Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
312 postów 979 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - przesadną i nieznośną rusofilię akceptuję tylko z dopiskiem "jako agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

3 - Czy z rotszyldowskiego matrixa da się jeszcze uciec?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dziś tylko świadomość jego istnienia oraz wiedza o jego wewnętrznych mechanizmach może nas jeszcze uratować ...

image

"Mnóstwo Kainów jest pośród nas.
Ależ, o Panie! oni niewinni,
Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
Inni szatani byli tam czynni;
O! rękę karaj, nie ślepy miecz!"

Kornel Ujejski,  "Z dymem pożarów"

1 - Problemem Europy nie jest dziś Berlin czy Bruksela, ale jak zawsze - rotszyldowie

2 -  Twoje miejsce, robaczku, w rotszyldowskim świecie

4 - (w przygotowaniu - "Nasze dziś to naszkicowano nam jeszcze w Protokołach)"

image
Aha ..."i  p-a-m-i-ę-t-a-j  wziąć kredyt !!!"...

image

 

... bo tylko z tak ZAPLANOWANEGO I APLIKOWANEGO NAM CHAOSU może wyłonić się ich "NOWY WSPANIAŁY SWIAT" = banksterski raj na ziemi, czyli ich "NOWY PORZADEK SWIATA" - NEW WORLD ORDER - NWO

 

- z ich oligarchiczną, nieusuwalną, globalną i totalitarną władzą

- za fasadą demokracji, wolności obywatelskich, praw człowieka i liberalizmu gospodarczego

- gdzie większy (globalny i ponadnarodowy) ma prawo, a nawet i obowiązek (względem swych akcjonariuszy)"pożreć" mniejszego (lokalnego)...

 

A wtedy to już będziesz mógł zapomnieć o jakiejkolwiek wolności słowa, debacie publicznej czy tolerancji, trójpodziale władz lub demokracji!!! - bo ich celem jest totalna i bezlitosna, choć najchętniej niewidoczna  dla naskontrola wszystkiego co myślisz, czujesz i robisz, programująca Ci, "naukowo" i  "dla Twojego dobra",  oczywiście, życie - "od kołyski aż po grób" - tak abyś nawet nie pomyślał o zejściu choćby na krok z wytyczonej Ci ścieżki -

w oparciu oswych 5 filarów    

(bo stary Amschel miał 5 synów - i stąd 5 rotszyldowskich dynastii, i stąd ich "boh piatcu ljubit"):

    jeden światowy pieniądz
    jeden światowy bank
    jeden światowy rząd
    jedną światową „religię"
    oraz "nowego - postępowego und nowoczesnego - człowieka" :

  • czyli hordy sfanatyzowanych, rozwydrzonych, rozhisteryzowanych i napuszczanych na nas nowych hunwejbinów gotowych zakrzyczeć, zadeptać, a nawet i fizycznie zlikwidować każdego oponenta - gdyż zindoktrynowanych i zaprogramowanych na zniszczenie "starego, opresyjnego świata" ,
  •     bo po uszy nafaszerowanych sloganami aktualnie modnej bankstersko-marksistowskiej utopii - (niedouczonych i dlatego pozbawionych jakichkolwiek wątpliwości), identycznie przy tym zdeprawowanych zdemoralizowanych i sformatowanych, bo już jednakowo"postępowo und nowocześnie wychowanych",
  •    bezkrytycznie chłonących suflowane im idee oraz równie bezkrytycznie konsumujących podsuwane im usługi i towary - bez własnej woli i tożsamości, bo nieświadomych skali swego zmanipulowania...,
  •     bo brutalnie odrąbanych od własnych korzeni (które im świadomie zohydzono, gdyż planowa destrukcja kolektywnej mądrości ich przodków oraz deprecjacja ich osiągnięć przez banksterskie media, nauczycieli w szkołach oraz uniwersyteckich marksistów - miała pozbawić ich wszelkich alternatywnych punktów odniesienia, a przede wszystkim - naturalnego zaplecza i wsparcia ze strony własnej rodziny, własnej kultury i tradycji swego narodu oraz instytucji własnego państwa).

    image"Sześć!!! Dziewięć!!!

