Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
220 postów 548 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Podpisz Apel o wznowienie ekshumacji w Jedwabnem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kol. "Kula Lis 67" zwrócił w zeszłym tygodniu moją uwagę na akcję zbierania podpisów pod petycją do sejmu RP o wznowienie ekshumacji w Jedwabnem. A więc - podpisujmy, koleżanki & koledzy - bo prawda jest najważniejsza.

- => Petycja-do-sejmu-rzeczpospolitej-polskiej

Ja już podpisałem i gorąco namawiam Koleżanki & Kolegów do wsparcia tej inicjatywy dr Ewy Kurek, znanej badaczki stosunków polsko-żydowskich.

"Adresat: Sejm Rzeczpospolitej Polskiej

 

Petycja do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej

Komitet Obywatelski na rzecz wznowienia Ekshumacji w Jedwabnem

Na podstawie artykułów 1, 5, 51, 63, 73 i 87 Konstytucji Rzeczpospolitej Polski, a także na podstawie artykułów 209, 210 i 540. § 1 Kodeksu Postępowania Karnego RP oraz na mocy art. 8 i 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, wnosimy o wznowienie przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego RP umorzonego postępowania wobec oskarżonego Narodu Polskiego i umożliwienie prof. Andrzejowi Koli z IPN dokończenia przerwanej w 2001 roku ekshumacji szczątków zamordowanych Żydów znajdujących się w stodole w Jedwabnem.

Komitetu Obywatelski Na Rzecz Wznowienia Ekshumacji w Jedwabnem

Z poważaniem,
[Imię i nazwisko]"
 
A uzasadnienie petycji to można znaleźć tu - => Upadek żydowskiego kłamstwa oświęcimskiego,
 
albo w zeszłotygodniowym felietonie RAZ-a na interia.pl - =>Prawda o Jedwabnem 
 
P.s. RAZ pisze, chyba jako pierwszy w mejnstrimie, o gestapowskim Einzatskommando Hermanna Schapera, które ma na sumieniu cały szereg pogromów w tamtym regionie latem 1941 roku.
 
A kto spalił synagogę w Białymstoku z 2 tys. Zydów w środku, dwa tygodnie "przed Jedwabnem"? Też "Polacy"?
 
P.S. Gdy ją podpisywałem, pod petycją było ok. 7,5 tys. podpisów - dzisiaj jest już 12 tysięcy.
 
 

KOMENTARZE

  • 5*
    Podpisałam jakiś tydzień temu, wtedy - od końca sierpnia zeszłego roku, uzbierano ok. 7 tysięcy podpisów, teraz jest ponad 12 tys. - tak trzymać!
    Czas najwyższy, aby głos dr Ewy Kurek przestał być głosem wołającego na puszczy.
  • Jeżeli od siepnia do dziś jest zaledwie 12 000 podpisów
    .
    to ta liczba coś mówi!...
    dominuje bezmyślna tłuszcza w Narodzie... ludzi myślących nie ma!
  • @RAM 14:46:13
    Młodzi korzystają z Pejsozbooka, i podobnych.
    Bez DUŻEJ akcji w tych mediach taki udział ŚWIADOMYCH ludzi w PL pozostanie, niestety.

    Trzeba kilku(nastu, dziesięciu) ludzi, którzy będą mieli siłę szarpać się (bany) z pejsodministracją i głosić prawdę.
  • @laurentp 15:46:21
    Ja osobiście - z zasady - "nie funkcjonuję" na facebooku, ale koleżanki i koledzy tam obecni może by więc tę akcję trochę nagłośnili?

    Bo wydaje mi się, że na oficjalne wsparcie to nie bardzo w tej sprawie możemy liczyć, i pozostaje nam siła i sposób działania pospolitego ruszenia.
    Pozdrawiam.

    P.S. Instagramu i t p, też warto by nie zaniedbywać, ;-)
  • autor
    Po dzisiejszym Pańskiej notce , na moje oko przybyło jakieś 200 podpisów. Dzisiaj przed południem jak podpisywałem było 12 tys z lekkim hakiem, teraz tj 13.02.2018 godz.16.55 jest 12336, jakby coś ruszyło.
  • @hamurabi 16:55:23
    "Ziarno do ziarnka..."

