Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
221 postów 548 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Nanga Parbat – to znowu wielkość RZECZYPOSPOLITEJ w akcji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Was też przeszył dreszczyk wzruszenia, gdy polscy himalaiści szturmowali lodowe ściany Nanga Parbat? Bo ja w nich dostrzegam kolejne wcielenie nieśmiertelnego polskiego ducha, regularnie zadziwiającego świat.

 

image

Husarska szarża naszych himalaistów pozwoliła uratować Francuzkę, ale jej polskiego partnera już nie. Warto zapoznać się z jej relacją - Wg uratowanej Revol to Pakistańczycy nawalili

Akcja ta wzbudziła podziw na całym świecie i – prawdę mówiąc – chyba tylko Polaków było na nią stać.

Rzucić się z marszu na górę praktycznie nie dającą się zdobyć w zimie, by uratować bliźnich?

Warto też pamiętać, że wsród tych „czterech wspaniałych” (wybranych spośród ochotników szykujących się do ataku na K2, i wspieranych finansowo przez tysiące ludzi, ale także przez państwo polskie – MSZ i ambasadę w Pakistanie oraz ambasadę francuską) był Rosjanin, który chciał stać się Polakiem i nim został.

Bo Dennis Urubko otrzymał polskie obywatelstwo w roku 2015.

image

W tych polskich lodowych bojownikach („ice warriors”– jak polskich himalaistów dokonujących „rzeczy niemożliwych” w latach 80-tych ub. wieku – ochrzciły wtedy międzynarodowe media) pnących się nocą w szaleńczym tempie po lodowej ścianie, aby ratować kolegów – ja widzę przede wszystkim moc, godność i potęgę dawnej Rzeczypospolitej, otwartej dla każdego, kto czuł i myślał po polsku. I dlatego przyciągającej najlepszych.

Dobrze się stało, że nareszcie mamy rząd i prezydenta dbających o polskie sprawy. I dlatego jedyną niewiadomą jest dziś ranga nagród i orderów, które powinny czekać na himalaistów po ich powrocie.

Bo ich archetypowo polskie zachowanie pozwala też nam, zwykłym zagonionym szaraczkom, powtarzać głośno i po cichu – „Polak to brzmi dumnie”. Zwłaszcza kiedy ludzie podli obrzucają nas błotem, niepomni przysług im poczynionych.

Bo tylko Polaków było stać na ziemiach Generalnej Guberni oraz na terenach przyłączonych do Rzeszy Niemieckiej na tak masowy sprzeciw wobec drakońskich zarządzeń niemieckiego okupanta – czyli ratowania oraz ukrywania przed nim tysięcy polskich Żydów.

A tym, którzy wykrzywieni z bólu i nienawiści oskarżają nas dziś o „współudział w Holokauście”, bo „uratowało się tak niewielu” – mówię wprost – gdyby nie polski duch i polska odwaga – to nie uratowałby się wtedy ani jeden polski Żyd. Ani jeden ... rozumiecie?

image

Warto też wspomnieć o polskim duchu i polskich wartościach w kluczowym momencie drugiej wojny światowej – kulminacji powietrznej Bitwy o Anglię.

Brytyjskie lotnictwo goniło wtedy resztką sił – było co prawda dosyć samolotów myśliwskich, ale już brakowało pilotów, a ci walczący od wielu tygodni – byli u kresu sił.

I w tym rozstrzygającym momencie, bez rozkazu, a nawet wbrew wyraźnemu zakazowi – do toczącej się walki powietrznej wmieszała się grupa pilotów Dywizjonu 303 przypadkiem odbywająca w pobliżu nie wiadomo który to już z rzędu lot ćwiczebny.

Wmieszali się w typowo polski sposób – niewiele sobie robiąc z oficjalnych nakazów i zakazów – i odnosząc taki sukces w tej swojej pierwszej walce powietrznej o Anglię, że już od następnego dnia wysłano dywizjon do regularnej służby – a reszta jest HISTORIA.

Dywizjon 303 osiągnął w krótkim czasie rekord zestrzeleń, ale przede wszystkim błyskawicznie nauczył RAF nowej, „polskiej"taktyki walki z przeciwnikiem w powietrzu.

Bo do tej pory regulaminy RAF-u przewidywały ostrożny ostrzał samolotów przeciwnika z odległości nie mniejszej niż 400 jardów (by eksplodujący w powietrzu samolot wroga nie uszkodził własnego).