Gdy to ty masz rację, to wcale nie znaczy, że ja jej nie mam.
Po prostu nie wziąłeś pod uwagę mojego punktu widzenia."


tak by "powszechny nihilizm"...oraz
  "czysta doktryna lucyferiańska" - wreszcie mogły zatriumfować na Ziemi, zastępując Boży Plan dla ludzkości:

- = >  Plan trzech wojen światowych (z roku 1871) oraz wynikająca z niego - = > Mapa Gomberga (z roku 1941) - gdzie nas "zapisano"  do komuny, a Europejczyków uszczęśliwiono "Stanami Zjednoczonymi Europy" ...

A im więcej kompetencji i prerogatyw wszechmogącego państwa,
im więcej władzy anonimowych, bezkarnych i bezdusznych urzędników,
im więcej centralizmu i socjalizmu, im więcej władzy monopoli i korporacji
-  tym bliżej do tego "banksterskiego raju"...

image

"Tylko w 9 krajach na świecie rotszyldowie nie posiadają swojego banku centralnego.
To Rosja, Chiny, Islandia, Kuba, Syria, Iran, Wenezuela, Korea Północna i Węgry.
Ciekawe, że zawsze jesteśmy w konflikcie z tymi państwami...?"

Bo niby po co "Manifest Komunistyczny"  (rok 1848!!!)
po cichu postulujący zastąpienie "tego b. złego" prywatnego i wolnorynkowego kapitalizmu
- równie drapieżnymi i jeszcze bardziej opresyjnymi państwowymi momopolami -
zawierał gł. banksterski postulat-"Centralizacja kredytu przez bank krajowy",
czyli zniszczenie drobnej konkurencji  bankowej
i utworzenie  tak pożądanego przez rotszyldów banku centralnego

- o czym dziś to już zdecydowanie "nie wypada pamiętać"???

I nieprzypadkowo pierwszym krokiem nowych tunezyjskich władz po zwycięstwie "Arabskiej Wiosny" w tym kraju w roku 2011 była likwidacja państwowego banku islamskiego (nie stosującego lichwy) i zgoda na otwarcie przez rotszyldów banku centralnego ich typu. - = > Czy rotszyldowie kontrolują też NBP w Polsce?

image

image
"Telewizja jest narkotykiem zniewalającym widza totalnością i powtarzalnością swego przekazu. I nie da się uciec przed jej manipulacjami ani powolnym, ale skutecznym, praniem mózgu."

image
Branża bankowa-"To już koniec ewolucji"

Bo teraz po cichu wszędzie ma zniknąć największe osiągnięcie wieków XIX i XX - czyli zasobna, liczebna, ciężko pracująca, wykształcona i świadoma swych praw klasa średnia, będąca też fundamentem demokracji w poszczególnych krajach

- na rzecz prymitywnego i shierarchizowanego nowego banksterskiego porządku

- składającego się jedynie z panów i poddanych

- czyli oligarchów i ich niewolników

(+ stosunkowo wąskiej warstwy służebnej obsługującej wierchuszkę i trzymającej w ryzach proletów)...

Czyli czysty feudalizm ma wszędzie zastąpić dzisiejszą mieszankę socjalizmu i kapitalizmu.

Bo docelowo ten "1%"  wygodnie umoszczony na szczycie piramidy ma rządzić żelazną ręką biednymi i głodnymi masami i być obsługiwany przez "wszystkich aspirujących..." (myślicie, że sowiecki/prlowski syf społeczno-kulturowy oraz mizerię gospodarczą to niby zafundowano ludziom przypadkiem??? - a wszędzie tych biedaków to ma być teraz min. 80-90%)

image

- = > 26 miliarderów ma dziś tyle majątku co 3,5 miliarda najbiedniejszych

A kraje najpełniej poddane globalizacji oraz pełnej skali liberalizmu gospodarczego są dziś na najlepszej drodze do osiągnięcia tego banksterskiego ideału - np. w Ameryce Łacińskiej te proporcje zwykle już kształtują się następująco - 10 - 80 - 10...

Bo zamiast "postępu, rozwoju i nowoczesności" - czy nawet "wolności, równości i braterstwa" - niezmiennie od rotszyldów otrzymujemy regres społeczny, moralny i cywilizacyjny (czyli zostajemy spychani na kolejny i dotąd niespotykany poziom barbarzyństwa), a zamiast "raju na ziemi"- mamy piekło zwykłych ludzi - bo każde ich piękne hasło - "jakoś tak samo z siebie" -niezmiennie staje się swoim własnym przeciwieństwem przy jakiejkolwiek próbie jego realizacji.