    Warto sprawę nagłaśniać, gdzie się tylko da - wśród znajomych, itd.
    Pozdrawiam.
  • @Lotna 14:29:03
    Warto by też dążyć do tego, by nasze władze wreszcie sięgnęły po Panią Doktor, jako naszego oficjalnego, rządowego eksperta od Holokaustu / stosunków polsko-żydowskich.

    Ma ktoś pomysł, jak tego dokonać?
  • @RAM 14:46:13
    Nie zapominaj, że do niedawna to był temat tabu graniczący z "teorią spiskową". W ciągu tygodnia przybyło niemal drugie tyle, to chyba o czymś świadczy.
  • @Docent zza morza 16:04:14
    Zapoznałem się z działaniem tego medium i z uśmiechem patrzę na użytkowników . Pozdrawiam. https://media.giphy.com/media/BQFiNXHq88TZu/giphy.gif Ps. Polecam. : http://www.nzherald.co.nz/technology/news/article.cfm?c_id=5&objectid=10456534
  • podpisujcie...
    Oto co wam rzecze sierżant Mossadu:

    Nawet jeśli pod tą inicjatywą podpisze się 40 milionów osób, ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się. To jest sprzeczne z prawem żydowskim, żydowskie dusze wystarczająco już cierpiały i nie ma potrzeby, żeby cierpiały ponownie. Ponowna ekshumacja w Jedwabnem zniszczyłaby wszelkie relacje pomiędzy Polska a międzynarodową społecznością Żydów. Ta poszukująca medialnej kariery pani doktor rujnuje międzynarodowy wizerunek Polski i godzi w dobre imię jego świątobliwości Jana Pawła II, którego imię nosi uniwersytet, który ukończyła.

    Głos 40 milionów Polaków nie ma więc, dla człowieka, który deklaruje budowanie dobrych relacji pomiędzy Polakami i Żydami, żadnego znaczenia. Tak właśnie traktuję Polskę i Polaków przyjaciel „dobrej zmiany”.

    http://dzienniknarodowy.pl/polsce/

    czy już wiecie co możecie? Po piskać na harmonii jak Tomuś w "Pancernych".
    A teraz za łapki i pokiwajcie się w tak melodii i zawodzenia "srallom ale chem" Nekandy Trepki.
  • @Docent zza morza 16:04:14
    Za to na TT akcja cieszy się dużym powodzeniem, co więcej , nawet PO-wskie lemingi się podpisują
    Ja podpisalem i nawet mi odpisali :

    //Petycja, do której link znajduje się wyżej, została podpisana dnia 13-02-2018 o 14:51 z IP 81.99.XXX.XX//
  • @kfakfa 18:37:33
    Ty ekspert !!
    Ekshumacje w tym miejscu w 2001 roku prowadzono w ramach śledztwa IPN.
    Żydzi w Polsce stanowczo podkreślają, że prowadzenia ekshumacji zabrania im religia
    Opinia o zakazie ekshumacji to wymysł naczelnego rabina Gminy Żydowskiej w Warszawie Michaela Schudricha. Schudrich wpędził śp. prezydenta Kaczyńskiego w maliny i taki mamy efekt.
    Czy religia to prawo ?

    poczytaj o tym tu na oficjalnych stronach Knesetu :

    Special committee on missing Yemenite children discusses bill that would allow graves to be exhumed in order to collect DNA

    https://www.knesset.gov.il/spokesman/eng/PR_eng.asp?PRID=13554
  • @kfakfa 18:37:33
    Nie kfakfaj tyle, tylko też podpisz.
    Żydzi zabronili, bo im tak było wygodnie, o czym pisze pani Kurek w komentarzu dołączonym do petycji:

    "Tymczasem Knesset, żydowski parlament w Izraelu – nieczuły na głoszone przez polskich polityków dyrdymały na temat zakazu ekshumacji żydowskich szczątków – debatuje właśnie nad ekshumacjami dzieci zmarłych w latach 1948-1970. 6 sierpnia 2017 roku w izraelskim Knessecie zakończyło się drugie posiedzenie Specjalnej Komisji do spraw ekshumacji zaginionych w latach 1948-1970 dzieci. Reprezentujący Ministerstwo Zdrowia Izraela adwokat Meir Broder zaznaczył, że obecnie zgoda na ekshumacje jest przyznawana tylko w przypadku spraw kryminalnych. Opublikowany dokument głosi, że celem Komisji jest umożliwienie rodzinom ekshumacji, która „pozwoli dojść do prawdy na temat śmierci i pochówku dzieci”. Przewodnicząca Komitetu MK Koren oświadczyła: „Komitet będzie głosował za ustawą podczas następnego posiedzenia. Nie poddamy się. Prawo będzie musiało być ustanowione. Groby będą otwarte. Jest już najwyższy czas aby dać rodzinom spokój ducha”. [Wszystkie dokumenty zostały opublikowane na stronie: www.Jedwabne-ekshumacja.org]

    Można pozazdrościć Żydom w Izraelu. Gdy potrzebne jest przeprowadzenie ekshumacji nie mieszczącej się w zakresie obowiązującego prawa karnego, w Izraelu powołuje się specjalną komisję i uchwala w parlamencie ustawę, a gdy ekshumacja wynika z prawa karnego i dotyczy spraw kryminalnych, zgodę na ekshumację wydaje zwykły sąd.

    W Izraelu nikt nie słyszał o obowiązującej w Polsce od 2001 roku szudrichizacji prawa, czyli podporządkowaniu porządku prawnego RP widzimisię jednego rezydującego w Warszawie amerykańskiego rabina Michaela Schudricha. W Polsce władza bezkarnie od 16 lat wstrzymuje ekshumację w Jedwabnem, czyli łamie Konstytucję i Kodeks Postępowania Karnego RP oraz kodeks karny Izraela i wmawia obywatelom, że szanuje jakieś wyimaginowane żydowskie prawo."
  • @Husky 19:15:41
    Ekshumacja niemożliwa? Oto co powiedzieli Przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego RP, a także doradca premiera Izraela w dziedzinie medycyny sądowej. Ekshumacja w Jedwabnem została przerwana. Powód? Wniosek jednego rabina Schudricha. Tymczasem warto przypomnieć, co o ekshumacji w podobnych warunkach mówił Jakub Szadajm. Przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego RP w Gdańsku w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim przedstawił zupełnie inną opinię. Jego zdaniem można ekshumować szczątki więźniów, w większości Żydów, podczas budowy amerykańskiej fabryki w Kokoszkach. Redaktorka nie dowierzała: wczoraj tłumaczył Pan naszym Czytelnikom, że jedną z najważniejszych zasad judaizmu jest nienaruszalność grobu? Jednak Szadajm wyjaśnił różnicę: w Kokoszkach (analogicznie do Jedwabnego) jest miejsce kaźni, a nie cmentarz. Miejsce pochówku nie staje się automatycznie cmentarzem. Powinna pani wiedzieć, że czym innym jest zakładany na wieczność kirkut, a czym innym obóz koncentracyjny, w którym zamordowano więźniów i wrzucono ich ciała do wspólnego grobu tłumaczył w rozmowie z 2011 r.. Podobnie było na miejscu zbrodni w Jedwabnem. Dalej podkreślał: W Izraelu także stosuje się podobne rozróżnienie. Jeśli na planie nowo budowanej drogi znajduje się cmentarz, wtedy zmienia się plany. Znalezienie nieznanego grobu kończy się jego ekshumacją. Na dociekania dziennikarki odpowiadał stanowczo: Nie ma też jakichkolwiek powodów, by rezygnować z ekshumacji i na nienaruszonych, masowych grobach budować domy, drogi lub fabryki, albo rezygnować z rozpoczętej i zaawansowanej inwestycji. Podobne wnioski wypływają z ekspertyzy zleconej przez Ewę Kurek, która przekazała ją bliskiemu doradcy ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2015 r. Ekspertyza żydowska z „Kolbojnika” i moja własna leżą do dziś zapewne na jakiejś ministerialnej półce lub wylądowały w ministerialnym śmietniku przyznawała w rozmowie z ,,Warszawską Gazetą”. Ciekawą opinię przytoczył Jan Moor-Jankowski, zmarły w 2005 roku doradca premiera Izraela w dziedzinie medycyny sądowej. Jego zdaniem, należało niezwłocznie przeprowadzić ekshumację. Prof. Marek Jan Chodakiewicz przypominał na łamach ,,Do Rzeczy”. Gdy napomniałem, że niektórzy ortodoksi mojżeszowi sprzeciwiają się temu, odparł: Co z tego? Czy Polska to państwo wyznaniowe? W Izraelu też się sprzeciwiają. Przeszkadzają nam nie tylko w wykopaliskach archeologicznych, lecz także w czynnościach dochodzeniowych dotyczących morderstw pospolitych czy aktów terroryzmu. Czasami musimy wysyłać na nich oddziały prewencji. Odpowiedziałem, że wysłanie ZOMO na ortodoksów byłoby katastrofą wizerunkową dla Polski, ale profesor się upierał: Podstawą jest ekshumacja. Bez tego nie poznamy liczby ofiar, przyczyny śmierci i dynamiki zbrodni”
  • @Docent zza morza to trzeba wyjaśnić przede wszystkim, bo to byli Polacy!
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/07/1-3.jpg


