Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
195 postów 481 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

PIS tylko 50%? Przy większości konstytucyjnej...?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sondaże tylko nas ogłupiają - bo takie jest też ich zadanie.

W atmosferze sensacji właśnie ogłoszono nam wyniki najnowszego sondażu preferencji wyborczych, gdzie PIS po raz pierwszy oficjalnie może liczyć na poparcie co drugiego wyborcy.

image

Ale ja niestety się "tym sukcesem" nie wzruszyłem, bo od lat nie wierzę żadnym polskim sondażom, - ani "tym dobrym", ani "tym złym", uznając je za czystej wody bajkopisarstwo.

image

A jeszcze nie tak dawno to "kazano nam wierzyć" w takie oto "naukowe prognozy"...

image

...kiedy faktycznie było tak...

image

A pragnę też przypomnieć, że "w internetach" w roku 2015 (niestety nie daję rady odszukać tego materiału w sieci - pewnie go "zniknięto") krążyły wieści, że PIS (a raczej Zjednoczona Prawica) już wtedy osiągnął wynik oscylujący wokół większości konstytucyjnej, bo tak wielka okazała się skala społecznego odrzucenia platformerskich "błędów i wypaczeń".

Ale sprawująca u nas "dobrotliwe rządy" "Loża minus 5" nie była w stanie przełknąć "takiej siurpryzy" i dopiero po negocjacjach "wspaniałomyślnie - ale z bólem serca" zgodziła się na "mniejsze zło", czyli samodzielną większość  parlamentarną PIS-u.

Ale by te 37% wystarczyło do utworzenia własnego rządu, arytmetyka sejmowa wymagała małej ilości partii w sejmie.

I dlatego nie wszedł do niego wtedy Korwin (bo oficjalnie przyznano mu 4,76% przy 5-procentowym progu wyborczym) ani Zjednoczona Lewica Millera (uzyskując oficjalnie 7.55% przy 8-procentowym progu dla koalicji partyjnych).

A publikowane sondaże to niczego u nas nigdy nie odzwierciedlały, bo służą głównie aktywnemu kształtowaniu preferencji wyborców oraz przygotowaniu ich na cyklicznie ogłaszane wyniki "właśnie dokonanego przez nich świadomego obywatelskiego wyboru". 

image

Ale nie da się kłamać cały czas i dlatego im bliżej wyborów,

tym mniejsze z natury rzeczy muszą być sondażowe "czary-mary".

A poza tym utrata przez siły III RP kontroli nad procesem liczenia głosów znacząco utrudnia, by nie powiedzieć wprost - w zasadzie uniemożliwia - manipulowanie wynikami.

I dlatego wreszcie należy się spodziewać prawdziwych wyników w roku 2018 (samorządy), w roku 2019 (sejm i senat) oraz w roku 2020 (prezydent). A później to będzie można spokojnie powiedzieć, że nasza demokracja wreszcie nam okrzepła.

I dlatego PIS spokojnie może uzyskać większość konstytucyjną w 2019 roku.

I tylko trzeba nadwiślański lud do tego stopniowo przygotować...

Dlatego mimo pewnych nieuniknionych miesięcznych i kwartalnych fluktuacji poparcie dla Zjednoczonej Prawicy będzie długofalowo "w sondażach" rosnąć, by latem 2019 ustabilizować się na poziomie grubo powyżej 50 procent, a może nawet i przekroczyć 60...

Wiedząc więc o skali faktycznego poparciu dla swojej polityki, Zjednoczona Prawica (=Jarosław Kaczyński) niekiedy zachowuje się jakby faktycznie już dziś miała tę większość konstytucyjną w sejmie -"falandyzując" niektóre zapisy konstytucji, bo i tak niedługo zostaną one przecież zmienione.

Ale skoro rząd nie popełnia dziś poważnych błędów - to i poparcie dla niego nie powinno spadać - a na tle dzisiejszej opozycji, bardziej przypominającej rozszalałe małpy w klatce, niż parlamentarzystów Rzeczypospolitej - nawet najbardziej nieudolny minister czy też parlamentarzysta Zjednoczonej Prawicy może uchodzić za "prawdziwego męża stanu".

Może dlatego, że "Wajchowy z Loży" wyznaczył liderom "totalnych" zadanie uwiarygodnienia takiego skoku poparcia dla PIS-u.... jaki będzie musiał nieuchronnie zostać nam ogłoszony w roku 2019?

Bo tandem "Grzechu i Rychu" (a teraz"Kaśka") to od dwóch lat konsekwentnie oraz z dużą dozą kreatywności robi wszystko, by tracić poparcie i wiarygodność oraz dokumentnie skompromitować tak siebie, jak i reprezentowane ugrupowanie.

