenie przez reżym będz ie skutkować atakiem USA na Syrię.
    Gdy groźba się nie powiodła, Obama próbował przekupić Putina ustępstwami USA na rzecz Rosji podczas swojej II-giej kadencji zaczynającej się w styczniu 2013 roku(obiecywał być bardziej elastycznym). Gdy oferta na II-gi etap resetu zawieziona do Moskwy przez wysłannika Obamy Toma Danilona w styczniu 2013 roku została przez Putina odrzucona, nic już polityki resetu nie mogło uratować.
    Koniec polityki resetu USA-Rosja i rozpoczęcie polityki konfrontacji USA-Rosja musiało zaskutkować w IIIRP zmianą proniemieckiej i prorosyjskiej ekipy PO-PSL na antyrosyjski PIS.
    Służby związane z niemiecką BND i rosyjskim KGB zaczęły przygotowania do nowego rozdania a mając pewność utraty przez PO dużej części elektoratu, postanowiły go zagospodarować poprzez powołanie nowych bytów politycznych.
    Jednym z nich był ruch Kukiza, związanego z kolegą z czasów studenckich z G.Schetyną.
    Jego sponsorzy to środowiska władz lokalnych w dolnośląskim, matecznik G.Schetyny.
    P.Kukiz w swych wypowiedziach przed wyborami w 2015 roku stawiał na powstanie rządu pod kierownictwem G.Schetyny a G.Schetyna komplementował P.Kukiza.
    Drugim projektowanym koalicjantem dla tej nowej koalicji rządowej miała być wystrugana z banana partia .N R.Petru.
    Niestety w wyniku kontrakcji służb lojalnych wobec CIA i Mossadu, klęska PO w wyniku afery podsłuchowej była tak wielka, że stworzyć rządu pod kierownictwem G.Schetyny nie dała radę i dlatego stworzyła totalną opozycję z udającym niezależność ruchem Kukiz'15, który "mówi jak PIS a głosuje jak PO"(słowa J.Kaczyńskiego).
  • A co to ten Duda naopowiadał w tym West Poncie?
    bo chłopaków wyraźnie ponosi

    https://thenypost.files.wordpress.com/2017/09/twitter2.jpg
    https://www.armytimes.com/news/your-army/2017/09/26/west-point-responds-to-tweets-of-cadet-with-che-guevara-tee-under-uniform/
  • @ikulalibal 16:49:28
    ;-)
  • Poniekąd w oderwaniu od ciastka i "dolnego śląska"
    tak sobie pomyślałem, ilu i jakich ludzi pociągnąłby za sobą Zenek Martyniuk lub doda ?
  • @Docent zza morza
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/malu20170520008.jpg
    J. Kaczyński dla "Gazety Polskiej": Nie widzę przesłanek dla wprowadzenia w Polsce systemu prezydenckiego! (no to po marzeniach Dudy!) W najbliższym numerze tygodnika "Gazeta Polska" ukaże się wywiad Katarzyny Gójskiej oraz Michała Rachonia z prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim, który mówił między innymi o swoich rozmowach z prezydentem Andrzej Dudą, i o tym, jakie ryzyko może nieść za sobą wprowadzenie w Polsce systemu prezydenckiego.
    - Zupełnie otwarcie powiedziałem panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, iż nie widzę żadnych przesłanek, przy ustabilizowanym systemie politycznym, do tego, by wprowadzić w Polsce system prezydencki, który zawsze tworzy ryzyko, iż osoba bez odpowiedniego doświadczenia politycznego, bez umiejętności, a czasem może się tak zdarzyć, tylko proszę nie odnosić tego do pana Andrzeja Dudy człowiek złej woli uzyska bardzo dużą władzę, i to bez realnej kontroli mówi prezes PiS, Jarosław Kaczyński w rozmowie z Katarzyną Gójską i Michałem Rachoniem.

    Cały wywiad z prezesem PiS ukaże się w najnowszym numerze "Gazety Polskiej", już w najbliższą środę, 4 października.

    Ps...Nie udało się obronić TK, nie udało się doprowadzić do dymisji min. Macierewicza i min. Ziobry, nie udał się pucz poprzez ulicę i zagranicę, to WSIowe z otoczenia prezydenta stwierdziły, że porządzą sobie przez prezydenta jak kiedyś przez Wałęsę, tylko trzeba doprowadzić, żeby miał pełnię władzy. I roztoczyły przed nim świetlaną przyszłość. I jak w reklamie telewizyjnej 100 razy na dzień pewnie powtarzali :jesteś tego wart. No i pan Duda w to uwierzył. Ale Pan Kaczyński przejrzał te sztuczki, które od dawna były bardzo czytelne.
  • Bez komentarza.
    Samo się komentuje...

    https://pbs.twimg.com/media/DK93etGW0AAxh4T.jpg
  • Towarzysze !!!!!
    https://pbs.twimg.com/media/DK_Mk7uW0AAD5kQ.jpg
  • Menel z KOD-u odkrył powód swoich ciężkich dni
    https://pbs.twimg.com/media/DK_SYXjXcAIYGr9.jpg
  • @Husky 19:47:27
    Ten po prawej wygląda jak kuzyn Misiewicza, ... a ten po prawo robi za Wachowskiego?
    .
    http://m.neon24.pl/0c7067d8c96f028b034bc3177f988552,0,0.jpg
  • Do @Ziut - Blok Narodowy Polski 03:36:31
    Prezydent Duda ma obowiązki żydowskie i ukraińskie ! reszta jest tylko atrapą !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Polska Krajem NEUTRALNYM !!!!
  • @Husky 19:47:27
    Brawo JK! PAD interesuje tylko władza. Przy systemie prezydenckim duża kasa i współczesna produkcja marketingowa może wykreować produkt typu Macrona, swoje narzędzie, a nie przywódcę Narodu. Przy systemie jednomandatowym trzeba już pracować nad 560 osobami, a przy obowiązującym teraz systemie list partyjnych nad kilkoma tysiącami, co jest już bardzo trudne i wymaga ogromnych środków. Zatem JK ma absolutną rację i aby nie było niedomówień kompetencyjnych, Prezydent w nowej Konstytucji powinien być sprowadzony do takiej roli jak królowa w WB.
  • @Husky 19:48:52
    Kilkaset tysięcy złotych "za głowę Ziobry" oferują wielkim mediom tajemniczy zleceniodawcy. Kilkaset tysięcy złotych za (skuteczny wreszcie) atak na Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro oferują wielkim mediom tajemniczy zleceniodawcy, przedstawiający się jako reprezentanci potężnego, powiązanego politycznie funduszu kapitałowego - wynika z informacji portalu wPolityce.pl. Wedle naszych źródeł w ciągu ostatnich tygodni emisariusze zleceniodawców odwiedzili co najmniej kilka decyzyjnych w mediach osób. Nie ukrywali, że ich celem jest zniszczenie Zbigniewa Ziobry i są gotowi zapłacić za to bardzo, bardzo dobrze. Metoda nieważna, może być kłamstwo, prowokacja, paszkwil byle tylko było skuteczne. I szybko twierdzi nasz informator. Przypomnijmy, że Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro jest jednym z najskuteczniejszych polityków obecnego rządu. Wdrożył reformę prokuratury, walczy z mafiami, próbuje - na ile pozwala prawo - zmieniać wypełnione ludzkimi nieszczęściami sądy. Jednak duża reforma sądownictwa została zatrzymana przez prezydenckie weta do proponowanych przez PiS ustaw. Ekipa Ziobry walczy też ze złodziejską reprywatyzacją w Warszawie, gdzie grupy przestępcze zarabiały setki milionów złotych. Wedle niektórych naszych rozmówców minister Ziobro, lojalny wobec Kaczyńskiego, jest też postrzegany jako przeszkoda w budowie nowej formacji na scenie politycznej, która marzy się wielu ludziom, także uchodzącym za przedstawicieli prawicy.


