Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
227 postów 553 komentarze

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Protekcjonizm i "sankcje" reakcją "Zachodu" na nasz rozwój

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Zachód" nam nie odpuści - bo chcąc nie chcąc - codziennie naruszamy jego żywotne interesy. A oprócz wojny gospodarczej to również toczy się między nami wojna o "hegemonię i rząd dusz"...

Musimy - a przede wszystkim rządzący - jak najszybciej zrozumieć jedną kwestię - "Berlin, Paryż i Bruksela"- czyli inaczej "Zachód" - przerażony naszą dynamiką oraz potencjałem wypowiedział nam sekretną bezpardonową wojnę, maskowaną fałszem, podniosłą retoryką i skrajną obłudą.

Wykorzystując jako pretekst reformę sądownictwa

- => "Stara Unia" egoistycznie łamie kręgosłup całej unii -

"Bruksela"  idąc w ślady francuskiego prezydenta

- => Macron - "Polska nie jest rzecznikim Europy Wschodniej"

desperacko próbuje zepchnąć nas do defensywy,

zapominając o starym porzekadle - "nie zawrócisz kijem Wisły".

Bo gdy tylko nasi przedsiębiorcy udanie zaczęli konkurować "na boisku przeciwnika" - czyli zaczęli świadczyć rozmaite usługi"w krajach starej unii"- to od razu pojawiły się tam inicjatywy, by tak zmienić reguły gry, aby Polacy - oraz reszta nowych krajów unii - nie mieli szans w konkurencji z lokalnymi biznesami (które są przez nich, jak dotąd, spokojnie ogrywane na wolnym rynku).

Prym w tym powrocie do socjalizmu oczywiście wiedzie Francja, od lat uginająca się pod jego ciężarem (przerośnięty sektor państwowy, niewydolna gospodarka, miliony imigrantów na utrzymaniu, dług publiczny sięgający 100% PKB oraz deficyt budżetowy przekraczający ustalone kryteria). Pamiętaciejeszcze tamtejsze korowody wokół postaci mitycznego "polskiego hydraulika"?

image

"No cóż, ale to Francja" - jak mawia Jean-Claude Juncker,

bo Komisja Europejska przyzwala temu krajowi na to, za co piętnuje inne kraje czlonkowskie.

image

I dlatego Francja od lat bezkarnie może łamać jeden z filarów wspólnego rynku unijnego - czyli swobodę przepływu usług:

"Coraz mniej polskich firm działa we Francji, ponieważ muszą zmagać się nie tylko z barierami biurokratycznymi, ale nawet jawnymi szykanami ze strony francuskich władz. (...)

...na francuskie firmy z niektórych branż wywierane są "naciski ze strony władz, aby nie zlecać usług i nie kupować produktów od polskich firm".

Francuscy przedsiębiorcy mają dostawać sygnały, że w przypadku współpracy z polskimi firmami mogą narazić się na częstsze kontrole lub utratę dotacji. Goutierre podaje przykład polskich producentów okien, którym miano uniemożliwić dostawy dla odbiorców instytucjonalnych."

=> Polskie firmy szykanowane we Francji

A uwieńczeniem tych protekcjonistycznych praktyk jest nowa dyrektywa unijna o pracownikach delegowanych, sponsorowana wspólnie przez Francję i Niemcy.

Chwileczkę - wspólny, jednolity rynek unijny miał się opierać na "swobodnym przepływie osób, kapitału, towarów i usług", ale gdy tylko "ci ze wschodu" zaczęli okazywać się lepsi w usługach, to po cichu zawieszono funkcjonowanie tego filara?

Ale sprzedaż zachodnich towarów w ich własnych sieciach handlowych "na wschodnich terenach" to M-U-S-I odbywać się bez zakłóceń i przeszkód, bo inaczej zostałyby naruszone "wartości i zasady unijne"?

A co z towarami gorszej jakości sprzedawanymi tam lege artis "wschodnim Europejczykom"po zawyżonych cenach...?

To ja się pytam - komu i do czego taka unia jest jeszcze w ogóle potrzebna...?

Bo albo uzgodnione zasady obowiązują wszystkich, albo nikogo...

A do tych strukturalnych napięć i zawirowań unijnych dochodzi teraz jeszcze czysto polska problematyka - czyli konflikt wokół reformy sądownictwa (będącego przecież na mocy obowiązujących traktatów unijnych czysto wewnętrzną sprawą każdego państwa członkowskiego).

Ale "Bruksela"uzurpuje sobie dziś prawo ingerowania w treść tych ustaw oraz cenzurowania poczynań demokratycznie wybranych władz.