A gdy "totalni" już totalnie zniszczą swój dzisiejszy "brand polityczny", to wtedy "Loża" dokona nowego rozdania powołując nowe partyjki oraz nowych liderów, przy okazji spuszczając platfonsów i "nowoczesnych" po brzytwie... hehehe. A Petru i Kukiza to raczej czeka los Palikota - czyli rola "one hit wonder"...

image

P.S. A propos Palikota - nie zainteresowało Was nigdy, dlaczego dostał on równiutko 10% (10,00) w roku 2011? Pewnie po warknięciu "kogoś ważnego" -  "ma być dziesięć procent i szlus"...

Bo oni już tak mają - jak batiuszka Stalin kazał w 1945 roku swoim inżynierom "dokładnie"skopiować amerykański bombowiec B-29 ratujący się po rajdzie na Tokio przymusowym lądowaniem na sowieckim lotnisku - to "rebiata", po rozebraniu go na czynniki pierwsze i wyprodukowanie własnego "cudu sowieckiej myśli technicznej" - sumiennie odtworzyli w jego kadłubie nawet najmniejszą przestrzelinę po japońskich pociskach ;-).

Albo jakim cudem "nowoczesny Rychu" (czyli "przyszły premier" lub co najmniej "lider opozycji") "zdobył"  w 2015 roku 7,6%, kiedy "wiewiórki" szeptały, że faktyczne poparcie dla jego ugrupowania tak naprawdę to raczej plasowało się "po niewłaściwej stronie" 2%?

image

P.S. 2 A osobom zainteresowanym "kuchnią sondażową"- czyli jak lege artis uzyskać wynik satysfakcjonujący zamawiającego (czyli podmiotu "sponsorującego" dane badanie) polecam tekst kol. "Joe Monster"-  => Jak się "robi wyniki" sondaży i badań?

KOMENTARZE

  • Opozycjo, pora otrzeźwieć
    Dwa lata po przejęciu władzy, z dziesiątkami kryzysów wizerunkowych i chaosem personalnym eufemistycznie zwanym ”rekonstrukcją”, Zjednoczona Prawica odnotowuje 50 proc. poparcia. I nie jest to próg, którego nie da się przeskoczyć. Z obecną opozycją realnie da się powalczyć o 60. Bo opozycja w aktualnym kształcie PiS-owi zagrozić już nie zdoła. Dlatego Jarosław Kaczyński powinien się bać w tej chwili przede wszystkim samego siebie. Powiedzmy sobie szczerze, nie jest to specjalnie optymistyczna wizja przyszłości polskiej demokracji.

    Gmerają przy sądach, majstrują przy ordynacji, grożą palcem prywatnym mediom. Właściwie rekonstruują stan wojenny. Gwałtu, rety! Co by tu zrobić z tym PiS-em? Jak obudzić uśpione w socjalnym letargu społeczeństwo? Może cisnąć projektem ustawy z mównicy sejmowej? Albo założyć w Senacie maskę z greckiej tragedii? Albo nie, lepiej wyjść pod Pałac Prezydencki i rzucić jajkiem w kolumnę rządową. Śniąc przy tym, że to nie jajko leci i nie żółtko rozbryzguje się na szybie, ale koktajl Mołotowa i benzyna. A później, gdy policja zatrzyma, dociśnie do chodnika i założy kajdanki, szukać zrozpaczonym wzrokiem fotoreportera. Bo bez niego, cały ten trud na darmo.

    Nikt nie napisze tweeta po angielsku, że to ”darkness” się zbiera ”over Poland”, a na ziemi leży ”rising star” polskiej literatury. I że z tego tytułu powinna mieć immunitet, a policjant przed reakcją powinien sprawdzić, czy czasem nie jest autorką biografii Gombrowicza. Bo bez zdjęcia nikt nie zaprosi do programu, w którym jeździ się samochodem po Warszawie, i ze szczerym zdziwieniem nie opowie się, że ”aż dziwne, że ludzie zareagowali tak słabo”. Może nie ma jeszcze Rosomaków na Krakowskim Przedmieściu, na alejach Jerozolimskim nie kopcą koksowniki, ale ta władza to już taki zamordyzm panie, że powinno się ją kamieniami witać. Przecież Władysław ”Legenda Solidarności” Frasyniuk tak sobie w telewizji gdybał. Chwilę przed tym, jak podpalono biuro poselskie jednej z prominentnych minister tego reżimu. Mają, co zasiali. Prawda?