    Cały świat mówi o Jedwabnem, a nad tą zbrodnią panuje zmowa milczenia. Jak w stodole w Gardelegen zginęło 1016 osób, w większości Polacy [FOTO +18] Znana jest natomiast liczba więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych, kilku narodowości, w przeważającej większości Polaków – bo ich ekshumowano – spalonych przez Niemców w ostatnich chwilach wojny, 13 kwietnia 1945 r., w stodole w Gardelegen pod Magdeburgiem, w Niemczech. Liczba ta wynosi 1016 osób. W wymienionym dniu, w przeddzień wejścia wojsk amerykańskich, Niemcy z obozu koncentracyjnego w Mauthausen i z okolicznych mniejszych obozów zebrali ponad tysiąc więźniów. Zgromadzili ich w Gardelegen, w stodole wysłanej słomą, gdy już nad okolicą przelatywały amerykańskie samoloty. Stodołę otaczał tłum uzbrojonych Niemców: esesmanów, żołnierzy Reichswehry, młodzieży z Hitlerjugend, cywilów. Drzwi do stodoły pozamykano, na zewnątrz słychać było głosy, rozmowy, śmiechy, tupot nóg. Stodołę podpalono. Uwięzieni w niej szmatami, kocami stłumili chwilowo ogień. Niemcy skierowali wówczas w kierunku stodoły ogień karabinowy, wrzucali granaty, wzniecające płomienie. Uwięzieni początkowo sądzili, że to alianckie samoloty bombardują stodołę. Rozległy się jęki, krzyki, wołania: Mordują! Wewnątrz stodoły była krew, miazga trupów. Siedem osób wydobyło się z morza ognia, poszerzając rękami i nożami szpary w cementowych ścianach stodoły. Przedostali się z płonącej stodoły, spod masy trupów, na zewnątrz. Pomogła noc. Trzech zostało zabitych, reszta się uratowała – wszyscy Polacy. Pozostali spłonęli w stodole.