    Ps..Ziobro skorzystał z doświadczenia i wiedzy Kaczyńskiego. Wyrósł na mądrego polityka. Dudzie, póki co buzuje pod kopułą. Ziobro i Macierewicz to prekursorzy dekomunizacji na którą Polacy czekali od ćwierćwiecza. Dlatego są znienawidzeni przez PO. To jest śmiertelnie poważna informacja. Co na to polskie służby specjalne? Gdzie jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Śpi smacznie, jak zwykle? Proszę o natychmiastową, odpowiednią reakcję na tę informację. Czy Państwo Polskie jest już poważne, czy nadal nie? Tacy ministrowie jak Zbigniew Ziobro czy Antoni Macierewicz są groźni dla wrogów Polski więc ci nie cofną się przed żadnym świństwem by ich unieszkodliwić. Trzeba ich szczególnie ochraniać. Pośpiech w uwalaniu Ziobry wynika z tego, że po wprowadzeniu ustawy dekoncentracyjnej, nie da się już strzelać medialnie w Rząd i w PiS. Śpieszą się dranie. Jedyną szansą, żeby dalej Polskę okradać jest rozbicie obozu władzy, skłócenie wyborców prawej strony. Napuszczanie prezydenta. Nie wiem jacy tam są jego doradcy i czy wśród personelu nie ma kretów. Założę się, że poprzednia władza sprawy nie zaniedbała. Mogą być też "śpiochy". Kukiz 15, ich zachowanie w krytycznym momencie, jakim było uchwalanie budżetu. Dlaczego nie stanęli aktywnie po stronie Rządu. Po udanym puczu kto wrócił by do władzy? czyli dalej "prywatyzowanie pieniędzy", wyrzucanie ludzi z mieszkań itp. To tylko potwierdza o co toczy się stawka. Minister Ziobro, minister Macierewicz, wreszcie Jarosław Kaczyński i premier Szydło. Ekipa ideowców, traktujących politykę jak służbę dla społeczeństwa. Naprzeciw Niemiecki kapitał drenujący Polskę z setek miliardów złotych. Politycy PO/NOWOCZESNA?PSL/KUKIZ 15. Walka w mojej ocenie na "śmierć" i "życie". Patryk Jaki:" To jest w rzeczywistości walka o to jak ma wyglądać Polska" W mojej ocenie to walka o to czy Polska będzie krajem oligarchii wielkich korporacji i interesu Niemiec oraz Francji czy Polska dla zwykłego obywatela.
  • @Docent zza morza
    Fundacja Batorego odmawia informacji ws. podziału 37 mln euro z funduszy norweskich.

    https://wpolityce.pl/polityka/360281-fundacja-batorego-odmawia-informacji-ws-podzialu-37-mln-euro-z-funduszy-norweskich


    Ps..Spytajcie się Orbana co się robi z takimi fundacjami działającymi na szkodę państwa. Kolaborantów się kiedyś wieszało. Zablokować konta do wyjaśnienia....Co to znaczy odmawia? A Urząd Skarbowy? A inne służby powołane do tego? Przetrzepać bardzo dokładnie wszystko i wszystkich związanych z tą Fundacją. Dalej to państwo to kupa kamieni, nic nie może, nawet jak je niszczy jakaś fundacja? Kto za to odpowiada? W czym problem ? Jeśli nie działa zgodnie z prawem to zakazać działalności a winnych ukarać ! Czy w końcu w naszym kraju będzie sprawiedliwość ? Wygląda na to, że ta fundacja Batorego to źródło finansowania UBywateli i nadzwyczajnej kasty. Dlatego nie chcą jawności. Każdy złodziej kręci i mataczy. Widać po komisji Amber Gold i Windykacyjnej. Podobno mamy policję skarbową i takie tam...za mordę i to wszystko. Co to za dziwaczne państwo z takim żydowskim partyzantem! Co to za państwo błagające chazarkę HGW o Raport LK!
  • @Docent zza morza
    Kim jest Duda? Jaką rolę pełnił w gabinecie Lecha Kaczyńskiego? Coraz bardziej to niepokoi w kontekście jego obecnych działań. Widać rozpracowywał Lecha Kaczyńskiego. Osobę rozpracowywaną otacza się siatką agentów. Dlaczego Duda jako sekretarz Lecha Kaczyńskiego nie poleciał z nim do Smoleńska? Jaki Duda miał udział w przygotowaniu wizyty w Smoleńsku czy nie brał udziału w wystawieniu na odstrzał najważniejszych obywateli w Polsce nie reprezentujących WSIokowskiej polityki? Czas i ten wątek zbadać. Kiedy już był w pałacu natychmiast rodzinka i wszelkiej maści dobrzy doradcy cudzych interesów zakazali wymiany personelu ba nawet nakazali przechowywać Bula z Wielorybem w pałacu. On na początku był naiwniakiem a ponieważ ma wielkie mniemanie o sobie to teraz będzie walczył jawnie przeciwko PiS. Tam musza wejść służby specjalne i wyczyścić całkowicie tą stajnię i dać mu cały personel (jak to zrobił Tusk z szajką - wobec Lecha Kaczyńskiego widocznie wiedzieli jak prezydenta udupić) według listy pana prezesa. Prezydent nie ma prawa niczego chcieć dla siebie, po prostu nie dorósł do tego stanowiska. Pierwsza Dama Konshauer Duda do pana Jarosława Kaczyńskiego: ja się pana nie boję - dziwne to zachowanie tej pani, dziwny tekst, ale pewnie w nim coś jest zawarte. Stała się pierwszą damą dzięki p. Jarosławowi Kaczyńskiemu i co zrobiła? Pewnie daje nakazy mężowi itd. Ja jej nie lubię, nie podoba mi się ona ani z zachowania ani z wyglądu. Czas najwyższy ujawnić ANEKS - zobaczymy kto jest kto !!! Czego się boi PAD ??? Może też jest na liście ?!!!! Bo coś nie tak z jego i rodziny życiorysem i tym go trzymają za jaja.
  • @Docent zza morza
    Piękna rozgrywka pogrobowców PO i SB, wiedząc, że wybory do Sejmu i na Prezydenta przegrają obsadzili Pałac mendami ! Po opublikowaniu informacji nt. p.Jużwiaka zastanawiałem się ilu tam jeszcze jemu podobnych grzeje stołki w Kancelarii Prezydenta. Pojawił się kolejny, a przypuszczam, że nie ostatni. To już jest wystarczająca okoliczność, aby pan Soloch pożegnał się ze stanowiskiem. Tymczasem... przed chwilą przeczytałem żenujący komunikat rzecznika BBN w sprawie płk. Wiklika, w formie i treści typowe bla, bla, bla, przy tym pan rzecznik ośmiela się wycierać sobie twarz nie tylko śp. Władysławem Stasiakiem, ale także śp. Prezydentem Lechem Kaczyńskim. Hańba, po prostu hańba. Romuald Józef Ratajczak (ur. 5 lipca 1953 r. we Wrocławiu) – generał dywizji Wojska Polskiego, inżynier, doktor nauk technicznych, doradca szefa BBN.W latach 1972-1978 był podchorążym Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie. Po ukończeniu studiów pozostał w uczelni, w charakterze asystenta, a później starszego asystenta i adiunkta. W 1991 został skierowany na misję ONZ jako obserwator wojskowy. Od 1992 szef Wydziału Reagowania Kryzysowego, a następnie główny specjalista w Departamencie Bezpieczeństwa Międzynarodowego MON. W 1996 został szefem sekretariatu sekretarza stanu MON, a od 1999 dyrektorem Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON. Od 2003 został doradcą ds. obronnych w Stałym Przedstawicielstwie UZE w Brukseli. W 2006 objął stanowisko dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej MON. W 2007 wyznaczono go ponownie na stanowisko dyrektora Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON. W latach 2009-2012 pełnił obowiązki rektora-komendanta Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Jest doradcą szefa BBN. * "Mirosław Wiklik w latach 1985-1990 był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a w latach 1988-1990 był oficerem politycznym w 6. Batalionie Powietrznodesantowym. Doktorat z nauk technicznych, specjalizacja w dziedzinie bezpieczeństwa i to międzynarodowego robią duże wrażenie, jednak fakty są nieubłagane, a są one takie :
    http://on.interia.pl/militaria/news-gawron-okret-ktory-zatopil-budzet-marynarki,nId,1841333