"15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami7. 16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach. "(Mateusza 7)

Bo nasz dzisiejszy (i prawdopodobnie też jutrzejszy) świat został nam zaprojektowany przez tabuny marksistów operujących w imieniu i na zlecenie rotszyldów - odzwierciedlając ich wartości i sposób myślenia, bo przecieżstworzono go"na obraz i podobieństwo swoje" ...

A skoro „na początku było słowo”  - to wszyscy rotszyldowscy marksiści-rewolucjoniści głęboko wierzą, że swoim nowym słowem pod postacią nowej utopijnej hagady (tradycyjnej mieszaniny kłamstwa i prawdy, mającej teraz promować wyłącznie rotszyldowski interes i punkt widzenia) wszędzie i zawsze mogą wywrócić do góry nogami zastany porządek, zastępując go wydumanym własnym, zwykle dalece sprzecznym z naszym interesem oraz z obiektywnymi prawami rządzącymi naszym światem.

Zachwyceni, a niekiedy wręcz upojeni własnymi utopijnymi pomysłami, zwykle nie biorą oni pod uwagę ani potrzeb ludzkiej natury, ani ograniczeń materialnych. I dlatego każdy utopijno-rewolucyjny produkt umysłowości tego typu zawsze pełen jest nierozwiązywalnych wewnętrznych sprzeczności,kończąc się spektakularnych krachem... - = > Antytalent Zydów do polityki

I dlatego - zawsze po przelaniu morza krwi niewinnych ludzi (ok. 200 milionów ofiar rotszyldowskiego marksizmu na świecie tylko w wieku XX) oraz sprawieniu niewysłowionych cierpień jeszcze większej ilości ludzi - każda ich rewolucyjna i w sumie antyludzka utopia okazuje się bolesnym fiaskiem, przeradzając się w swoją okrutną antytezę ...

  • Takie nieuniknione fiasko"pięknych, humanitarnych i wzniosłych ideałów"(do których ludzkość "zwykle nie zdążyła jeszcze dorosnąć") dotyczy zwykle samych rotszyldowskich kadr rewolucyjnych (ciągle zmuszanych do wymyślania i szukania nowej utopii,"tym razem" dającej "już ostatecznie" ich właścicielom i sponsorom – władzę nad ludźmi i światem, a im samym pracę i pozycję w "aparacierewolucyjnym")
  • ale przede wszystkim tych, którym ten „banksterski raj na ziemi” :
    czy to laicki - gdzie świeckie państwo ma być już "wolne od religijnych zabobonów"(w tym moralności),
    czy komunistyczny - jak w sowietach i demoludach,
    czy wreszcie ten  europejsko-klimatyczno-obyczajowo-postępowy - jak obecnie
  • - się z góry i bez pytania o zdanie - funduje…
image
 

image

image

Moim zdaniem nie ma innej drogi do uwolnienia się spod rotszyldowskiej kurateli niż docieranie z prawdą do ludzi - "pojedynczo, do jednego po drugim"... aż powstanie masa krytyczna w populacji, nie pozwalającej się już ani okradać, ani oszukiwać, ani sobą manipulować...

Bo bez poznania prawdy o istnieniu i naturze dzisiejszego matrixu nie są możliwe jakiekolwiek próby uwolnienia się z niego, i tylko powoli rosnąca ilość (ludzi świadomych zgorszenia i zagrożenia) w końcu przejdzie w jakość...

image

 

 

 

 

 

"P....l system!"






image

Ale rotszyldowie to najbardziej boją się złamania monopolu ich banków centralnych w poszczególnych państwach na pożyczanie obciążonych niespłacalnym długiem funduszy danemu państwu. I to właśnie złamanie tego ich monopolu powinno być naszym celem strategicznym ... - = > "Wojna o pieniądz. Prawdziwe źródła kryzysów finansowych" - Song Hongbing.pdf

image

"Wielcy bankierzy!

Dajcie mi kontrolę nad pieniądzem danego kraju, a będzie mi zupełnie obojętne, jakie tam będą sobie stanowić prawa."

Mayer Amschel Rotszyld

Illuminati!

Bo kto emituje pieniądz - ten rządzi.

P.S. Pamiętajmy, że rotszyldowie (zawsze "z małej litery",jako wąska, ale określona grupa społeczna) są jedyną prawdziwie globalną nadzwyczajną kastą -

(pod którą, na zasadzie "konia kują, a...", od czasu do czasu próbują się podłączać ich"mniejsi i młodsi"  lokalni duchowi pobratymcy - "ci aspirujący" do roli naszych nadzorców i dozorców)

- władającą wszystkimi zasobami naszego świata, która po opanowaniu naszych serc, pragnień, dążeń i umysłów pragnie też zawładnąć naszymi duszami... ale nie wszyscy rotszyldowie są Rotszyldami z urodzenia i pochodzenia... a i rotszyld rotszyldowi nie równy...