    I jeszcze jedno. Te sondaże, kto za nie płaci? Na czyj młyn leje się ta woda? Na moje oko to wszystko, bo ludzie mówią strachem, a nie rozumiem. Wiadomo jaki Kaczor czy inne szatany tych rozmów telefonicznych słucha? Ale my im pokażemy, że bać się nie muszą, bo nie są sami. Unia u boku, trybunały i komisje weneckie jak nasze hufce. Liberałowie i lewicowcy całego świata oplotą się wielkim łańcuchem wokół Sejmu i nikogo nie wypuszczą, aż nie będzie tak, jak było. Bo tylko tak być może. Reszta do śmietnika historii, zaraz obok symetryzmu. A jak już wygramy, bo kiedyś wygramy na pewno, nasz gniew będzie srogi i czysty jak rozgrzana stal. Będą sądy, więzienia i depisyzacja.

    Tylko zanim to się stanie, Kaczyński jeszcze raz w wyborach parlamentarnych pozamiata, a opozycja w obecnym kształcie przestanie istnieć. Bo istnieć tylko po to, aby negować, to za mało.

    Marcin Makowski dla WP
  • @Husky 19:14:47
    Właśnie tak! Alleluja! I do przodu!
  • @Casey 19:56:25
    Opozycja nie ma programu? A może po prostu nie szuka

    Czy to znaczy, że opozycja, jako taka, nie ma racji? Że w Polsce wszystko dzieje się literka w literkę wg konstytucji, PiS nie kumuluję wpływów, nie stara się pisać prawa pod siebie, a media stanowią probierz uczciwości? Oczywiście, że są problemy. Jest ich - cytując klasyka - zbyt wiele, aby spać spokojnie. Oczywiście, że Zjednoczona Prawica działa czasami jak karykatura własnych obietnic wyborczych. Tylko między ową prawicą, ze znienawidzonym Kaczorem na czele, a Platformą czy Nowoczesną różnica polega na tym, że tym pierwszym chce się uprawiać realną politykę. Tym drugim chce się natomiast przychodzić w maskach do Senatu i pajacować.

    Podżegać i szukać jajecznych bohaterek, zamiast szukać programu. Alternatywy dla socjalnych zapędów i arogancji PiS-u. Mało jest punktów do zaczepienia? A zniesienie limitu składek ZUS dla ”najbogatszych”, które z perspektywy kilkunastu lat może rozłożyć na łopatki system ubezpieczeń społecznych, gdy przyjdzie owe horrendalne emerytury wypłacać? A mieszanie się w handel niedzielny albo fermy futerkowe, jakby państwo było rodzice, które wie lepiej, co dobre dla obywatela? A brak obniżania podatków i podwyższania kwoty od niej wolnych? A bardziej skuteczna i pragmatyczna polityka zagraniczna, która nie idzie na tanie sojusze z Niemcami, ale przynosi realne korzyści Polsce? Przykład Wiktora Orbana na Węgrzech pokazuje, że można tak działać, jednocześnie zachowując zręby konserwatyzmu.

    Oczy szeroko zamknięte

    Niestety opozycja w obecnym kształcie tego nie widzi, bo widzieć nie może. I wygrać w wyborach parlamentarnych również nie zgoła, bo sama siebie ograniczyła do antypisu (PO), albo liberalnej alternatywy (N). Zachowujące w tym wszystkim umiar Kukiz’15 i PSL, niestety ze względu na konkretne pozycjonowanie się w elektoracie antysystemowym i wiejskim, partiami masowymi być nie mogą.

    Tymczasem Jarosław Kaczyński obserwuje sobie chocholi taniec Szczerby i spółki, czyta sobie ”Atlas kotów” i się śmieje. Bo nawet zmiana premiera bez tłumaczenia dlaczego to robi, przyniosła sondażowe zwyżki. A gdy wczyta się w nie szczegółowo, okazuje się, że w dużej mierze wybór Morawieckiego poskutkował jak wabik na dotychczasowych zwolenników Kukiza, albo tych, którzy pozycjonują się wyżej centrum. Dlatego właśnie tak długo, jak długo jako przeciwników PiS będzie miał zgraną talię kart Platformy i niemrawą Nowoczesną, oraz będzie się umiał reformować i naprawiać w trakcie rządzenia, przegrać może jedynie potykając się o własne nogi. Kto tego nie widzi, i zamiast rachunku sumienia i strategii działania woli radykalizację, robi Jarosławowi Kaczyńskiemu najlepszy prezent gwiazdkowy życia.