    Dla kogo pracują tak naprawdę ci "eksperci" ? Czy ich i im podobnych nie trzeba jak najszybciej rozgonić na cztery wiatry ?
  • @Docent zza morza
    Aż strach pomyśleć ile tej szarańczy i gdzie się poukrywało. Takich pasożytów mamy na utrzymaniu przez całe życie PRL i teraz niby w wolnej Polski, kasta kastę pogania! Wokół PAD to sami zakamuflowani żydokomuniści. Nic dziwnego, że Macierewicz odmówił ludziom z kręgu PAD dostępu do akt niejawnych. I tacy ludzie doradzali i doradzają PAD i tacy ludzie pracują nad projektem nowe konstytucji RP. Gdzie my żyjemy?

    https://www.youtube.com/watch?v=vnA9BWVL5fA&t=0s
  • @Docent zza morza
    Propozycja, by wejść w systemowe buty SLD i PO, leży na stole. I niestety, część Dobrej Zmiany nie mówi "nie"..To jest gra niemal tak stara, jak III Rzeczpospolita: wrogiem numer 1 jest Jarosław Kaczyński. Każdy, kto uważa lidera Prawa i Sprawiedliwości (wcześniej Porozumienia Centrum) za przeszkodę do polskiego raju na ziemi, jest człowiekiem zasadniczo przyzwoitym i porządnym, choćby miał egzotyczne poglądy i nie brakowało mu innych wad. Ba, taki jest szczególnie cenny, bo jest niegroźny. I odwrotnie: każdy, kto nie uważa Kaczyńskiego za „problem”, jest „propagandystą”, by pozostać na łagodniejszych określeniach. Co więcej, niemal każdy, który Kaczyńskiego porzuci, dostaje szansę na „rehabilitację”. Niektórzy doszli tą drogą do poważnych pozycji w obozie III RP. I jak dziś widzimy, kolejni wciąż próbują. Wydawało się, że podwójne zwycięstwo roku 2015-go choć na prawicy zamknie temat. Ale nic z tego. Duża część prawicy uważa, że władza jest miła, ale bez Kaczyńskiego byłaby jeszcze milsza. A że kryje się za tym ryzykowanie wszystkim, co obóz IV RP osiągnął, i co może jeszcze osiągnąć? Że będzie to oznaczało zapewne tysiąc nowym pomników i setki wspaniałych przemówień (każda epoka ma swój klimat), ale także zablokowanie realnych zmian w mechanice społecznej? Jak widać, w epoce dominującego nad wszystkim „ja” nie ma to większego znaczenia. Piszę o tym w najnowszym numerze „Sieci”, który Państwu serdecznie polecam. Bo to jest moment krytyczny, moment zwrotny. I każdy może wybierać, jak uważa, ale też warto, byśmy znali sens i stawkę tego, co się dzieje. A jest to sytuacja analogiczna w jakimś sensie do 2005-go roku: poprzedni reżim nie jest już poważnym zagrożeniem (przynajmniej chwilowo), i wszystko rozgrywa się w obrębie nowych sił. Wówczas PO i PiS, dziś obozu Dobrej Zmiany. Propozycja, by wejść w systemowe buty SLD i Platformy leży na stole. Jej przyjęcie, dziś niestety niewykluczone, nie przyniesie wcale „poszerzenia poparcia dla sił reformatorskich”, ale obsadzi część z nich w roli hamulcowego, w roli gwaranta bezpieczeństwa. Szerzej na ten temat w najnowszym wydaniu „Sieci” - polecam!


    https://wpolityce.pl/polityka/360317-propozycja-by-wejsc-w-systemowe-buty-sld-i-platformy-lezy-na-stole-i-niestety-czesc-obozu-dobrej-zmiany-nie-mowi-nie