Obawiam się, że to właśnie obrana linia obrony polskiego stanowiska - że reforma SN i KRS są zainspirowane zachodnimi rozwiązaniami - jest jedną z przyczyn tego naszego konfliktu z Berlinem i Brukselą. Bo zamiast łagodzić napięcia, tylko "dolewa oliwy do ognia"...

Bo błędem jest tak otwarte rzucenie wyzwania zachodniej hegemonii.

Bo Unia "musi dbać"o to, by dotychczasowa polityczna i gospodarcza hierachia pomiędzy "poszczególnymi euroregionami"  nie tylko została zachowana, ale i zacementowana.

Służy do tego nie tylko jednolita waluta euro, ale i przewaga instytucjonalna "Zachodu" - legislacja i sądownictwo nie hamujące potencjału obywateli - jak u nas dotąd - ale wprost przeciwnie - stymulujące i nagradzające inicjatywę "Kowalskich".

Bo "Zachód"nie może sobie pozwolić, by "taka Polska"skopiowała sobie te właśnie fundamenty jego dotychczasowej przewagi nad nami, bo wtedy jego dogonienie i przegonienie jest tylko kwestią czasu - a "nie temu miała przecież służyć unia"...

Ale eurokraci i politycy zachodni krótkowzrocznie broniąc swych interesów po prostu "przeginają" , kopiąc grób obecnej Unii - bo dobitnie pokazują wszystkim, jak pilnie Europie potrzebne są nowe ramy insytucjonalne oraz  nikogo nie dyskryminujące formy współpracy.

A dla Polski już w przyszłym roku rozpoczyna się - => Złota polska dekada

Pierwszym jej sygnałem będzie wyciszenie na wiosnę antypolskiej wojny propagandowej...

KOMENTARZE

  • @Docent zza morza
    Mam w pamięci słowa Schroedera na "Zjeździe Wypędzonych". Kiedy zebrani przyjęli go krzykami i tupaniem, zawołał z gniewem: "Cicho bądźcie! Obiecuję wam, że wrócimy na te ziemie drogą pokojową!"... Niemiecki hegemon. Unia w tym kształcie w przyszłości nie ma żadnej. W chwili przystąpienia Polski do UE mówiłem, że Niemcom nie potrzeba partnera takiego jak Polska. Im potrzeba naszej taniej siły roboczej i bogacenia się naszym kosztem! UE jest projektem niemieckim, w którym dla nas przewidziano rolę eksploatowanej bez litości kolonii. Inaczej dla Niemiec ten projekt nie ma sensu. UE od RWPG odróżnia w tej chwili siedziba centrali (Moskwa-Berlin) z pomocą Brukseli i poziom życia. Natomiast nacisk ideologiczny zaczyna być podobny. Prędzej, czy później, ale nikt tego nie zniesie. Wyjście z eurosowieta to najlepszy scenariusz. Zrozumcie, że UE nie jest na wieki wieków i prędzej czy później się rozleci jak każda organizacja o niepohamowanym rozwoju. Unia miała być pokojowym współistnieniem państw narodowych, współpracujących ze sobą na równych zasadach. To coś obecnie jest antyunią i życzę Europie i Polsce, żeby jak najprędzej ten żydolewacki sojuz bis się rozpadł. A myślenie, że Polska zginie jak wyjdzie z Unii to paranoja!!! Polskojęzyczny motłoch, który śmierdzi lenistwem myśli, że szczytem szczęścia jest jałmużna i tylko tego boi się stracić.
  • O głębokich korzeniach "wolności" Solidaruchów
    O głębokich korzeniach "wolności" Solidaruchów
    Trzeba sobie poukładać fakty samemu bo mi się nie chce.
    Poniżej artykuł o "bohaterach" solidaruchów... i IPNu
    http://ja-ruskiagent.blogspot.com/2014/10/trzecia-lista-andersa-jak-polski-genera.html

    W komentarzu poniżej artykułu jest ciekawe wyjaśnienie z kim to kolaborowało AK podczas wojny ...

    Wyłania się klarowny obraz głębokich korzeni solidaruchów poprzez pryzmat ich "bohaterów" (Anders, AK, bandyci wyklęci...Ukraina...UPA,, Banderowcy..SS Galitzien....Watykan (organizacja ucieczki nazistów do Argentyny..) to wszystko jedno towarzystwo wzajemnej adoracji...
    a tym całym towarzystwem zarządzą globalna mafia żydowska
    tak żydowska .. tle krzycząca to tragedii żydowskiego holocaustu...