    Marcin Makowski
  • Wiadomo ...PJK...
    https://pbs.twimg.com/media/DRARyRDX4AAFfqx.jpg
  • @Husky 22:12:13
    Husky, Ty naprawdę straciłeś ostatnie fałdki mózgu. To, że masz przetrącony kręgosłup i to nie tylko w sensie moralnym, to wiedzą wszyscy.
    Przeczytałeś ze zrozumieniem powyższą notkę?
    Czy uważasz, że milion much ma zawsze rację?

    https://wiadomo.co/wp-content/uploads/2017/07/kaczynski.jpg
    J. Kaczyński po następnych wyborach
  • @hamurabi 23:03:25
    Te twoje komentarze to miód na moje oczy .Ta bezsilna wściekłość, te debilne wyzwiska którymi bluzgasz z pianą na pysku..

    A tymczasem po wyborach w 2023 r .....

    @hamurabi tuż po ogłoszeniu wyników

    https://pbs.twimg.com/media/DRBIjuNX0AAGrB8.jpg
  • To już nie jest wycie.
    Kolejna traumatyczna noc, a rankiem do dzieła

    https://pbs.twimg.com/media/DRCqSV3X4AE5yMt.jpg
  • @Husky 06:42:56
    /@hamurabi tuż po ogłoszeniu wyników
    Może rzeczywiście upiję się ze szczęścia i to będzie 2019!
    W 2023 r to już nawet smrodu po kaczyźmie nie będzie.

    http://londynek.net/image/jdnews-agency/2191248/35698-lg.jpg
    Husky po wyborach w 2019 r. Londyn
  • @hamurabi 08:54:43
    To w Izraelu wybory w 2019r.

    Sorry, nie wiedziałem

    motto na dziś :
    Jeśli masz zły dzień, to wiedz, że w tej chwili gdzieś na świecie jakiś @hamurabi ciągnie drzwi, na których jest napisane "pchać"
  • @Husky niebieski i reszta jego akolitów się POchlasta, zapłacze na śmierć.
    Sondaż IBRiS: PiS wygrywa wybory do sejmików wojewódzkich, uchodzących za bastiony Platformy! Zanosi się na zdecydowaną porażkę PO? Choć zachodnie województwa są najtrudniejsze dla PiS, partia Kaczyńskiego odrabia w nich straty czytamy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”. Gazeta zamieściła sondaż IBRiS, który prezentuje preferencje wyborcze Polaków z zachodniej części naszego kraju w wyborach do sejmików wojewódzkich.



    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/12/15/825/360/5990e87f521749e1a30ca9948e9dca74.jpeg
    W dzisiejszej rzeczpospolita cztery sejmikowe sondaże wyborcze.
    Możemy obiecać, że będą kolejne województwa. Okazało się, że według tego sondażu, spośród czterech badanych województw, PO wygrała tylko w jednym - dolnośląskim. Natomiast w sejmikach województw wielkopolskiego, zachodniopomorskiego oraz lubuskiego PiS zdecydowanie pokonuje Platformę. W województwie wielkopolskim PiS uzyskałoby aż 12 proc. przewagę nad PO. Szef IBRiS do tego przyznaje, że na zachodzie PiS zawsze wypadało słabiej niż w pozostałej części kraju. To oznacza, iż najpewniej w województwach położonych bardziej na wschód przewaga PiS okaże się jeszcze większa. Nasz sondaż, paradoksalnie, może wskazywać, że w głębi kraju poparcie dla PiS będzie przekraczało 40 proc., a może nawet będzie ono w stanie samodzielnie rządzić podkreślał szef IBRiS Marcin Duma.


    Ps..Jak się dalej tak będzie starać "totalna opozycja" i KE oraz RE, to do wyborów samorządowych Zjednoczona Prawica uzyska ponad 60% poparcia, a w wyborach parlamentarnych w 2019 roku 80%. Dziękuję szczególnie inteligentnemu inaczej Timmermansowi, dzięki którego wypowiedziom i reszty nawiedzonych lewaków podpuszczanych przez pazernych Niemców, tak świetnie rośnie poparcie dla rządu Dobrej Zmiany i PiS.
  • @Husky 19:14:47
    Jaki jest powód ataków na Polskę? Złamanie oporu przed zamianą UE w eurokołchoz lub niemieckie dominium.


    https://wpolityce.pl/polityka/372199-jaki-jest-powod-atakow-na-polske-zlamanie-oporu-przed-zamiana-ue-w-eurokolchoz-lub-niemieckie-dominium


