Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 548 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

Włoski „dochód gwarantowany” – to wydatek, czy inwestycja?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy stymulowanie gospodarki oraz odbudowanie tożsamości obywatela nazwiemy zbędnym wydatkiem, czy mądrą inwestycją?

Nowy, „populistyczny” tamtejszy rząd, jasno deklarujący się jako „gabinet zmian”, ku zgrozie europejskiego establiszmentu odstępuje od szeregu dotąd obowiązujących dogmatów.

M.in. planuje uzdrawiać finanse publiczne nie drogą cięć budżetowych, ale poprzez zwiększanie dochodów obywateli - co powinno przełożyć się na wzrost wpływów podatkowych. (A „dobra ciocia Merkel”to ordynowała dotąd jedynie bezlitosne zaciskanie pasa oraz dalsze pożyczki wyłącznie na skrzętne spłacanie długów wobec niemieckich banków).

Rząd włoski proponuje więc dziś wypłatę 780 euro miesięcznie dla każdego ubogiego i bezrobotnego we Włoszech. To niewątpliwie obciąży budżet kraju, ale też rozrusza gospodarkę, podobnie jak program „Rodzina 500+” oraz podwyżka płacy minimalnej uczyniły to w Polsce.

Pamiętacie te lamenty totalnych o "braku pieniędzy"oraz „nadchodzącej katastrofie ekonomicznej”?

Tak to już jest, gdy umysły są przesiąknięte i zmacerowane balcerowizną, uważającą każdą złotówkę zostającą w kraju i wspomagającą Polaków za bezprawne uszczuplenie puli przypadającej ponadnarodowym korporacjom.

Bo do tego sprowadzała się propaganda tego sorosowskiego neoliberalizmu pod osłoną rozmaitych michników... (no i spokojnie mogli wykupić sobie za 10% wartości praktycznie cały nasz majątek produkcyjny).

A pieniądz przekierowany przez państwo do najbardziej potrzebujących – zamiast zniknąć w rajach podatkowych – po prostu wzmacnia rodzimą gospodarkę (oczywiście kosztem korporacyjnych zysków).

Bo pieniądz ten niemal na pewno zostaje natychmiast wydany, napędzając koniunkturę lokalnie i regionalnie. A od każdego produktu i usługi wpływa też VAT do państwowej kasy, a rozkręcony w ten sposób popyt owocuje podażą nowych miejsc pracy.

A im więcej euro ubodzy Włosi wydadzą na swoje lokalne towary i usługi, tym większa korzyść dla ich małych ojczyzn i własnego kraju.

image


Ale globalistów to będzie aż skręcało, gdy coraz więcej euro będzie dzięki tej wersji trumpowskiego hasła „America First”zostawało we Włoszech...

Ponad sto lat temu Henry Ford rozkręcił kapitalizm wprowadzając w swoich fabrykach najważniejszy wynalazek epoki przemysłowej – czyli linię produkcyjną.

Nieco mniej znany jest inny jego wynalazek społeczny, czyli radykalne podwyższenie poborów swoich robotników (przy akompaniamencie dzikich wrzasków, że to zniszczy całą branżę oraz gospodarkę kraju) - tak by również ich było stać na produkowane przez nich (i przez Forda) samochody.

image

Dzisiaj być może jesteśmy świadkami rodzenia się nowych wynalazków społecznych lepiej odpowiadających potrzebom nowej epoki postprzemysłowej, gdzie pleni się nieludzka plaga – ciągle rosnące rzesze ludzi zbędnych i trwale wykluczonych, tak z procesu produkcji, jak i konsumpcji.

A właśnie poszerzenie grona lokalnych konsumentów – przywracające ludziom w epoce władzy pieniądza ich podstawową godność i tożsamość - może dalej napędzać rozwój społeczny i gospodarczy kraju.

A Polakom, nadal wyposzczonym po komunistycznych dekadach premiowania głupoty wiodącej do wielkiego marnotrawstwa zasobów, skukujące zapaścią rynkową, co prawda daleko do statusu postprzemysłowego, ale i tak każda złotówka na prywatną  komsumpcję wewnętrzną od razu przekłada się na wzrost dobrobytu nas wszystkich.

image

P.S. Pamiętam, że na początku mojego pobytu w Szwecji, w roku 1982, władze miasta Malmö słały błagalne petycje do rządu, by zechciał osiedlić w mieście kolejnych uchodźców, bo lokalna komunalna firma mieszkaniowa miała wtedy ok. 2000 pustych mieszkań, a za uchodźcą szły wtedy państwowe pieniądze na pokrycie czynszu i kosztów utrzymania.

Czyli „koszty migracji”były w moich oczach jedynie „zasiłkiem socjalnym dla kamieniczników i właścicieli sklepów”. Ale nikt tutaj tak tego wtedy nie widział, ;-)

A i dzisiaj wylicza się tutaj koszt migracyjny bez uwzględnienia stwarzanych w ten sposób nowych miejsc pracy dla Szwedów ani sumy podatków przez nich płaconych. I wychodzi, że każdy imigrant stanowi stratę dla państwa szwedzkiego.

Cóż, każda epoka ma swoją prawdę... ;-)

P.S. 2 Ale gdyby tak eurokraci wzięli się dzisiaj za ograniczanie europejskiej luki vatowskiej (szacowanej na 150 miliardów euro rocznie), to poziom życia milionów ludzi niewątpliwie znacznie by się poprawił.

No tak, ale zyski korporacji niechybnie by wtedy spadły... (a do tego Komisji Europejskiej to naprawdę nie wolno dopuścić).