    Ps..Kaczyński przeszkadza, bo nie pozwala, by żądni władzy sobie porządzili, kieszenie wypchali i nareszcie poczuli się elitą. Kaczyński zmusza, by służyli Polsce, a oni chcą, by Polacy im służyli. Jak nie będzie władzy Kaczyńskiego nad partią to będzie nepotyzm, korupcja i mafijne układy. Poparcia jednak społeczeństwa też by nie było by więc weźcie nie ośmieszajcie się z tym Centrum. Hasło "Wystarczy nie kraść"nie wszystkim się podoba. Jest jeszcze co ukraść z tej "kamieni kupy" tylko trzeba usunąć jedną przeszkodę. Ale mamy nadzieję, że jednak nie uda się JK przeskoczyć ani go wyminąć. Niestety PAD wszedł na drogę pychy, a ta kroczy przed upadkiem. Niczego nie nauczył się od JK, który naprawdę w polityce jest mistrzem! Znowu kolejny prezydent nas oszukał!!! Prezes Kaczyński, jak przystało na wielkiego patriotę, jest najbardziej odpowiedzialnym za państwo i naród politykiem. Nie podzielają tej opinii ludzie, którzy gardzą Polską i uczciwą pracą. Kaczyński przeszkadza, bo nie pozwala, by żądni władzy sobie porządzili, kieszenie wypchali i nareszcie poczuli się elitą. Kaczyński zmusza, by służyli Polsce, a oni chcą, by Polacy im służyli. Tylko Zjednoczona Prawica z p. prezesem Kaczyńskim na czele jest gwarantem zmian i zachowania niepodległości Polski. Wszyscy udający prawicę i chcący odsunąć p. prezesa Kaczyńskiego to oszuści, którzy myślą wyłącznie o swoich korzyściach materialnych i o tym żeby dobrze o nich mówił TVN i makrela. Duda z otaczającym go szemranym towarzystwem typu Kukiz, Ziemkiewicz to nie jest żadna prawica i reformatorzy tylko obrońcy tego żeby było tak jak było. Rząd jest powołany przez demokratyczną większość wyborców do zrealizowania wyborczych obietnic. Rząd nie musi być miły, ma być skuteczny. Każdy, kto przeszkadza Rządowi w działaniu, ignoruje wolę Konstytucyjnego Suwerena. Żadna mniejszość nie ma prawa blokować woli większości i żadna mniejszość nie ma prawa rządzić. Hamulcowym jest nadmuchane EGO Prezydenta. W Polsce obowiązuje system parlamentarny, nie prezydencki. PiS, któremu przewodzi Jarosław Kaczyński został wskazany przez Suwerena jako ugrupowanie, które powoła Rząd do rządzenia. Rząd powstał i zobowiązał się do realizacji swoich obietnic. Wszystko, co zrobił przez dwa lata pokazuje, że rządzi skutecznie mając na uwadze dobro Polaków. Teraz pojawiła się przeszkoda w postaci zaporowych 3/5. Kto to wymyślił i po co? Trudno, z przeoraniem tego bagna trzeba poczekać na nowego prezydenta. Mam nadzieję, że PiS nie weźmie na swój rachunek i nie będzie firmować prezydenckich gniotów. Jego veta -tylko jego odpowiedzialność. Słuchałem dzisiaj żyda Ziemkiewicza i Warzechy w saloniku, ich rechot z PiS i J.Kaczyńskiego, że nie udało się przeprowadzić reformy sądownictwa był obrzydliwy.
  • @Docent zza morza
    Prezydent grozi drugim wetem! Te słowa pokazują, że reforma sądów będzie niemal niemożliwa. Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym „Dziennikowi Gazecie Prawnej” zagroził ponownym zawetowaniem ustaw dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Głowa państwa forsuje rozwiązanie, w którym członkowie KRS są wybierani przez Sejm większością 3/5 głosów, problem w tym że uzbieranie takiej większości jest niemal niemożliwe. Z kolei PiS nie godzi się na to, aby każdy poseł miał głosować na jednego kandydata. Andrzej Duda wyklucza także głębokie zmiany w Sądzie Najwyższym. Ostatnie dni pokazują, że prezydent wyraźnie staje przeciwko propozycjom forsowanym przez swoją macierzystą partię i biorąc pod uwagę zarówno sejmową arytmetykę, jak i twarde stanowisko samego Andrzeja Dudy wiele wskazuje na to, że z reform wymiaru sprawiedliwości nic nie wyniknie. W kwestii wyboru członków KRS prezydent twardo obstaje przy wyborze tego gremium większością 3/5 głosów w Sejmie:

    Proponowałem, aby przy wyborze KRS, jeśli nie zostanie uzyskana większość 3/5, decydował prezydent. Wobec wątpliwości konstytucyjnych i braku większości w Sejmie do nowelizacji Konstytucji w tym zakresie, zaproponowałem nowe rozwiązanie. (…) W odpowiedzi PiS chce, aby w drugim etapie decydował większością 3/5 Senat. Tam klub PiS ma taką większość. W efekcie spór sprowadza się do pytania, czy obóz rządowy ma wybierać wszystkich 15 członków KRS.

    Prezydent Andrzej Duda zapytany przez przeprowadzającego wywiad red. Piotra Zarembę o ewentualne ponowne weto ustawy o KRS wcale jego nie wyklucza i stawia warunek wyboru członków Rady większością 3/5 głosów w Sejmie:

    Nie zgodzę się, aby Krajowa Rada Sądownictwa była wybrana w całości głosami jednej tylko partii. To jedno zastrzeżenie.

    Podobne, stanowcze stanowisko głowy państwa występuje w kwestii składu personalnego i ewentualnych zmian w Sądzie Najwyższym. Prezydent nie chce usunięcia obecnie orzekających tam sędziów i argumentuje to faktem, że wpływ na obsadzanie stanowisk w Sądzie Najwyższym miałby Prokurator Generalny, którym obecnie jest Zbigniew Ziobro:

    Zapewne PiS wolałby odwołanie całego Sądu Najwyższego. Ja się na to nie godzę. Dla mnie weryfikacja Sądu Najwyższego przez prokuratora generalnego jest nie do przyjęcia, bo to rozwiązanie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i logiką.

    Stanowiska prezydenta Andrzeja Dudy zarówno w sprawie wyboru KRS, gdzie trzyma się wyboru sędziów większością 3/5 głosów oraz nieznaczne zmiany personalne w Sądzie Najwyższym praktycznie paraliżują realną reformę wymiaru sprawiedliwości. Takie rozwiązania w praktyce niewiele zmieniają, a władza „nadzwyczajnej kasty” jak określają się sędziowie pozostałaby nienaruszona. Widać więc, że prezydent chyba zapomniał o tym, że został wybrany głównie przez ludzi popierających Prawo i Sprawiedliwości i troszczy się o interesy środowiska sędziowskiego lekceważąc swoich wyborców. Nie wróży to dobrze obozowi Zjednoczonej Prawicy, a redaktor Witold Gadowski, niezwykle przychylny rządowi i zmianom w sądownictwie, w takiej sytuacji już przepowiedział upadek projektu IV RP obserwując takie, a nie inne działania prezydenta Andrzeja Dudy.