    Jak widać głębokie korzenie Pollin są żydowsko nazistowskie watykańskie.
    I tak konstatacja właściwie wyjaśnia wszystko co się dzieje w Polsce od 89r.

    Wszystkie działania "polskich patriotów" z KK z solidarności warto widzieć w powyższym kontekście.
    Jest tam pewnie też wielu uczciwych i szczerych nieświadomych temu komu służą pożytecznych idiotów..niemniej służąc siłom o opisanych wyżej korzeniach nie służą narodowi Polskiemu jak im się wydaje.
    Mało, nie służą Narodowi Polskiemu, ale wręcz szkodzą służąc wrogom Narodu Polskiego.

    Naprawdę warto przeczytać załączony artykuł a wręcz go upublicznić, rozpropagować.

    Naród Polski powinien mieć świadomość w czyje łapy wpadł po 89r.
  • @kula Lis 67 17:32:48
    "...życzę Europie i Polsce, żeby jak najprędzej ten żydolewacki sojuz bis się rozpadł".
    .......................................
    Amen. ;-)
  • @Oscar 18:27:27
    Rozumiem, że kolega optuje za "nowoczesnymi platfonsami"...?
  • @Docent zza morza 20:29:58
    Przeciez to jest to samo-czy wprowadza sie syjonizm-globalizm za posrednictwem Niemiec(PO) czy bez tego posrednictwa(PIS) bo przeciez jak to powiedzial nasz wieszcz narodowy K. nie wazne jak zmieniaja sie rzady w Polin polityka wobec Izraela jest niezmienna.
  • @mac 07:15:18
    Dlaczego traktujecie pod tym względem Polskę jako coś wyjątkowego?

    Uzależnienie polityki danego kraju od interesu izraela oraz lobby żydowskiego dotyczy przecież wszystkich krajów świata zachodniego, łącznie z USA, czy Niemcami.

    Nie do końca jestem pewien, jak to jest z Chinami, ale one w zasadzie też grzecznie budują NWO, a ludzie Rotszyldów od samego początku kręcili się w kierownictwie "ich" partii komunistycznej, sterując "ich" rewolucją.

    I co tu rozdzierać szaty nad polityką Pis-u...?

    Byleby była ona mądra, wykorzystując te uzależnienia w interesie kraju, a nie jak u platfonsów - wyłącznie dla napchania własnych kieszeni.

    P.S. Po powstaniu Izraela powstał tam też taki dowcip.

    "Słyszałeś, że wszyscy hotelarze w Tel-avivie zbankrutowali?
    Ale dlaczego?
    Bo wszystkie delegacje międzynarodowe zatrzymywały się >u rodziny
  • @Docent zza morza 20:28:19
    Koniec eldorado dla przestępców podatkowych.(z Unii a przede wszystkim z Niemiec także i to ich zabolało bardzo, stąd ich wycie, etc..) Rząd przyjął projekt dotyczący uszczelnienia systemu podatkowego oraz służby zdrowia - poinformował dziś na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki. Morawiecki wyjaśnił, że rząd zajął się m.in. wdrożeniem kolejnej opcji tzw. programu SENT, czyli uszczelnienia systemu transportu towarów. Tutaj rzecz dotyczy m.in. leków oraz przewożenia towarów koleją poinformował szef rządu. Zaznaczył, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy udało się skutecznie uszczelnić system transportu drogowego. Zapewnił, że obecnie jest kontrolowana niemal każda cysterna z około 150 dziennie wjeżdżających do Polski. Wskazał, że w roku 2015 cystern z paliwem wjeżdżało około 650-700. To gigantyczna różnica kilkuset cystern dziennie. Mimo to oczywiście nie mamy żadnych braków paliwa na stacjach benzynowych, co świadczy o tym, że to uszczelnienie bardzo dobrze zadziałało ocenił Morawiecki. Ale chcemy dalej iść za ciosem oświadczył. Wyjaśnił, że przestępcy podatkowi przenieśli się bowiem na kolej, ale także na barki, głównie na Odrze. My te luki uszczelniamy, ta ustawa również pomoże te luki uszczelnić. Będzie pierwszym krokiem do tego, o czym mówiłem w expose, czyli uszczelnienia w obszarze służby zdrowia. (...) Wywóz refundowanych leków, produkowanych u nas, do krajów zachodnich jest pozbawianiem pieniędzy budżetu i pozbawianiem lekarstw pacjentów. Do tego oczywiście nie możemy dopuścić powiedział premier. Ocenił, że projekt jest ważnym krokiem do dalszego uszczelnienia systemu podatkowego i służby zdrowia.
  • @kula Lis 67 15:02:40
    No i "pacz-pan", kolejny "taki dobry byznys" idzie się zmarnować...