C.D.N.

4 - (w przygotowaniu - "Nasze dziś to naszkicowano nam jeszcze w Protokołach")

KOMENTARZE

  • Polacy małpują zachód z kompleksów
    Moda, życie na kredyt to dla szpanu
    Odejście od Wiary to do lumpeksów
    I zauroczeni kłamstwem z ekranu
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • "Czy z rotszyldowskiego matrixa da się jeszcze uciec?"
    --------------
    Jednostronna wojna tych - co to ich ojcem jest diabeł z ludzkością - trwa od zawsze - z tym tylko, że teraz przybrała ona wymiar globalny. Nasza cywilizacja nie nie jest pierwszą, którą wykańczają właśnie ci - jak wyżej.
    Wniosek?
    Człowiek i tym razem nie zdołał podjąć walki z tymi - co to ich ojcem jest diabeł - więc Bóg zarządzi po raz n-ty reset - i znów wszystko zacznie się od jaskini.
    Dobrze - to o co w tym wszystkim chodzi?
    Ano pisząc o walce z nimi - mam na myśli walkę z z sobą - bo na tym ta walka polega. Walka polega na tym - aby broń dzieci Złego uczynić bezużyteczną.
    Jaka to broń?
    Ano powszechne kłamstwo, kuszenie, podjudzanie, skłócanie, demoralizacja, etc.
    Na koniec - dzisiejszy, katastrofalny stan naszej rzeczywistości - dzieci diabła osiągnęli przy pomocy naszych, własnych rąk.
  • Dzisiaj to Rotszyldowie i podobni kombinują jak uciec przed gniewem mas.
    Dyktatura globalnej mafii się kończy.
    Warunkiem końca jest powszechna świadomość że to mafia jest dyktatorem świata a "demokracja", "wolne media" to tylko atrapy pod którymi kryje się zamordyzm mafii, cenzura, dyktatura.

    Mafia nadal walczy knuje ale ma już na świecie silnych przeciwników (Rosja, Chiny, Iran... oraz narody świata z wyjątkiem coraz mniej licznych pożytecznych idiotów).

    Mafia nie ma już siły militarnej by wymusić uległość tak jak to robiła do niedawna (napaści NATO na Jugosławię, Irak, Libie, Syrię, Ukrainę...)
    Gospodarczo i finansowo mafia jest zależna od potęgi Chin.
    Teraz toczy się gra o to jak ugotować żabę (mafię) tak by nie walczyła
    militarnie tym co jeszcze posiada (broń jądrowa).
    To problem globalnego terrorysty z ręką na guziku nuklearnym, na drukarce dolarów, na guziku od mediów globalnych... i innych guzikach.
    (jest bez szans ale jeszcze może narobić wielkich szkód milionom ludzi).
  • AUTOR
    Dałem"5" , bo poznanie mechanizmu zła, to dziś najważniejszy element przetrwania naszego człowieczeństwa.
    Pozwolę sobie na skromne uzupełnienie:

    Społeczeństwa w skutek podstępnie i perfidnie lansowanego kłamstwa
    zaakceptowały, stając się opiekunem i żywicielem podrzuconego przez system "kukułczego jaja", z którego wykluła się zbiorowa "mądrość",
    a która wpędziła nas do klatki, której staliśmy się strażnikami.
    Powyższe, moim zdaniem, ukazuje nie tylko genialność zła, ale pozwala zobaczyć, ze wyjście z klatki jest możliwe, gdy obudzimy świadomość, która pozwoli zobaczyć działanie mechanizmu zniewolenia.
    Kluczem do owej klatki jest uświadomienie sobie, ze powodowani emocjami skupiamy się głównie na skutkach a nie na przyczynach, dlatego z taka determinacją szarpiemy kraty, mając w ręku klucz, któremu winniśmy poświecić najwiecej uwagi.
    Ten klucz winien wyglądać tak, by przeciętnie inteligentny człowiek
    potrafił nim się posłużyć - a to wielka rola stłamszonych elit
    by pisać i powielać wciąż miliony instrukcji posługiwania się nim,
    bo w tym trudnym czasie, potrzebna jest kontrrewolucja dobra,
    jako jedyny sposób, by dokonała się paruzja.
  • @Oscar 10:59:15
    "Dyktatura globalnej mafii się kończy."