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/07/2-4-722x500.jpg

    Żołnierze 102. amerykańskiej Infantry Division, która wkroczyła nad ranem do Gardelegen (wśród nich także Amerykanie polskiego pochodzenia), zobaczyli sczerniały od ognia i dymu beton stodoły, z rozwalonymi drzwiami, a za nimi, osłupiali z przerażenia, dostrzegli stosy nadpalonych trupów. W obliczu niesłychanej zbrodni, przejęci zgrozą, rozstrzelali z miejsca 22 esesmanów znajdujących się w pobliżu, mimo że jeden, prosząc o litość, całował ich buty. W Gardelegen Amerykanie natychmiast przystąpili do grzebania ciał pomordowanych w stodole więźniów. Pod stosem trupów znaleźli dających oznaki życia siedmiu Polaków, trzech Rosjan i straszliwie popalonego Francuza. Buldożerami amerykańscy żołnierze pogłębili pobliską fosę. Zrobili w niej miejsce na grzebanie zabitych, w większości Polaków. Do grzebania częściowo spalonych ponad tysiąca zwłok Amerykanie zmobilizowali Niemców, mieszkańców Gardelegen i okolicznych miejscowości. Część z nich przed kilkudziesięciu godzinami asystowała bądź brała udział w mordowaniu zapędzonych do stodoły Polaków i więźniów innych narodowości. W niecodziennym, swoistym pochodzie szli teraz ku fosie elegancko ubrani, schludni, ogoleni, szacowni mężczyźni, mieszkańcy Gardelegen, by pochować w dole niedopalone strzępy ludzkie. Żonom tych mężczyzn nakazali Amerykanie wydać wszystkie prześcieradła. I szli tak z prześcieradłami, porządnie złożonymi na rękach, błyszczącymi bielą, do miejsca pomordowania więźniów. Kiedy dotarli do stodoły, Amerykanie kazali im całować resztki ludzkie, których nie strawił w stodole ogień. Następnie polecili Niemcom, mieszkańcom Gardelegen, owijać nadwęglone zwłoki w przyniesione z ich domów prześcieradła i nieść je w stronę fosy. Tam przekazywali oni owinięte ciała swoim współrodakom, układającym je w dole. Czynili to, tytułując siebie wzajemnie, z całą powagą: Herr Doctor, Herr Ingenieur, Herr Geheimrat.
    W dwu turach przenieśli Niemcy ofiary z miejsca zbrodni do miejsca pochowania. W pierwszej turze przeniesiono 574 popalone ciała, w drugiej – 442. Łącznie mieszkańcy Gardelegen na rozkaz Amerykanów przenieśli spod stodoły do dołów grzebalnych, ucałowawszy uprzednio i zawinąwszy w prześcieradła, 1016 ciał pomordowanych – przeważnie Polaków. Po pewnym czasie Amerykanie polecili Niemcom zbudować w Gardelegen, dla ofiar ich mordu, odrębny cmentarz. Przeniesiono tam ekshumowane ciała. Na cmentarzu tym stanęło 1016 krzyży. Spaleni, różnych narodowości, byli chrześcijanami. Tylko 4 krzyże opatrzone są imieniem i nazwiskiem. Na 301 widnieją wyłącznie numery obozowe. Reszta, 711 krzyży, to krzyże nie tylko bezimienne, ale nawet bez numeru obozowego, nadanego przez Niemców.