    Ps..Ktoś przejął prezydenta Dudę?. Duda to oszust z żydowskiej UW ? był uśpiony i w momencie groźnej dla układu IIIRP reformy sądów został obudzony by zablokował zmiany ! Prezydent szkodzi sobie i PiS -nikt inny szkoda, że tego nie widzi?. Z KRS. i SN. powinien "wywalić" WSZYSTKICH. I jeszcze dobrze posprzątać. A tak drugą kadencję ma "z głowy" i tyle. Ponoć sondaże opinii społecznej wykazują wzrost poparcia dla PAD ale odnoszę wrażenie, że nie jest to ocena większości Polaków, którzy oczekują gruntownej zmiany w wymiarze sprawiedliwości, a tylko elektoratu popierającego opozycje i bezpośrednio związanych z trzecim filarem władzy sądowniczej.W mojej ocenie dotychczasowe działania Pana Prezydenta zwłaszcza w zakresie negatywnej oceny przygotowanych projektów ustaw o SN i KRS i przedstawienia własnych projektów / niektóre niezgodne z konstytucją / nie dają podstaw do pozytywnej oceny. Błędem prezydenta było także veto do zmiany ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych /16/ w zakresie celowości i oszczędności wydatków samorządowych co podważa zasadę racjonalnego gospodarowania środkami finansowymi - dopuszczono nadal do marnotrawienia środków, np. HGW, czy prezydent Gdańska. Veto prezydenta pozbawia RIO prawa do badania wydatków pod względem celowości i oszczędności czego domagał się PiS w swoim projekcie.
  • @Docent zza morza
    Co prezydent chciał osiągnąć projektami? "Nie ma większego mordercy polityków niż sondażownie"...Polacy nie chcą wyrzucenia jednego dnia całego Sądu Najwyższego i nie chcą podporządkowywania KRS tylko jednej partii obwieścił w wywiadzie dla „DGP" prezydent Andrzej Duda. W taki sposób uzasadnił powstanie swoich projektów. Zapewnił równocześnie, że nie zapomina, skąd się wywodzi, ale „chce zmian, które okażą się trwałe i będą przyjęte". Jeśli chciał w ten sposób zyskać na popularności i przekonać do siebie opozycję, to już wie, że nie udało się. "Chyba nie ma większego mordercy polityków niż sondażownie. Patrząc na słupki, wyciągają z nich wnioski, które prowadzą ostatecznie do wyborczej klęski, a przede wszystkim ruiny realnej polityki" - pisze w najnowszym numerze "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny tygodnika. W pierwszym wywiadzie po przedstawieniu projektów ustaw o KRS oraz Sądzie Najwyższym prezydent Andrzej Duda mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że przedstawił propozycje głębokich zmian, jednak w niektórych punktach jest mniej radykalny niż autorzy ustaw, które zawetował. Ale ja przypominam: sięgnąłem do korzeni, czyli wyborczego programu PiS. Stąd instytucja skargi nadzwyczajnej. Ona ma zapewnić ludziom większe poczucie sprawiedliwości. Może być ostatnią deską ratunku dla podsądnych, którzy czują się skrzywdzeni niesprawiedliwymi wyrokami. A co do innych moich propozycji: duża część sędziów Sądu Najwyższego będzie musiała odejść na emeryturę. To załatwia w moim przekonaniu problem tych, którzy kiedyś należeli i sądzili w imieniu PZPR. I w Sądzie tym pojawi się, w związku z powołaniem dwóch nowych izb: Dyscyplinarnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej, wielu nowych ludzi. To będzie przewietrzenie tego Sądu, zarazem mieszczące się w granicach konstytucji wyjaśnił prezydent.

    Problem w tym, że niektóre z propozycji prezydenta Dudy wymagają zmian konstytucji, a więc również zawarcia porozumienia z opozycją. A wiadomo, jak zakończyły się "konsultacje" z Platformą Obywatelską. Co więc osiągnął prezydent? Poza poruszeniem opinii publicznej...

    W wywiadzie Andrzej Duda podkreśla, że jest politykiem "popularnym". Warto więc pamiętać o pułapkach czyhających na polityków, którzy zbyt wiele uwagi przywiązują do sondaży. Pisze o tym Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" w najnowszym numerze tygodnika.

    Chyba nie ma większego mordercy polityków niż sondażownie. Patrząc na słupki, wyciągają z nich wnioski, które prowadzą ostatecznie do wyborczej klęski, a przede wszystkim ruiny realnej polityki. W Polsce od kilkunastu lat próbuje się tworzyć partię środka. Wszystko niby się zgadza czytamy w najnowszym numerze "Gazety Polskiej". Tomasz Sakiewicz tłumaczy:

    Część wyborców PO o liberalnych poglądach uważa Platformę za zbyt mało ideową i nastawioną na geszefty. Natomiast część wyborców PiS sądzi, że ich ugrupowanie za bardzo skupia się na sprawach ideowych i chciałoby w życiu publicznym czegoś spokojniejszego. Jest trochę takich, którzy wymieniając wady obu partii, nie potrafią zdecydować się na żadną z nich. Słowem: idealna sytuacja, żeby zmobilizować kilka procent tych, którzy nie głosują, a są pośrodku, i zabrać po kilka następnych procent obu partiom. Jak dobrze pójdzie, to będzie z tego nawet największa partia. Wielokrotnie potwierdzały to sondaże. Tylko że w wyborach ostatecznie żadna partia środka nie przekroczyła progu. Okazało się, że kiedy wyborcy idą do urn, to bardziej boją się skumulowania wad partii środka niż ich zalet. Poparcie dla partii i ludzi środka jest bardzo miękkie. Jeżeli nawet uda się przekonać choć trochę osób z jednej i drugiej strony, to przy akcie głosowania nie ma to większego znaczenia. Polski wyborca głosuje na zasadzie swój–obcy. Jeżeli byłeś nasz, a już nie jesteś zupełnie nasz, to jesteś zdrajcą. Jeżeli byłeś u tamtych, a przeszedłeś do nas i mocno się nie wkupiłeś, to nasz jeszcze nie jesteś. Jeżeli nie byłeś ani u nich, ani u nas, to czyj jesteś? Jest to wojenny sposób identyfikacji, wynikający z doświadczeń komunizmu i wasalizmu III RP wobec obcych mocarstw. Wyborca nie testuje polityka pod względem jego cech, póki nie sprawdzi, do jakiego zalicza się obozu. Jeżeli nie jest w stanie tego zrobić, to woli na taką mimozę nie głosować. Co innego, kiedy wyborcę pytamy o renomę polityka. Popularny może być nawet wróg, bo jest przystojny, dobrze ubrany albo nieźle gada. Wyborca będzie go darzył sympatią, ale przy urnie go rozstrzela. Skąd więc biorą się zmiany tendencji wyborczych? Po pierwsze, te zmiany nie są takie duże. Po drugie, wynikają one bardzo często z łączenia i dzielenia podobnych partii. Po trzecie, obozy potrafią powiększać się i pomniejszać dzięki zwerbowaniu niezdecydowanych albo przekonaniu, że źli to tamci. Polityk, który lawiruje, zaszkodzi swojemu obozowi, a sobie najbardziej, ale za to przez jakiś czas może być dzięki temu popularny. Tylko popularność jest w Polsce – jak wyżej wspomniałem – cechą drugorzędną. Podstawą jest identyfikacja.
  • @35stan 15:37:16
    Przypadek? Nie sądzę. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego... zarządzane przez komunistów. Jak długo jeszcze to wszystko potrwa. Nie ma końca bezczelności tych ludzi. Doniesienia GPC? Telenowela nasuwająca skojarzenia z informacyjną wojną hybrydową w stylu Rosji — powiedział na antenie RMF FM Paweł Soloch. W ten sposób szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego odniósł się do artykułu „Gazety Polskiej Codziennie” ujawniającego komunistyczną przeszłość Waldemara Kozickiego i Macieja Czulickiego, pracowników BBN. Pewnie p. Duda jest zadowolony z takiej ekipy, skoro dalej zatrudnia Solocha, hańba, żenada. Duda milczy, Soloch milczy. Po kilku takich ujawnionych przypadkach w ciągu tygodnia ich milczenie obraża ludzi. Jeśli wiedzieli kogo mają to należy się wyjaśnienie czemu uznali to za niegroźne. Jeśli nie wiedzieli - to Soloch jako zatrudniający ich szef już powinien polecieć. Czy zatem, skoro Soloch nie leci, oznacza że obaj panowie doskonale zdawali sobie z wszystkiego sprawę? Mam nadzieję że ABW i SKW wzięły BBN i otoczenie PAD pod lupę. Ich milczenie świadczy przeciwko nim. O tym, jak dekorator wnętrz Soloch Belweder tapetował, i jak owo upiększanie pałacu się zakończyło:
    https://www.youtube.com/watch?v=pKvuh1qH6M4
  • @35stan 15:37:16
    Tow. Soloch, z tą mordą opóźnionego w rozwoju umysłowym i z tym jak pogrywa w opanowanym przez służby komunistyczne BBN zasługuje tylko na kopa i WON! Won, krecie z bandy komuszej! Dość ! już nijakiego dekoratora wnętrz Solocha. Niech szuka pracy płatnej 13 zł/godz. Gdyby Soloch miał odrobinę honoru, już po Jóźwiku podałby się do dymisji, problem w tym, że jak widać jest z cywilizacji koszernej, która nie zna pojęcia honoru mężczyzn i wstydu kobiet. Mam wrażenie, że brak reakcji prezydenta na "śpiochów" może skończyć się znowu jakimś wypadkiem śmiertelnym. Tak, tak , głupota i pobłażliwość może być śmiertelna.
  • @35stan 15:37:16
    Jest Duda są żałosne cuda. Jego ekipa nas zniszczyła, rzuciła na pastwę diabłom z PRL. Z tych słów wynika, że obywatel Soloch jest reżyserem tej "telenoweli". Mnie interesuje czy PAD go zdymisjonuje, będzie sprawę przemilczał, czy będzie tym mocniej atakował MON i Macierewicza. To pokaże jakie faktycznie ma plany. Wystrugany z banana szef BBN. Specjalista od pożarnictwa startuje do Macierewicza i konfliktuje z nim prezydenta. Żałosny cienias.....komunizm upadł, agenci zostali i nawet od czasu do z przyjemnością szampana otwierają. Podobno z "agencji" się nie wychodzi, tylko zmienia ubarwienie.... ale tylko dla niepoznaki. Soloch udowodnił nam, że nie ma zdolności honorowych, co na tym stanowisku jest okolicznością zastanawiającą ! Soloch to klasyczny hucpiarz jest , oto INFORMACJĘ PUBLICZNĄ NAZYWA WOJNĄ HYBRYDOWĄ ! , a sprzedaż narracyjnego negatywnego wizerunku nazywa INFORMACJĄ PUBLICZNĄ . To typowa hucpa czyli kot obrócony ogonem. Co więcej uznaje INFORMACJĘ PUBLICZNĄ , za taką , która społeczeństwu żadną miarą się nie należy ! Czy można się dziwić prezydentowi, że daje się nabierać na tego hucpiarza ?
  • @35stan 15:37:16
    Jak odejdą ostatni komuniści kto zostanie Solochowi w BBN-ie? Wygląda na to, że prezydent nie ma nic do powiedzenia na temat BBN. Jest to poletko Solocha rekomendowanego przez szoguna Kozieja, który był zachwycony tą nominacją. Rząd oczyszcza ze szkodników, a Soloch pod okiem prezydenta uprawia wewnętrzną wojenkę. Teraz wiemy skąd te ataki na pana Macierewicza. Zdziwiony byłem tym, bo przecież szef MON to najuczciwszy człowiek w Świecie. Walą w niego ze wszystkich stron, ale on nigdy się nie poddaje. Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, pan Kamiński od służb, Beata Szydło to ludzie najbardziej oddani Polsce i Polakom. To są WIELCY LUDZIE!!!..... jest i oglądamy taki serial filmowy: "Barwy Szczęścia", a tam same nieszczęścia. Tutaj Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, ale prawie od zawsze było biurem niebezpieczeństwa dla naszego narodu. Czy Dobra Zmiana zrobi tam porządki.... bo agenturą przeszłości zionie każdy kąt. Panie prezydencie , jak Pan może współpracować z człowiekiem , który publicznie szydzi z INFORMACJI PUBLICZNEJ , który publicznie atakuje INFORMACJĘ PUBLICZNĄ NAZYWAJĄC JĄ ROSYJSKĄ WOJNĄ HYBRYDOWĄ . Przecież to hucpa , czyli kot obrócony ogonem. Jakich pan zatrudnia hucpiarzy i to w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego ? !
  • @35stan 15:37:16