    Też odnoszę takie wrażenie. Ludzie nie uwierzyli w koronną zarazę, teraz z każdym dniem będzie już tylko gorzej dla globalnej mafii.

    A te "leśne dziadki", jak nigdy dotąd, wyszły z ukrycia i już nikt (poza nieuleczalnymi przypadkami) nie ma wątpliwości, że istnieją...
  • @JAM.M 19:12:51
    Dziękuję i wzajemnie.
  • @Jozio z Londynu 18:35:38
    Miło mi.
    Ukłony.
  • @Andrzej Obserwator 11:34:51
    Otóż to - zachęcam ludzi ogarniętych do ewangelizowania reszty...
    Pzdr.
  • @Oscar 10:59:15
    Miejmy nadzieję, że zanim totalnie zaszkodzą nam i planecie - prędzej ogarnie ich zwątpienie w skuteczność dalszej walki - bo wszelkie totalitarne i "nie do ruszenia" reżymy tak upadają... po prostu wątpiąc w siebie...
    Pzdr.
  • @Andrzej Obserwator 11:34:51
    -------------
    "Powyższe, moim zdaniem, ukazuje nie tylko genialność zła, ale pozwala zobaczyć, ze wyjście z klatki jest możliwe, gdy obudzimy świadomość, która pozwoli zobaczyć działanie mechanizmu zniewolenia."
    -------------
    Genialność zła polega także na tym, że po przekroczeniu pewnej wartości progowej owego zła - na zasadzie kija - co to zawsze miał, ma i będzie mieć dwa końce - siewcy owego zła też dostają po rogatym łbie.
    Wniosek?
    Dobrem Złego - nie pokonasz. Dlatego Jezus Chrystus mówiąc:
    zło dobrem zwyciężaj nie miał na myśli relacji - ludzie a dzieci diabła - tylko relacje międzyludzkie.
  • @Docent zza morza 13:01:35
    Przełom nastąpi jak zaczną jak kiedyś naziści się "ewakuować" czyli zmieniać tożsamość i znikać z życia publicznego.
    Ten moment ciągle przed nami.
    Jesteśmy w początkach 1944 r w kategoriach II wojny światowej.
    ale już po Stalingradzie (militarnym w Syrii i ekonomicznym w Chinach).
    Teraz mafia będzie nieustannie w odwrocie i żaden kontratak mafii nie będzie miał znaczenia strategicznego co najwyżej lokalny.
  • Czy da się uciec?
    Krótko : NIE.

    Z Żydami nie da się konkurować ani wygrać :
    - metodami ekonomicznymi (bo to oni kontrolują podaż pieniądza);
    - nie można też walczyć w mejnstrimowach mediach (bo są ich właścicielami)
    - ani spierać się w sferze akademickiej (bo to oni ustalają obowiązujący dyskurs uniwersytecki).

    A my możemy sobie tylko pogadać....
  • @Oscar 10:59:15
    Topsze, topsze, tylko proszę pomyśleć przez chwilę:
    taka utopia powiedzmy, powiedzmy nawet że życzenie: nie ma jużnigdzie deep state, nie ma już nigdzie żydowskiej mafii, ani sycylijskiej, wygraliśmy, rządzi po wojnie w stanach trump... co pozostaje? Ano Chiny, jak sam Pan zresztą zauważył. Co reszta świata zrobi z Chinami? Albo: co Chiny zrobią z resztą świata?!
  • @SZS 14:45:00
    Eee tam, defetyzm.
  • @JimA 16:35:45
    To prawda .. każdy hegemon staje się niebezpieczny dla świata bo zaczyna dyktować warunki a na ogół dyktuje się warunki wg własnych preferencji czytaj korzyści.

    Świat musi po pokonaniu jednego hegemona a przed powstaniem kolejnego ustanowić zasady uniemożliwiające powstanie kolejnego hegemona... ja to nazywam systemową likwidacją zjawiska oligarchii... bo oligarcha to hegemon na jaką tam skalę.
  • @Oscar 16:48:40
    Może nie być tak prosto. Zasada gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta (nawet jeśli siedzi w kącie i nic nie robi) tym razem może się nie udać. Wedle wszelkich "doniesień" Chiny biorą wszystko. :/ Udźwigną!
  • @JimA 17:01:30
    "Chiny biorą wszystko. :/ Udźwigną!"