    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/07/3-3-630x500.jpg


    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/07/4-1-768x941.jpg



    Jeden dzień dzielił ich wszystkich od wyzwolenia z niemieckiej niewoli. Dnia tego nie doczekali. Opis ich gehenny i męczeńskiej śmierci w stodole w Gardelegen przedstawił, o wiele szerzej, już przed ponad trzydziestu laty, Melchior Wańkowicz*. Wykorzystał on relacje przekazane mu przez uratowanych z masakry w Gardelegen Polaków. Poszukiwał ich nawet w Ameryce. Dotarł także do materiałów archiwalnych, ustnych relacji niemieckich i amerykańskich. W swoich publikacjach zamieścił zdjęcia resztek stodoły w Gardelegen, w której Niemcy spalili 1016 więźniów z okolicznych obozów. W jednej z książek Wańkowicz prezentuje również zdjęcie okolicznościowej tablicy w Gardelegen, informującej w języku angielskim i niemieckim o dokonanej tam zbrodni. Publikacje M. Wańkowicza zawierają zaledwie część dokumentacji dotyczącej spalenia przez Niemców w Gardelegen ponad tysiąca zniewolonych przez nich ludzi. Wańkowicz stwierdza: „Mam dokumenty, zeznania”. Pisarz już nie żyje. Dokumenty te i zeznania być może znajdują się w posiadaniu rodziny… Nie zostały dotąd udostępnione badaczom. Zawierać mogą niewątpliwie znaczące szczegóły dotyczące zbrodni ludobójstwa dokonanej przez Niemców w Gardelegen, a niewykluczone, że i w innych miejscach. Instytut Pamięci Narodowej powinien jak najszybciej zainteresować się zbrodnią dokonaną w Gardelegen, w większości na Polakach. Idąc w ślad za spuścizną dokumentacyjną M. Wańkowicza, IPN musi dotrzeć do archiwaliów niemieckich i dokumentacji amerykańskiej oraz rychło zdobyć relacje ocalonych od masakry w Gardelegen Polaków, o ile oni jeszcze żyją. IPN nie może poprzestawać wyłącznie na badaniach okoliczności spalenia przez Niemców kilkuset żydów w Jedwabnem. Ma obowiązek wyjaśnienia również okoliczności spalenia przez Niemców jeszcze większej liczby Polaków w stodole w Gardelegen, k. Magdeburga w Niemczech. Postawiono tam 1016 krzyży. Niemych krzyży. Czy jeszcze tam stoją? Obowiązkiem IPN względem narodu polskiego jest sprawdzić to i sprawę zbrodni w Gardelegen dogłębnie wyjaśnić.

    Ryszard Bender, tekst ukazał się w tygodniku Niedziela / fot. Wikipedia

    Ps..Niemcy akcją pod kryptonimem "Nacht und Nebel" tj. "noc i mgła" niszczyli kartoteki więźniów obozów koncentracyjnych. Zarówno w Jedwabnem i w Gardelegen Niemcy zamknęli w stodole i spalili żywych ludzi, te i inne zbrodnie niemieckiego nazizmu trzeba konsekwentnie i rzetelnie badać i dokumentować w najdrobniejszych szczegółach nie zważając na krytykę ze strony oponentów lub zakłamywaczy historii. „Was Polaków nie będzie to jest zbyt bogaty kraj byśmy go wam oddali, to jest nasza ziemia obiecana. Wy będziecie zbierać po śmietnikach” Irmina Samulska (Samuel) UW 1995/6 były wykładowca KUL oraz autorka art. w Różańcu. Zarówno Niemcy, żydobolszewia w Rosji, nie mylić z Rosjanami także mordowanymi i tzw Alianci mieli wspólny cel alby wyginęło jak najwięcej Polaków. Każdy kto na spokojnie przestudiuje czy to Lenino czy Monte Cassino, Siekierki czy Powstanie Warszawskie oraz losy AK dojdzie do tego samego wniosku dowodzono tak by w białych rękawiczkach wyzbyć się jak najwięcej Polaków. Polaków w czasie II wojny światowej zginęło od 10-do 12 mln a obywateli pochodzenia żydowskiego ……… są opracowania historyków co się prawdy nie boją ! Publikujcie to na niemieckich stronach i w języku narodu Hitlera, a także angielskim, włoskim i francuskim.
  • @kula Lis 67 20:08:30
    W Polsce istnieje zakaz ekshumacji zwłok, jeżeli nie zachodzi przypadek przewidziany prawem. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych - ekshumacja może być dokonana na zarządzenie prokuratora lub sądu, decyzją inspektora sanitarnego .

    http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19590110062
  • @Docent zza morza 17:09:34
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/02/pjimage-6-3.jpg