    Ps. Niemcy budują po prostu IV Rzeszę Niemiecką a Polska stoi im na przeszkodzie stąd ten furiacki atak! Red. Janecki jest gorzej. Schulz dąży do nowego Monachium. Nie Heidelberg z 1925. Monachium z 1938. Uległość, podporządkowanie Niemcom bez środków wojennych. Traktaty i gospodarka jako nacisk na niepokornych. Może w końcu warto byłoby polskich polityków oświecić co do manifestu z Ventotene żydokomunisty Spinellego, którego zapisy konsekwentnie realizuje Merkel. To jakaś farsa! Merkel zafundowała bezprawnie UE islamskie tsunami, bezczelnie chce wcisnąć nam imigrantów, bo sobie z nimi nie radzi i ona chce nas karać. Unia Schumanna, to Unia do której Polsce blisko. Unia żydolewackich wartości, załganych mediów, multikulti i kalifatu, to nie jest droga dla mieszkańców Europy. Nie ulegniemy naciskom, rządów Francji i Niemiec. Obawiam się, że ten scenariusz już się realizuje, a Polska będzie potraktowana jako przykład dla innych "buntowników", zaś wszyscy złotouści wielbiciele rzekomego łamania prawa przez demokratycznie wybraną większość w Polsce w naszym kraju obudzą się za jakiś czas z ręką w nocniku, podobnie jak wielbiciele Caracali po wyjściu na jaw francuskich kłopotów z ceną ich serwisowania, ale jak to u bolszewików na pewno nie przyznają się do błędu. Przy czym, nie należy z UE występować, a dać się z niej drogo wyrzucić. Niech nam jeszcze zapłacą, byśmy ich formalnie opuścili. Wyroków ich sądów nie ma co honorować, bo to gestapowskie nasienie. Nie ma co liczyć na to, że zachodnie kraje wyzbędą się mentalności okupanta i kolonizatora. Oni kosztem innych zbudowali swój dobrobyt i tak sobie nas wyobrażają w UE. To chyba pora ewakuować się z tego lewackiego folwarku. Tzn. doprowadzić do tego aby lewactwo Polskę wyrzuciło. Trzeba zrobić (mam nadzieję, że to się dzieje) bilans strat i zysków. Cały proces opuszczania tego lewackiego cyrku zwanego Unią potrwa kilka lat. Pilnie obserwować Brexit - wszak Angole są pionierami wyjścia z eurokołchozu. I analizować jak im idzie. Proszę zauważyć jak byli przewidujący - nawet im przez myśl nie przeszło wejść do euro strefy. To wszystko należy dogłębnie zanalizować. I przez te kilka lat wejść w bliskie (bilateralne) stosunki gospodarcze z USA. Tudzież w sojusz strategiczny (militarny) z USA. To gwarancja, że po opuszczeniu europejskiego kołchozu nie zostaniemy bez sprzymierzeńców. Jeszcze jedno - zadbać aby Polska była liderem państw środkowo-europejskich. Najlepiej w formie Trójmorza. To wielkie zadanie dla polskiej dyplomacji i Polonii (głównie amerykańskiej). To co Pan opisuje, to tylko jeden z elementów rozgrywki niemieckiej. Oni bardzo poważnie obawiają się przegranej batalii o reparacje wojenne i wzmożony atak już teraz, to szukanie czegoś na ich szali do targów o rezygnację przez Polskę z odszkodowań. A jest to straszak ogromny, bo gdyby zgodnie z standardami odszkodowań za zabójstwa z premedytacją za każdego zamordowanego obywatela Polski zapłacili milion dolarów i gdyby przypisać im tylko 3 miliony ofiar, to byłaby trójka z dwunastoma zerami dolarów. Przy obecnym budżecie Niemiec płacąc po 10% rocznego dochodu państwa spłaty potrwałyby 100 lat i Niemcy nie mieliby żadnych szans na budowanie IV Rzeszy przy pomocy euro i terroru politycznego. Dlatego tak przyspieszają, bo PMM oznajmił o powołaniu pełnomocnika Rządu do spraw reparacji. Jest oczywistością, że europejski trybunał jest pod niemiecką kontrolą, ale zwycięzcą Niemiec i całej Osi były Stany Zjednoczone a wojsko amerykańskie nadal tu stacjonuje. Teraz za Trumpa trzeba jak najszybciej postawić proces przez sądem amerykańskim, bo dla USA zdominowana przez Niemców Europa jest wielkim obciążeniem konkurencyjnym. Z wielu względów nam to umożliwią, szczególnie jak dogadamy się na deal ze środowiskiem organizacji żydowskich w USA. Absolutnie nie ma czasu do stracenia, bo wiele państw w UE jest tak ogłupionych, że ulegną presji niemieckiej, mimo, że to oznacza ich ekonomiczne drenowanie bez umiaru.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031