    Nie zdaje mi się. Wystarczy popatrzeć na Hong Kong. Nawet w tej enklawie nie potrafią zapanować. O Tajwanie nawet nie wspomnę. A gdzie tu cały świat?

    Hegemon, ktokolwiek obecnie do tej funkcji pretenduje, popełnił zasadniczy błąd - falstart. Ktoś się bardzo śpieszył i spieprzył. Mimo burzliwego rozwoju technologii, wszystko opiera się wciąż na strukturach siłowych, których głównym komponentem jest czynnik ludzki.

    No i ten czynnik ludzki zawiedzie każdego hegemona.

    A trzeba było poczekać do czasu zastąpienia ludzi androidami lub zmodyfikowanymi genetycznie istotami humanoidalnymi... Tylko wtedy ten plan niezagrożonej wiecznej władzy mógł się spełnić. A są przecież od tego tylko krok, jednak ktoś za wcześnie wcisnął przycisk START.

    Czynnik ludzki spowoduje, że ta hucpa się nie uda. Wojsko, policja oraz tajne służby w końcu zrozumieją, że kiedyś przyjdzie też i na nich kolej do eksterminacji.

    Hegemon bez lojalnego wojska i policji będzie bezsilny. I w tym jest siła ludzkości. Nawet za bardzo nie trzeba się starać, bo to i tak wszystko samo z siebie pierdyknie.
  • @JimA 17:01:30
    Jest takie zagrożenie... ale jest jeszcze Rosja która może to zatrzymać (razem z ogryzkiem USA)...
    gdyby w tę stronę się potoczyło.

    Mamy globalną "trój władzę".
    Mafia (NATO, USA), Rosja, Chiny.
    Mafia chce pełni władzy (militarnej, gospodarczej ideologicznej)
    Rosja mówi o rozwoju zrównoważonym i wielowektorowym,
    Chiny chyba też... ale posiadają niebezpiecznie wielki potencjał gospodarczy i demograficzny.

    Potrzeba globalnego systemu bezpieczeństwa przeciw hegemonom wszelkiej maści.
    .
  • @SZS 14:45:00
    "Z Żydami nie da się konkurować ani wygrać"
    .....................................
    Wymienia kolega oczywiste pola sporu - a skoro one są oczywiste - to oni się na nich b. dobrze okopali...

    I dlatego trzeba się z nimi spierać tam, gdzie oni z nami wygrać nie mogą - w sferze człowieczeństwa - moralności, uczciwości, przyzwoitości itp.

    Oni dobrze o tym wiedzą, bo w końcu żyli obok nas przez kilka stuleci i się nas panicznie boją, bo wiedzą, że w sferze ducha są przy nas pętakami.

    I dlatego cały czas nas profilaktycznie sekują, gdzie i kiedy tylko mogą... w zasadzie to dostajemy od nich medal honoru, każdego dnia, kiedy kłamią na nasz temat. Bo wiedzą, że wystarczy, byśmy powiedzieli światu o nich prawdę, a z tego już podnieść sił im będzie trudno.

    To dlatego tak nas znienawidzili po wojnie - bo ich małostkowość, gówniarstwo, brak moralności i chore priorytety wyglądały jeszcze gorzej w kontraście z naszą postawą.