    Oto prawdziwy architekt zbrodni w Jedwabnem? Ustalenia niemieckiego historyka obalają teorię Jana Tomasza Grossa. Oto co naprawdę się stało. Komando śmierci z SS szło w 1941 r. od miejscowości do miejscowości, działając według tego samego schematu. w końcu czerwca Wizna, 5 lipca Wąsosz, 7 lipca Radziłów, 10 lipca Jedwabne, w sierpniu (bez dokładnej daty) Łomża, około 22 sierpnia Tykocin, 4 września Rutki. łączy je postać Hermanna Schapera. W Polsce to postać praktycznie nieznana, a tymczasem jak twierdzi Thomas Urban, historyk, wieloletni korespondent dziennika „Süddeutsche Zeitung” w Warszawie, to on prawdopodobnie kierował „akcją likwidacji żydów” w Jedwabnem. Zadaje on kłam twierdzeniom Grossa, który twierdzi, że Niemcy zostawili wolną rękę Polakom podczas mordu. Przywołuje badania radcy Sądu Okręgowego Opitz, który zajął się sprawą ,,eksterminacji żydów” w okręgu Łomża, opierając się na wypowiedziach członków SS i wspomnieniach ocalałych żydów. Ustalił, że akcję przeciw żydom przeprowadziło Einsatzkomando SS Zichenau (Ciechanów)-Schröttersburg (Płock). Wypełniali rozkaz zapewnienia ,,próżni bezpieczeństwa policyjnego” w rejonie Łomży i dokonania ,,czystki” – enigmatyczne nazwy na mord ludności żydowskiej. Niemieckie dokumenty wskazują, że marsz śmierci przebiegał następująco: w końcu czerwca Wizna, 5 lipca Wąsosz, 7 lipca Radziłów, 10 lipca Jedwabne, w sierpniu (bez dokładnej daty) Łomża, około 22 sierpnia Tykocin, 4 września Rutki. Do tego ,,akcje żydowskie” w Zambrowie i Borkowie. ,,Know-how” było takie samo jak na dzisiejszej Litwie, Białorusi, Ukrainie, w Mołdawii – rekrutowano mężczyzn z nizin społecznych, zapewniając im łupy i bezkarność. Reinhard Heydrich podkreślał: Polacy zamieszkali na tych terenach okażą się na podstawie swoich doświadczeń antykomunistyczni, a także antyżydowscy. Dlatego zalecał wykorzystanie odpowiednio nastawionych ludzi do zainicjowania pogromów. Były komisarz kryminalny Schaper z żelazną konsekwencją realizował plan. Jak wskazują naoczni świadkowie, kierował ,,akcjami żydowskimi” i w Radziłowie, i w Tykocinie. Potwierdzają to dokumenty, które z Izraela otrzymał radca sądowy Opitz – raport (sygn. P. Ain. – 0189) biura śledczego do ścigania zbrodni nazistowskich przy sztabie policji izraelskiej. W Radziłowie Żydzi zostali zapędzeni do stodoły, którą podpalono. Na rynku znajdował się Schaper, który wydawał rozkazy. Również w Tykocinie Schaper został rozpoznany. Tam Żydzi zostali rozstrzelani, a polskich chłopów zmuszono do kopania dołów. Badając dokumenty i protokoły przesłuchań radca Opitz w Ludwigsburgu doszedł do wniosku, że Einsatzkomando Schapera odpowiada za zbrodnię w Jedwabnem. Jego raport trafił na biurko prokuratora w Hamburgu i wszczęto dochodzenie przeciwko Schaperowi, który po wojnie żył pod fałszywym nazwiskiem Karl Bielinski. Mimo że jego fałszywa tożsamość została zdemaskowana, zaprzeczył on udziału w zbrodniach. Postępowanie umorzono. Prokurator stwierdził, że co prawda ocaleni z Radziłowa i Tykocina rozpoznali Schapera jako kierującego akcją, ale ryzyko pomyłki wynikające z błędnego rozpoznania postaci na fotografii było zbyt duże. Nawet jeśli Schaper nadzorował gromadzenie żydów, to jeszcze nie dowodzi, że wiedział, iż zostaną następnie zabici, a cóż dopiero, że on sam w tym zabijaniu jakoś uczestniczył stwierdził prokurator. Urban podsumowuje: Był to czas, gdy większość niemieckich prokuratorów niezbyt się wysilała, żeby oskarżyć nazistowskich sprawców. Jednak sprawiedliwość dosięgnęła Schapera w 1974 r. Spędził za kratkami kilka miesięcy w areszcie śledczym, ale adwokat załatwił mu zwolnienie i przed sądem odpowiadał z wolnej stopy. Sąd w mieście Giessen w Hesji orzekł, że on, a także czterech innych członków komando SS Zichenau-Schröttersburg są winni ,,współudziału w mordzie na Polakach i Żydach”. Główną winę mieli ponieść ich zwierzchnicy, którzy odpowiedzialni byli za stworzenie całego prawodawstwa, legitymizującego podobne zbrodnie. Schaper został skazany na sześć lat. Jednak złożył rewizję: adwokat argumentował, że Schaperowi nie można zarzucić nienawiści rasowej, bo twierdzi, że wśród jego przyjaciół miał kilku żydów. A poza tym, on tylko wykonywał rozkazy. Ta argumentacja pozwoliła Schaperowi i jego adwokatowi wygrać przed Trybunałem Federalnym w Karlsruhe. Najwyżsi sędziowie uznali, że w sprawie Schapera sąd w Giessen nie sprawdził dostatecznie zarzutu „nienawiści rasowej”, i przekazali jego postępowanie do innej izby karnej. Do drugiego procesu jednak nigdy nie doszło, ponieważ stan zdrowia 68-letniego wtedy Schapera pogorszył się na tyle, że na podstawie zaświadczenia lekarskiego nie mógł brać udziału w rozprawie pisze Urban, który wskazuje na inny ślad będący dowodem winy Niemców: liczne łuski znalezione na miejscu zbrodni. Urban jednoznacznie podważa rewelacje Grossa, pisząc, że ,,wersja Grossa, że istniało porozumienie między radą miejską Jedwabnego a Niemcami w sprawie zamordowania żydowskiej ludności, nie da się udowodnić na podstawie relacji świadków. Nie było mianowicie w ogóle rady miejskiej w Jedwabnem”. Niemcy sięgnęli po kolaborantów. Miejscowa elita nie istniała, bo albo zginęła, albo została deportowana przez Sowietów. To raczej Niemcy ten mord wymyślili, zorganizowali, wyreżyserowali i swoją bronią ostatecznie dopełnili podsumowuje swoje ustalenia Urban.