    Prawda jest taka, że sądy a zwłaszcza ten najwyższy, apelacyjny a nawet okręgowe to korupcja, kolesiostwo i nieformalny zakaz zatrudniania prawników spoza nadzwyczajnej kasty czyli zakaz zatrudniania Polaków. Polaków i nie powiązanych rodzinnie z obecną nadzwyczajną kastą. Efekt: zawody prawnicze są dziedziczne. Nieważne, że syn czy córcia pochodzenia prawniczego są głupi, tępi bo i tak sami swoi go przepchną przez uczelnię, na ogół jest to zaanektowany dla takich „orłów” z pochodzeniem UJ oraz UW a potem przepchną przez wszelkie aplikacje i egzaminy…..Itd.itd. i adwokat, prokurator, sędzia gotowy! Ważne aby był dyspozycyjny i słuchał się starszych i mądrzejszych! Tak jak gen. Sosnkowski wydał rozkaz odżydzenia Wojska Polskiego przed bitwą warszawską w 1920r, z wiadomym skutkiem, tak obecnie trzeba leczyć ten nasz wymiar niesprawiedliwości. Maria Dąbrowska w swoich dziennikach pisała pod datą 17 czerwca 1947 r.: „UB, sądownictwo są całkowicie w ręku żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków”. A pod datą 27 maja 1956 r. ta sama Dąbrowska pisała: „Ostatnimi tygodniami byłam w Nieborowie w towarzystwie samych żydów oprócz Anny i Bogusia. Częste ich rozmowy o wzrastaniu antysemityzmu. Czemu dziś sami są częściowo winni bo jak można było dać sobą obsadzić wszystkie ‚kluczowe pozycje’ życia Polski: prokuratury, wydawnictwa, ministerstwa, władze partii, redakcje, film, radio itp.” Jedną z żydowskich emigrantek 1968 roku i niezłomną tropicielką polskiego antysemityzmu była Alina Grabowska. Mimo to sama przyznała na łamach paryskiej Kultury z grudnia 1969 roku: „W pierwszych latach powojennych (a nawet i później) znakomitą, niestety, większość pracowników UB stanowili żydzi”. Dzienniki prowadził również nieodżałowany Stefan Kisielewski. Oto zapisek z 18 października 1968 roku:
    Dwadzieścia lat temu powiedziałem Ważykowi, że to, co robią żydzi, zemści się na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim, kiedy mało, kto chciał się tego podjąć z ‚gojów’ (…)”. 4 listopada 1968 roku pisał tak:
    „Po wojnie grupa przybyłych z Rosji żydów-komunistów (żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego, że komunistów nie-żydów prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała. Ci żydzi robili terror, jak im Stalin kazał (…)”. Oczywiście mogą to być subiektywne, nie mające związku z rzeczywistością opinie cytowanych osób. Wielki żal, jaki do ubowców, sędziów i prokuratorów żydowskiego pochodzenia czuła zmarła niedawno Maria Fieldorf-Czarska też był zapewne nieuzasadniony i wynikał z tego antysemityzmu zrodzonego z europejskiej ciemnoty. Mówienie, że za zbrodnią sądową jej ojca, polskiego bohatera i patrioty od początku do końca stali żydzi razi salonowców. Fakt, nie ma w tym za grosz wyczucia politycznej poprawności choć jest to stuprocentowa prawda. Po zakończeniu drugiej wojny światowej liczba ludności polskiej zamieszkałej w PRL wynosiła 24 miliony, a ilość ludności pochodzenia żydowskiego w latach 1947-49 ustabilizowała się na poziomie 100 000 osób. Łatwo obliczyć, że stanowiło to 0, 42% ogółu mieszkańców Polski.
    W 1989 roku sprytnego zabiegu dokonała Krystyna Kersten w pracy „Żydzi-władza komunistów”. Zsumowała ona wszystkich zatrudnionych w MBP pracowników w liczbie 25, 6 tys. i ogłosiła upadek mitu o żydokomunie, gdyż w tej liczbie znalazło się 438 osób pochodzenia żydowskiego. Wyszło jej, że stanowili oni 1, 7% ogółu zatrudnionych. Tylko czterokrotna nadreprezentacja, czyli nic. Cały sens tej manipulacji polegał na tym, aby uniknąć wykazywania procentowego udziału żydów w aparacie represji, na najwyższych, kierowniczych stanowiskach. A to właśnie tam zapadały decyzje o fingowanych procesach polskich patriotów i mordowaniu „żołnierzy niezłomnych”. Warto tu przytoczyć diametralnie inne dane podawane przez sowieckiego doradcę MBP płk Sieliwanowskiego w raporcie skierowanym do Berii z 20 października 1945 roku: „[…] W Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18, 7 proc. żydów, 50 proc. stanowisk kierowniczych zajmują żydzi. W I Departamencie tego Ministerstwa pracuje 27 proc. żydów. Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze. W Wydziale Personalnym – 23 proc. żydów, na stanowiskach kierowniczych – 7 osób. W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) –33,3 proc. żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska. W Wydziale Sanitarnym MBP – 49,1 proc. żydów, w Wydziale Finansowym – 29,9 proc. żydów”. Ostatnia praca na ten temat, której wiarygodności do dziś nikt nie podważył, to opracowanie Krzysztofa Szwagrzyka z Wrocławskiego IPN zatytułowane „żydzi w kierownictwie UB. Stereotyp czy rzeczywistość?” Oto fragment:
    „Analizie poddano zawartość Informatora MSW oraz akt osobowych 450 osób zajmujących kierownicze stanowiska w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego oraz 249 z Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego, uzupełnioną o dane zaczerpnięte z innych źródeł. Jak pokazują jej wyniki, w latach 1944–1954 na 450 osób pełniących najwyższe funkcje w MBP (od naczelnika wydziału wzwyż) 167 było pochodzenia żydowskiego (37,1 proc.).” Przypominam jeszcze raz, że ludności pochodzenia żydowskiego było w Polsce w tym okresie 0,42%. Dlatego nie dziwi końcowy wniosek autora pracy, który pisze:
    „W świetle zaprezentowanych danych statystycznych teza o dużym udziale Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB sformułowana została na podstawie prawdziwych przesłanek i jako taka odzwierciedla fakt historyczny.” Oczywiście można tak jak pseudo-historyk Gross powiedzieć, że: „Komuniści pochodzenia żydowskiego […] pracowali w bezpieczeństwie, jako komuniści, a nie, jako żydzi”,ale wtedy Pani Alina Cała, sam Gross i cała reszta tropicieli polskiego zwierzęcego antysemityzmu nie powinni winić całego polskiego narodu za udział w holokauście i antysemityzm i przyjąć, że na przykład Polak, z chwilą podjęcia się obrzydliwego procederu szmalcownictwa przestawał być Polakiem i działał już nie jako Polak ale szmalcownik. Jak to jest, że pseudo-historyczne prace Grossa zdobywają rozgłos na całym świecie, a świetne historyczne opracowanie Szwagrzyka nie przebiło się nawet do polskiej opinii publicznej? Myślę, że wpisuje się to wszystko w proces pisania historii na nowo. Można, a nawet trzeba mówić głośno o Polakach jako zbrodniarzach i antysemitach, lecz już Niemców, głównych sprawców zbrodni nazywa się dziś nazistami. Żyd w momencie kiedy stawał się komunistycznym zbrodniarzem przestawał być żydem, zaś Niemiec mordujący żydów, z Niemca stawał się automatycznie nazistą. Ciekawy jestem ile kosztowałoby Polskę to aby zostać objętym tym wymyślnym i pomysłowym mechanizmem zdejmowania odpowiedzialności z narodów zgodnie z aktualną „mądrością etapu”? 65 miliardów, czy więcej? Cieszy to, że za dzisiejszych rządów Prawa i Sprawiedliwości prawo zaczyna być sprawiedliwe. Warszawskie reprywatyzacje to kropla w morzu nieszczęść, cierpień i śmierci najwspanialszych Polaków i wielkich patriotów. Żaden Polak nie będzie się czuł, że żyje w wolnej Ojczyźnie dopóki oprawcy naszych dziadków i ojców śmieją nam się w twarz. Ci oprawcy (często niedouczeni) nie powinni się dzisiaj dziwić, że przyjdzie w Polsce nowe pokolenie, które odważnie będzie się domagać godności i wolności słowa, ich dni są policzone. Poraża parasol bezkarności zawieszony nad głównymi macherami przekrętów reprywatyzacyjnych. Gdyby to byli Polacy to już dawno siedzieliby za kratkami. Mafia tzw. internacjonalistów zarobiła na Polsce tylko w ostatnich 10 latach i tylko z krajów UE na czysto ok. 540 miliardów złotych w wyniku różnych przewałów podatkowych. I co ? Bezkarność ! Zamiecione pod dywan ! Który inny naród tak "bez mydła" daje "obrzezywać" sobie i mózgi i portfele ?!
  • Autorze..
    Prezydent Duda: Jeżeli idee, które przedstawiłem w projektach o SN i KRS zostaną wypaczone, zawetuję i te przepisy.