    Tylko w sferze ducha możemy ich pokonać... bo wtedy ich zasoby materialne są niewiele warte i niewiele znaczą. I to dlatego tak usilnie chcą nas ściągać w dół, do swojego poziomu...
  • @Oscar 13:37:12
    W kategoriach II Wojny jesteśmy raczej w roku 1940. Wielka Brytania uciekła zjednoczonej IV Rzeszy spod noża i będzie prowadzić osamotniony bój ze szwabską UE. Póki co wschód, czyli Rosja nie została dotknięta kolorową rewolucją, więc to kwestia czasu, choć Białoruś zapewne miała/ma być tego początkiem, a Nawalny jest raczej spalony. Sądzę, ze na wschodzie największą niewiadomą jest Ukraina, która może być ogniskiem zapalnym, którego skutków boją się jastrzębie z Kongresu, Knesetu i Bundestagu.
  • @JimA 16:36:19
    Oczekuję optymistycznych wariantów...
  • @Docent zza morza 17:31:46
    "I dlatego trzeba się z nimi spierać tam, gdzie oni z nami wygrać nie mogą - w sferze człowieczeństwa - moralności, uczciwości, przyzwoitości itp."
    Moralności ? Uczciwości ? Przyzwoitości ?
    Kolega żartuje ?
    To zacytuję :
    "Będziemy mieli rząd światowy obojętnie czy wam się podoba czy nie, albo za zgodą albo na drodze podboju."
    Paul Warburg, założyciel amerykańskiej Rezerwy Federalnej, przemówienie w amerykańskim senacie (1953)
  • Autor
    Co, miałabym uciekać z własnego domu przed jakimś wymyślonym wirusem? Niedoczekanie!
  • @demonkracja 09:23:51
    Nie podoba mi się Pańska satanistyczna terminologia, ale tłumacząc ją na język racjonalizmu ma Pan całkowitą rację odnośnie rozpoczęcia tej walki OD SIEBIE. Bo to przecież przede wszystkim my niszczymy swoje rodziny egoizmem, zdradą i kłamstwem. Niszczymy własne dzieci już z początkiem ich życia, oddając na wychowanie do przechowalni. To my chcemy się za wszelką cenę nachapać - mieć wszystko już, zaraz, natychmiast, więc na kilkadziesiąt lat wiążemy sobie kamień młyński u szyi w postaci kredytu bankowego. My "przecinamy pępowinę" odrzucając precz więzi i tradycje rodziny wielopokoleniowej, traktując ojca i matkę jak "toksyny", które rzekomo blokują nasz indywidualny "rozwój" i nasze szczęście. Zapamiętale wyrywamy korzenie naszej przeszłości. No i budzimy się z ręką w nocniku, na tęczowym łachmanie, z komornikiem u drzwi, wdeptani w ziemię przez tych, którym zaufaliśmy. A przecież można inaczej...

    Szczęścia, zdrowia i dostatku w Nowym Roku życzę.
  • @SZS 18:47:37
    Jak wiemy - buta kroczy przed upadkiem ...

    A temu, kto musi światu udowadniać, że jest "potężny, niezwyciężony i niepowstrzymany" - zwykle jest do takich przymiotów b-a-r-d-z-o daleko...

    Nie dajmy się złapać na lep ich propagandy!!!

    P.S. Afgańskim góralom to zapomniano powiedzieć, że ich kraj dokładnie przed 41 laty najechała "niezwyciężona Armia Czerwona"... i dali jej łupnia. "Wot, prymitywy"...
  • @SZS 14:45:00
    "A my możemy sobie tylko pogadać...."

    Możemy coś o wiele więcej a przede wszystkim: nie uciekać z własnego Domu, nie marnować powierzonych nam Talentów, nie brać kredytu bankowego, pielęgnować i odżywiać korzenie z których wyrośliśmy, zamiast je niszczyć, dbać o Rodzinę, bogacić się.
  • @SZS 14:45:00
    Kolego, ty tak trzęsiesz przed nimi portkami z przekonania, czy służbowo - dusząc w zarodku nawet najskromniejszą myśl o najdrobniejszym nawet oporze???
  • @viridiana 20:05:16
    Dziękuję Pani za przypomnienie tych wszystkich najprostszych - i przez to - najważniejszych prawd.

    Bo cały ten nasz świat wcale nie jest tak skomplikowany jak ci od rotszyldów usiłują nam go przedstawić, mącąc nam w głowach na potęgę.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
  • @Docent zza morza 20:07:34
    A o jakim oporze kolega opowiada ?
    Dla mnie jedynym oporem jaki znam, jest relacja między napięciem a natężeniem...
    Cała reszta to samozagłada.
    A ja jestem niepoprawnym hedonistą, i jakiekolwiek polityczne bajdurzenie doprowadza u mnie do wzrostu endorfiny..
    A trzęsące portki kolega by sobie darował.
    Mam prawie siedemdziesiątkę, i pamiętam, że czterdzieści lat temu portkami nie trzęsłem. Czego do dziś nie mogę sobie darować....
  • @rumpelsiltskin 17:17:54
    "Hegemon, ktokolwiek obecnie do tej funkcji pretenduje, popełnił zasadniczy błąd - falstart. Ktoś się bardzo śpieszył i spieprzył."-

    - być może faktycznie coś przeoczyłem.

    "No i ten czynnik ludzki zawiedzie każdego hegemona.