    Przecież "tego wrednego Kaczora" należałoby żywcem oskubać i "na żywca" opiekać na wolnym ogniu...

    Ukłony.
  • @Docent zza morza 12:51:11
    "Nie do końca jestem pewien, jak to jest z Chinami, ale one w zasadzie też grzecznie budują NWO, a ludzie Rotszyldów od samego początku kręcili się w kierownictwie "ich" partii komunistycznej, sterując "ich" rewolucją."

    Jest jeszcze gorzej.
    To są chyba nawet oficjalne dane, że już ponad 10% członków politbiura KPCh, to żydzi, chińscy żydzi, Chińczycy żydowscy itp.
    Gdzieś* czytałem, że pierwszy raz zdominowali politbiuro, narzucając tzw. politykę jednego dziecka. Proszę się nie zastanawiać, wyjątki, na które pozwalało prawo, dotyczyły oczywiście wybranych (z narodu wybranych).
    Polityka jednego dziecka, to także apokaliptyczna wizja ok. dwudziestopięcio-milionowej armii mężczyzn, bez szans na chińską partnerkę życiową. Większość z nich odbyła przeszkolenie i służbę wojskową, są w stanie rezerwy i mają do 40 lat. Mięso armatnie, którego nawet do niewoli nie można wziąć (kto to wykarmi?).
    Dziś, gdy globalny hegemon traci coraz więcej, taki problem koreański otwiera nowe rozwiązania. I komuś może strzelić do głowy, że wszystko da się załatwić za jednym razem. Kolejna maszynka do mielenia mięsa, a możliwe, że i do spieczenia (bronią A).

    *Gdzieś, lecz nie pamiętam. Dziś wrzucam w gogle i:
    - pierwsza z góry:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_%C5%BByd%C3%B3w_w_Chinach :
    "Po 1945 roku większość chińskich Żydów wyjechała do Australii, Ameryki i ZSRR.
    W latach 50. XX wieku zniszczona synagoga w Kaifengu została odrestaurowana i zamieniona w muzeum."
    -kolejna:
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/chinski-komunizm-i-chinscy-zydzi-2014-12

    Warto samemu zgłębić temat. Wiem, nie jest łatwo, a nawet jest niebezpiecznie.

    P.S. Bardzo dobry tekst. Krótko i na temat. Żeby jeszcze do jak największej liczby Polaków to dotarło. Howk!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @kula Lis 67 15:02:40
    Niby fajnie, ale... zobaczymy, na kogo REALNIE będą "polować".
    Czy pójdą na łatwiznę i na (biedne?) płotki, czy spróbują się naprawdę dobrać do "baronów"...
  • @laurentp 21:12:07
    Jasne. Chodzi o lewe szczepionki (wschodnioazjatyckie?).
    Wszak farmacja dostała w dzierżawę Polskę i może doić Polaków, aż do populacji dziesięć i pół miliona.
    Przy okazji wykończy się ziołolecznictwo i zdrową polską żywność.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @wiedzajestwksiążkach 21:09:51
    Również pozdrawiam - i też mało poprawnie... ;-)
  • @wiedzajestwksiążkach 21:09:51
    Cholernie mi się podoba pańska autoprezentacja "wiedza jest w książkach" - że też ja na to nie wpadłem... ;-)
  • @Docent zza morza 13:48:50
    Prawdę pisząc, ja także na to nie wpadłem. Tę myśl, a raczej ilość literek, bo o to chodziło (dwadzieścia znaków jako limit), podsunęła inna osoba. A było to właśnie mniej więcej tak:

    "-Nie znam się na tym całym szajsie. To, jaki mam wybrać nick, to jest ważne?
    -Absolutnie. Jak nie wyrobisz sobie nowego image, to jesteś nikim w sieci.
    -To znaczy, że to musi być samo w sobie jedyne?
    -No! O to właśnie chodzi.
    -Wszystko, co mi teraz przychodzi na myśl, wydaje się być banalne. Stare ksywki, przezwiska...
    -Dlatego tylko nieliczni robią karierę w sieci, mając jakiś nieziemski nick.
    -To co? Dam sobie spokój z tymi komentarzami. Po co mi to? Tylko czas zabiera.
    -Mówiłam, że twoje przemyślenia powinien ktoś jeszcze usłyszeć/przeczytać.
    -Daj se siana. Czytać warto, ale wiedza jest w książkach, a nie w necie. No, chyba że na pdf. Co komu po moich komentarzach, pod jakimiś anonimowymi tekstami? Ile osób, to w ogóle przeczyta?
    -Niech nawet tylko jedna przeczyta. I dowie się, że szukać trzeba wszędzie, a książki, jak mówisz zawsze, to podstawa. Chwalisz się, że... Iliada, Biblia, Kapitał, Mein Kampf, Ulisses... Wszystko to potrzebne, by mieć prawo w dyskusji. To pisz o tym w co wierzysz.
    -Czyli?
    -Pisz, że, jak to dobitnie zawsze udowadniasz, wiedza jest tak naprawdę w książkach i wystarczy tylko po nie sięgnąć!
    -?
    -Jeden, dwa, trzy, cztery... Wiesz? Zawsze powtarzasz: "Wiedza jest w książkach". To dwadzieścia trzy znaki. Jak się zlikwiduje spacje, to masz niezły nick. Równo dwadzieścia.
    -A to musi być dwadzieścia?
    -O rzesz! Nie! Chciałeś na Nowym Ekranie, a tu jest limit dwadzieścia znaków. Poza tym, to moim zdaniem niezły nick.
    -?
    -No co? To jakby przeniesienie na inny poziom dyskusji. Ha, ha.
    -?
    -Chi, chi. No co? Tobie przecież nie zależy na popularności w sieci! Ty jesteś ponad to! A taki nick zapewni Ci prawie całkowitą neutralność. Uwierz mi! Ludzie się boją konfrontacji z mądrzejszymi, bardziej oczytanymi, elokwentnymi i pewnymi siebie, bo ludzie, w przetłaczającej ilości, to "prymitywni konsumenci", chcący tylko przeżyć, jak zawsze, do pierwszego itp.
    -Wiedzajestwksiążkach?
    -No! Ha, ha.
    -Co znowu?
    -Chi, chi. Nie przejmuj się! Uwierz! To się sprawdzi. Będziesz się później podpisywał po swojemu, a i tak będziesz dla wszystkich tą "wiedzą...". To fantastyczne. He, he, ha, ha, chi, chi. Też jestem geniuszem. Przynajmniej takim sieciowym? Co?
    -Kocham Cię jaką jesteś!
    -Mam przeczucie, że jeszcze to polubisz.
    -Moja Ty. Stopniowanie kocha, lubi, szanuje mamy już chyba za sobą?
    -Mój Ty. Polubisz serfowanie w sieci!
    -Niby komentowanie?
    -Dokładnie. Masz ambicje, o których nawet nie wiesz. I tylko to jest w Tobie podniecające.
    -Zabolało!
    -A nie powinno, bo to komplement.
    -Tylko? Przecież...
    -Nie! Cofam... ble, ble, ble. Jesteś prawdziwym mężczyzną i... dzieckiem rozumu! Tak! Jednak nie doczekamy się potomstwa!
    -?
    -Zobaczysz. Jeszcze sobie wspomnisz moje słowa. Możesz przeczytać wszystkie książki świata, ale opowiedzieć o tym co przeczytałeś, aby inni się o tym dowiedzieli, możesz tylko w Internecie. Jesteś szalony w rozumieniu tego- takiego społeczeństwa. Nikt Ciebie nie będzie drukował, bo za dużo wiesz i masz niepożądane skojarzenia. Zostaje Ci tylko założyć bloga.
    -I pół życia zajmować się jego utrzymaniem? Daruj sobie.
    -Można z tego nawet się utrzymywać. Nie doceniasz potęgi Internetu.
    -Ok. Będę wiedzajestwksiązkach, ale Ty będziesz siecipotęgą.
    -Kocham Cię ponad życie, ale sieciopotęgą nie zdążę już być. Trzeciej rocznicy... prawdopodobnie... nie doczekamy się."

    To autentyczna rozmowa (niemal dosłowna). Odbyła się 11.11.2011.
    Wtedy pierwszy raz trafiłem na NE. Dzięki filmikom Carcinki. Pamiętam jakby to było wczoraj.

    Napisałem o tym tylko dlatego, żeby przy pierwszej okazji, wspomnieć o Agnieszce.
    Cudowna osoba, która zmieniła moje życie.
    Zawsze pozostanie w mojej pamięci i czci.

    P.S. Niepotrzebne wynurzenia?
    Spełniam tylko proroctwo mojej Inez.
    Dziękuję Docencie zza morza, za okazję. Nawet możesz sobie nie zdawać sprawy, ile to dla mnie znaczy.

    TzT.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930