Polacy gwizdali na takie ograniczenia i po husarsku wlatywali w sam środek niemieckiej formacji bombowców, otwierając do nich ogień z odległości 100 metrów.

Efektem było natychmiastowe rozbicie nalotu, bo Niemcy ratując się, chaotycznie uciekali we wszystkich kierunkach, rozsypując przeznaczone dla Londynu bomby po polach południowej Anglii. A ilość zestrzelonych bombowców rosła jak na drożdżach.

Kolejnym „wykroczeniem”  Polaków było nieprzestrzeganie zakazu walki z myśliwcami wroga, bo samoloty, na których wtedy latali – typu Hurricaine, były maszynami dobrymi, ale nie najlepszymi w brytyjskim arsenale – i były przeznaczone jedynie do walki z bombowcami, a do zwalczania niemieckich messerchmittów kierowano wtedy nowocześniejsze Spitfire.

Polacy nie tylko, że nie uciekali przed niemieckimi myśliwcami, ale sami ich aktywnie szukali – i to z całkiem dobrym rezultatem.

A najlepszym pilotem dywizjonu w Bitwie o Anglię był walczący w jego szeregach Czech – Josef Frantiszek, który walczył jeszcze bardziej "po polsku" niż Polacy.

image

Bo u nas zawsze było - i nadal jest - miejsce dla tych, którzy czują i myślą podobnie jak my.

To niespodziewane wmieszanie się polskich lotników do Bitwy o Anglię przeważyło szalę zmagań na rzecz Brytyjczyków, ratując świat przed Hitlerem.

Bo gdyby on wtedy zwyciężył, to Anglicy by poprosili o pokój, a USA na pewno by nie przystąpiły do tej wojny – a na placu gry pozostałoby tylko dwóch graczy – Hitler i Stalin, dwóch agresorów i okupantów, od sierpnia 1939 roku związanych paktem Ribbentropp-Mołotow.

A gdyby Hitler po zneutralizowaniu Anglii nie musiał już utrzymywać wojsk we Francji i Norwegii, to tych kilka dodatkowych dywizji mogło przeważyć szale pod Moskwą w roku 1941 – bo Niemcom do zwycięstwa zabrakło tam naprawdę niewiele – i losy świata mogły potoczyć się całkiem inaczej.

Tak wielką wagę miała polska niesubordynacja i polska fantazja podczas tamtego ćwiczebnego lotu w dniu 31 sierpnia 1940 roku.

image

Nie pierwszy to raz, kiedy ratowaliśmy świat, ale on – od lat ogłupiany i oszukiwany przez tych, którzy niestety ciągle mają zbyt wiele do powiedzenia i niestety zwykle źle nam życzą - wcale o tym nie wie, i wiedzieć nie chce...

A wedle całego szeregu przepowiedni, to Polska i polskie wartości będą w przyszłości wytyczały drogę dla świata (pisałem o tym tutaj - => Przepowiednie o Polsce ).

A patrząc na polski wyczyn na Nanga Parbat, to można być spokojnym o losy świata... bo im więcej polskości w świecie, tym lepszy ten świat niewątpliwie będzie...

P.S. Chociaż w ruchu drogowym to jednak moglibyśmy tę ułańską fantazję troszkę poskromić, prawda?

image



KOMENTARZE

  • Są dwa światy...
    "Dobrze się stało, że nareszcie mamy rząd i prezydenta dbających o polskie sprawy."
    Obśmiałem się jak norek...
  • @Robik 13:03:02
    he he he...