    źródło: Rzeczpospolita
  • @Husky 19:15:41
    Nasi piloci F16 w Izraelu...w ramach ćwiczeń, szkolenia nad pustynią mieli polecieć do Syrii i zbombardować instalacje irańskie! Polska nie zgodziła się na takie mięso armatnie i konflikt z Iranem! Stąd te absurdalne formy nacisku i pomówienia!
  • @kfakfa 18:37:33
    //Ofiary z Jedwabnego powinny zostać ekshumowane i pochowane ponownie, czy to na terenie pobliskiego cmentarza żydowskiego, czy to w Państwie Izrael. To, że nie jest to jedynie halachiczna opcja, lecz fundamentalny obowiązek, wynika jednoznacznie z wielu źródeł //.
    to jest opinia rabina Joshepa Polaka , stąd ta inicjatywa o zbieraniu podpisów może tylko przyśpieszyć wbicie łopat w Jedwabnem
    Źródło: https://www.prawdaobiektywna.pl/historia/zydowskie-prawo-nie-zakazuje-ekshumacji-w-jedwabnym-3734.html © http://www.prawdaobiektywna.pl
  • @Husky 20:10:04
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/230/99/2309923.jpg

    "Nigdy nie istniał plan zagłady żydów. Istniał natomiast i był realizowany plan zagłady Słowian (General plan Ost) opracowany przez żydowskie kierownictwo III Rzeszy." "Amerykanie-finansowali-Hitlera-Nazistow-niemiecki-cud-gospodarczy i I i II wojnę światową"..."To był holokaust Polaków, których wybito 12,6mln (35% populacji)"...Badania dr inż. STEFANA PĄGOWSKIEGO. "Żydzi są na szarym końcu tej tragicznej listy – „Rachunki do zapłacenia” "– dr Ludwik Staszyński, s.10
  • @kula Lis 67 13:30:46
    Jak zawsze - wielkie dzięki za extra materiały w temacie.
    Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
  • ALL
    Powoli docieramy do liczby 15.000 podpisów, ,-)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031