Coś mi mówi, że ten nowy włoski rząd może okazać się swego rodzaju odpowiednikiem naszych obecnych władz – działając głównie dla dobra swych rodaków (a nie korporacji, jak dotąd), będzie nieuchronnie ściągał na siebie dobrze kamuflowany gniew globalistów, którzy przecież nigdy nie atakują wprost...

Ciekawe, co też "tym zatroskanym"

- w Brukseli, Berlinie i Tel-Awiwie

- przestanie się teraz we Włoszech podobać...?

image

Wszystko...? ;-)

KOMENTARZE

  • Autor
    //Coś mi mówi, że ten nowy włoski rząd może okazać się swego rodzaju odpowiednikiem naszych obecnych władz – działając głównie dla dobra swych rodaków//
    Tak będzie
    Brawo Italia

    5*
  • @Autor
    *4, za co? za brak jednego (tak byłoby *5).

    Otóż trzeba DO TEGO stworzyć "jakiś mechanizm" aby "zwykłym ludziom" (którzy ten dochód dostaną), OPŁACIŁO SIĘ wydać otrzymane środki w KRAJOWYCH przedsiębiorstwach i firmach.

    Bez tego i tak będzie to dokarmianie tłustej pejsokracji...

    Przykład: jak skłonić kogoś kto to dostanie, aby kupił choćby żywność w LOKALNYM sklepie, prowadzącym LOKALNE produkty a nie w "Lidlu" czy innym Oszołomie? Nie siłą nakazu, bo nie zadziała, ci ludzie muszą tego CHCIEĆ.
  • Dochód gwarantowany musi być wyważony.
    Brak dochodu gwarantowanego powoduje patologie na tle skrajnej nędzy i bezrobocia.
    Zbyt wysoki dochód gwarantowany powoduje masowe pasożytnictwo społeczne czego byliśmy świadkami w PRL

    Obie patologie degenerowały społeczeństwo choć w inny sposób.
    Brak socjalu powoduje.
    Skrajna nędza rodzi patologie kryminalne (handel ludźmi, narządami, złodziejstwo, bandytyzm ..wykorzystywanie dzieci, skrócenie życia..)
    Nadmierny socjal to pasożytnictwo , nieuctwo, brak rozwoju, hodowla nieudaczników i nierobów.

    Dochód gwarantowany powinien być na niekomfortowym poziomie.
    To powinno być ubóstwo ale już nie patologiczne.
    Wyjątek to ludzie niepełnosprawni, chorzy...itp.
    Państwo powinno oprócz socjalu (dochód gwarantowany) stwarzać warunki do znalezienia pracy (systemowe likwidowanie bezrobocia, wysoki poziom edukacji narodowej, kult wiedzy nauki, zdrowia... a nie koniecznie żydowskiego Boga).
  • @laurentp 17:57:34
    Ten mechanizm jest znany.
    Krajowe powinno być systemowo tańsze od importowanego.
    To promocja krajowej produkcji.
    Po drugie firmy zagraniczne na terenie Polski powinny mieć udziały Państwa Polskiego (kontrola dostęp do technologii, polityka gospodarcza i kontrola gospodarowania zyskami i płacami..).

    Trzeba znaleźć poziom obustronnego zainteresowania.
    Tani import tylko w dziedzinach w Polsce nie rozwijanych (cytrusy, banany,
    ...)
  • @Oscar 19:52:00
    //Zbyt wysoki dochód gwarantowany powoduje masowe pasożytnictwo społeczne czego byliśmy świadkami w PRL//

    https://www.pozytywniej.pl/upload/dc91d44cc5ccce705dd51150c13161375844.jpg

    https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/ee/f8/51ebf392b7c05_p.jpg?1400892652

    https://pobierak.jeja.pl/images/a/e/f/404292_kiedys-to-bylo.jpg
  • @Oscar 19:57:11
    „dochód gwarantowany” w czasach PRL-u

    https://www.koszulkomat.eu/site/showCutImage?name=12800_1&token=64ad139738366bb5cfb0f27ab781fb7e&dir=15%2F04&rand=1527800063
  • przeciętny
    "uciekinier wojenny" we Włoszech budzi się rano w opłaconym przez włochów mieszkaniu, przeciąga się i powiada.... Już zarobiłem dzisiaj 35 euro. Tyle bowiem dostaje dziennie za "żywota" od państwa włoskiego.
    Nie wie kto ile kosztuje dobry arabski paszport?
  • @zadziwiony 20:46:47
    Brudasom to zamiast mieszkań i zasiłków powinni dawać baraki i roboty publiczne...
    Pobudowaliby sobie autostrady i koleje tanio... jak kiedyś USSA i RoSSja.
  • @Oscar 19:57:11
    "...To promocja krajowej produkcji...."

    AJ WAJ, jak możesz promować "drogie (choć zdrowe) LOKALNE, jak MY sprzedajemy TANIO (gówno) globalne",
    bez POLEXITu ani rusz...?
  • @Oscar 19:52:00
    "...wyważony..."

    Proponuję całkiem poważnie, lekturę powieści S-F Janusza Zajdla, "Limes Inferior".
    Tam opisał całkiem ciekawy system ekonomiczny...
  • @laurentp 20:57:50
    Od tego są cła importowe które z taniego globalnego g..na robią drogie globalne g..no.
    A przychody z cła na import powinny być przeznaczane na rozwój własnej produkcji, własnej technologii, promocję eksportu.

    Wszystko można ale tylko w wolnym kraju a nie jak dzisiaj w kolonii globalnej mafii żydowskiej.
  • @Oscar 19:52:00
    Oj tam dochód gwarantowany........
    mnie tam wystarczy :

    https://pbs.twimg.com/media/DfJPvpgW0AAkiSe.jpg


    miłego weekendu

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031