    Maliniak jest najlepszy w tym "dbaniu"...ten z Budy Ruskiej był głąb, ale ten obecny to pizda nieprzeciętna jest :)))
  • @trybeus 13:11:28
    Nie jestem dzieckiem specjalnej troski i nie potrzebuję żeby ktoś o mnie dbał... chociaż żonie nigdy nie odmawiam.
    Najlepiej by było gdyby te wszystkie nie-rządy i nadęte-prezydenty od nas się odessały.
    Marzenie... one tak lubią się nami zajmować.
  • ...
    Oczywiście że nie mamy, co my możemy mieć z sobą wspólnego...na pewno nie zwyczaj obrzucania g sąsiada.
  • @trybeus 13:11:28
    Ano tak to z nim jest . :) https://www.salon24.pl/u/opowiadacz/845204,andrzej-duda-w-wilnie
  • Nanga Parbat – to znowu wielkość RZECZYPOSPOLITEJ w akcji.
    Cyt: Dobrze się stało, że nareszcie mamy rząd i prezydenta dbających o polskie sprawy.” Docenciku skąd ty się wziąłeś? Czym ty się kierujesz? Czy ty w ogóle rozumiesz - co to właściwie jest? Dla formalności deklarujesz, że takim się odznaczasz? Cały twój notka służy dezinformacji. Opisy o GG i osobach mają zakryć bardzo istotną sprawę i chcesz pokazać to co napisałeś jest słuszne. My Polacy dokładnie wiemy, że rotowaliśmy Żydów tak jak powiedział prof., Kieżun ,, Jeżeli chodzi o nas, o Polaków, to był olbrzymi ruch ratunku Żydów.” Było nas miliony.” Jest pewne a na pewno nie nasz rząd nie dba o polskie sprawy i nyie będę się rozwodził bo zapewne masz Docenciku problem, bo nie zbyt szybko przyswajasz nowe informacje. Mieszasz kilka spraw!Nanga Parbat – to znowu wielkość RZECZYPOSPOLITEJ w akcji - Docenciku nie rozumiesz Czym jest WIELKOŚĆ!
  • Jestem zawiedziony!
    Ani słowa o Samosjerze? Jak można ją pominąć? A Wiedeń to pikuś?

    PS. Z nawyku dałem 5*. (za to, że za morzem nas doceniają) Sorry!
  • @ Autor
    "Akcja ta wzbudziła podziw na całym świecie i – prawdę mówiąc – chyba tylko Polaków było na nią stać."

    No ale z tego co się orientuję, to w świat poszło info, że to Pakistańczycy uratowali Francuzkę...

    "Dobrze się stało, że nareszcie mamy rząd i prezydenta dbających o polskie sprawy."

    Masz może na myśli tą ustawę, którą PAD podpisał i skierował to TK, a która pozwala na naukowe i artystyczne plucie na Polskę i Polaków?

    A może masz na myśli ekonomiczne debilizmy pislamistów?

    Chłopie, gdzie Ty masz oczy?

    Ale 5* dam.

    Niech i inni się pośmieją przez łzy.

    A co do wielkości IRP to pełna zgoda.
  • @trybeus 13:11:28
    w całej rozciągłości się zgadzam :))

    Ukłony
  • @Casey 15:30:20
    Somosierra - to byłaby przesada, bo to w sumie była sprawa o znaczeniu lokalnym, ale Wiedeń 1683 oraz Warszawa 1920 faktycznie miały znaczenie rozstrzygające dla naszej kultury i cywilizacji europejskiej.

    Obydwie te wielce symboliczne bitwy nie doprowadziły do rozbicia przeciwnika, ale dopiero dużo mniej znane i stoczone miesiąc później kolejne starcia tamtych kampanii - Parkany 1683 oraz Niemen 1920 - definitywnie uwolniły nas i Europę od tureckiej, i bolszewickiej zarazy.

    Również pozdrawiam.
  • @Docent zza morza 22:23:07
    "ale Wiedeń 1683 oraz Warszawa 1920 faktycznie miały znaczenie rozstrzygające dla naszej kultury i cywilizacji europejskiej."

    Dodać do tego Bitwę o Anglię oraz to jak się zachowywał potem w stosunku do Polski tzw Zachód to będziemy mieli obraz totalnego skurwienia.

    I po co się było pchać do tej (...)Ujni "europejskiej".....?
  • @Jasiek 05:00:56
    Powiem tak - zawsze najgorzej wobec nas zachowywały się te rządy, które były najsilniej opanowane przez "opcję żydowską".

    Czyli Prusy (oraz III Rzesza);
    Anglia (to jej - czyli "ich" - pieniądze sfinansowały powstanie Chmielnickiego w 1648 oraz Potop Szwedzki w 1655, które wspólnie przetrąciły kręgosłup ekonomiczny R.O.N.);
    i Francja.
    A obecnie dochodzi do tego "Bruksela".
    Pozdrawiam.
  • @autor
    Taki dowcip chadza po necie:

    Wchodzi Adam Bielecki zimą, za dni kilka, w glorii euforii na k2, a tam drewniana tabliczka z wygrawerowanymi napisami:

    1. Stato qui. SM. grudzień 2015
    2. Tu byłem! TK. styczeń 2017
    3. Ja był tuta! DU. luty 2018

    Kuźwa, nawet nie brąz....

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031