    https://wpolityce.pl/polityka/367816-prezydent-duda-jezeli-idee-ktore-przedstawilem-w-projektach-o-sn-i-krs-zostana-wypaczone-zawetuje-i-te-przepisy


    Ps...Panie Prezydencie. Oczywiście nie znam całości sprawy, tych gierek zakulisowych, ale coraz mocniej zaciskam pięści. Czyżbym kolejny raz został oszukany ? Sądy w Polsce należy głęboko przebudować. Żyję długo i widzę tę patologię od zawsze. Chciałbym na stare lata żyć w Polsce, a nie " w tenkraju ". Zna pan motto Polaka. Bóg, Honor, Ojczyzna. Jeśli jest tak, że Honor i Ojczyzna już się nie liczy, to przynajmniej bój się pan Boga. Agent totalnej targowicy "Andrzej" wpadł na nowy pomysł. Szantażuje PiS, że nie podpisze ustaw jak nie nastąpią zmiany na stanowisku premiera i ministra obrony. Nie zgadzam się, żeby urzędnik wybrany zwykłą większością głosów grał dyktatorka i narzucał swoje widzimisię Parlamentowi ! Widać, że prezydent najmocniej ceni idee nadzwyczajnej kasty. Dlatego szybciej niż mu się wydaje dostanie takie weto od społeczeństwa, że zapamięta je na długo. Pan prezydent za namową niedorzecznika Łapińskiego stał się funkcjonariuszem mediów polsko-języcznych sprzedającym jak Ringier AXEL Springer w co tygodniowych instrukcjach, HUCPIARZEM od budowy i sprzedaży narracyjnego negatywnego wizerunku DOBREJ ZMIANY. Dobra Zmiana dla prezydenta to peerleowski prokurator generalny, służby państwowe to służby ubeckie, Macierewicz to ubeckie metody stosuje . Przeciw temu protestował, czyli DOBRA ZMIANA TO UBECJA taki narracyjny negatywny wizerunek sprzedaje DOBREJ ZMIANY. W 2018 PAD zaliczy 2 bolesne porażki - wyborcy PiS nie poprą w referendum systemu prezydenckiego i zbojkotują obchody 100-lecia Niepodległej - na własne życzenie PAD spędzi je z Tuskiem i podobnymi. PiS musi za 2 lata osiągnąć w wyborach większość konstytucyjną i wtedy zrobi reformy. Dziś powiedzieć otwarcie, że z PAD żadnych reform nie da się przeprowadzić. Za 3 lata kandydat na prezydenta Beata Szydło. Ten człowiek przeraża. Gubi Polskę bo zaciął się jak chłop. A Ruski czekają na łowy. Rozbraja Państwo. Niszczy frankowiczów. Utrzymuje Kruki i powielanie nieważnych długów. Wyrzuca na bruk. Z dotychczasowych działań i zachowań Prezydenta można wnioskować, że nie dorósł jeszcze do roli jaką przyszło mu pełnić. Jak widać Dudzie chodzi o grę na czas. Negocjuje, NIBY negocjuje a na koniec zablokuje reformę - aby KRS sama się wybrała na nową kadencję na starych zasadach. A to już w styczniu chyba. Piotrowicz i Mucha ponoć wynegocjowali kompromis ......ale nie został on potwierdzony końcowym spotkaniem Dudy i Kaczyńskiego. Czyli de facto nie ma nic! Pokazuje nam jak wyglądał by system prezydencki - żadnego referendum-szkoda pieniędzy! Największa pomyłka wszystkich "nieumoczonych" Polaków to Adrianek kiedyś zwany Dudą. Jak on i jego podobno bogobojni rodzice mogą spojrzeć nam w oczy? Wszyscy wiedzą kto w latach osiemdziesiątych mógł być prezesem ZUS tylko swój, a w Opolu był nim stryj A.Dudy obecnie poseł, to klika z układów WSI. "Ja jako prezydent" Andrzej weto Duda mówię, że będę wetował wszystkie ustawy , które wyjdą z sejmu! Wtedy Duduś ja cię też zawetuję i II kadencję masz z głowy, bo zrobią to ci wszyscy którzy na ciebie głosowali. Ciekawe ile znajdziesz nowego elektoratu, może 2% jak UBolek. PiS nie godzić się by zdrajca dyktował warunki. Reformę SN i KRS trzeba odłożyć do 2020 roku. Dudzie żaden minister już nie odpowiada może mu i Polska niepodległa przeszkadza. PAD zaczął działać na szkodę Polski i Polaków to działanie jego ludzi takich jak Soloch i jego niedorzecznik czerepach Łapiński i wielu innych z dawnej komórki WSI, to też ich sprawka by nie ujawniać aneksu. Jak to jest, że prezydent Duda kolejny raz szantażuje Sejm, przed 24 lipca zaszantażował, że jeżeli nie będzie 3/5 to zawetuje ustawę. Sejm zgodził się na 3/5 , a prezydent Duda zawetował. Teraz szantażował czasem i co spotkanie to nowe wymagania. W końcu coś zostało ustalone, ale i teraz znowu stawia warunki przed dyskusją w Sejmie. Chyba metoda szantażu to wizerunek PADa w kadencji. Szantażuje nie tylko Sejm, ale również w wielu innych przypadkach. Prezydent "Ja chcę" szantażuje generałów czekających na awans, wyborców, że chce zmiany Konstytucji i bo chce być prezydentem, który rządzi. Już teraz wtrąca się w zakres pani premier Beaty Szydło. Chce być ministrem SZ , ON, SW i Sprawiedliwości. Plagiatuje myśl i treści ustawy o KRS i SN i tworzy gnioty. I stawia warunki przed organem ustawodawczym, a nie biurem pisania ustaw Dudy. Jeśli w obu izbach parlamentu są Polacy, to już dawno powinni podjąć kroki w celu przeprowadzenia impeachmentu (Konstytucja pozwala usunąć prezydenta z urzędu). Przecież ten facet ewidentnie walczy z Polską i Polakami. To zdrajca i oszust! Czyżby to co mówił o PAD pan Stonoga to prawda?. Mają trzymanie na niego WSIoki i realizuje ich scenariusz.Trzeba doprowadzić do jego dymisji bo ta kreatura szkodzi nam Polakom.


    Jaka będzie prezydentura Andrzeja Dudy? Przepowiednia tarota Cytat z tarota: Karty określające przyszłość to odwrócony Mag (symbolizujący oszusta, kuglarza, manipulanta, kłamca i intryganta, wykorzystującego innych) (Z żalem więc muszę stwierdzić, że nadchodząca prezydentura, pomimo pewnych interesujących i zapewne dobrze przyjętych przez społeczeństwo posunięć, udana nie będzie…)


    http://tarocistajustas.blog.onet.pl/2015/07/10/jaka-bedzie-prezydentura-andrzeja-dudy-przepowiednia-tarota/

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031