    A trzeba było poczekać do czasu zastąpienia ludzi androidami lub zmodyfikowanymi genetycznie istotami humanoidalnymi... Tylko wtedy ten plan niezagrożonej wiecznej władzy mógł się spełnić. A są przecież od tego tylko krok, jednak ktoś za wcześnie wcisnął przycisk START."--

    - nie. Są na ukończeniu projektu. :/

    "Czynnik ludzki spowoduje, że ta hucpa się nie uda. Wojsko, policja oraz tajne służby w końcu zrozumieją, że kiedyś przyjdzie też i na nich kolej do eksterminacji."--

    - no ale to oby! ... już służby sanitarne i medyczne, głównie kobiece są szczepione... żeby nie powiedzieć: na gwałt!

    "Hegemon bez lojalnego wojska i policji będzie bezsilny. I w tym jest siła ludzkości."-

    - oczywiście, o tym wie każdy hegemon. Ale:

    "Nawet za bardzo nie trzeba się starać, bo to i tak wszystko samo z siebie pierdyknie."--
    - mnie się wydaje, że tak łatwo nie pójdzie... :/ i zostawmy wreszcie ten zwrot/określenie/ frazeologię: LUDZKOŚĆ! Zostawmy to w tyle za sobą! Jesteś Ty, Ja i inni... zainteresowani przeżyciem, przestańmy się posługiwać "Wielkimi Słowami"!!!!

    Możemy?

    :) Pozdrawiam
  • @Oscar 17:22:09
    "Potrzeba globalnego systemu bezpieczeństwa przeciw hegemonom wszelkiej maści."-

    - Błąd!!!

    Potrzeba Indywidualnego! programu walki! z hegemonem wszelkiej maści! :)

    no ale... na to i do tego to trza mieć moc ciupag!

    :)


    PS. JAk się uda to może się uda.
  • @Docent zza morza 20:11:55
    Właśnie! Jedyne co te stare dziady potrafią, to spreparować STRACH- czyli horror w języku filmów- przed FIKCYJNYM ZAGROŻENIEM W CIEMNOŚCI> Polecam obejrzeć sobie horrory, państwo szybko dojdą do siebie i staną na nogi. Fikcja! ... po prostu fikcja. :)
    Przemoc psychiczna, to jeden z wątków: stwarzanie fikcyjnych zagrożeń w celu... wywołania konkretnych działań u ofiary... itd. Paragraf? Och, nie jestem prawnikiem.

    Przemoc: fizyczna, domowa, finansowa... Przemoc. Kto stosuje jakąkolwiek z wymienionych przemoc w celu uzyskania korzyści materialnych... podlega karze.

    :)
  • @viridiana 19:58:28
    -----------
    "Nie podoba mi się Pańska satanistyczna terminologia,"
    -----------
    Szanowna @viridiana - zwłaszcza te, rzeczone rzeczy należy nazywać po imieniu - bo owinięte w bawełnę - nie oddają niczego. Z resztą wpisu zgadzam się całkowicie. Rzecz obraca się wokół naszej wolnej woli - więc za takie a nie inne postepowanie odpowiadamy my ścieląc sobie i naszym dzieciom - a na tak pościelonym łożu nikt nie ma prawa się wyspać - więc w pełni świadomi nie możemy zaczynać następnego dnia - i diabelskie koło zatrzaskuje się z hukiem.
    Również życzę - błogosławieństwa bożego, szczęścia, zdrowia i dostatku w Nowym Roku.
  • @demonkracja 21:18:12
    Viridiana ma rację. Mógłby Pan zamiast "nazywać rzeczy po imieniu", zacząć budować bardziej promienny obraz. Dodałoby to trochę otuchy. :)
  • @JimA 20:43:32
    " już służby sanitarne i medyczne, głównie kobiece są szczepione... żeby nie powiedzieć: na gwałt!"

    Z tego, co na razie wiadomo, to ta szczepionka nie zabija, ona "tylko" modyfikuje genetycznie człowieka w ten sposób, że nie doczeka się potomstwa w sposób naturalny. Doczekać się potomstwa będzie można się jedynie ze "wspomaganiem", które będzie drogie i niedostępne dla większości. Depopulacja ma polegać na zdecydowanym ograniczeniu rozrodczości.

    Tak czy owak, zaszczepiony czy nie, czynnik ludzki obróci się przeciw hegemonii. Tym bardziej, gdy zda sobie sprawę ze swojej krzywdy.
  • @JimA 21:28:27
    -------------
    "Dodałoby to trochę otuchy. :)"
    -------------
    Otucha w takiej sytuacji może tępić poczucie zagrożenia.
    Wniosek?
    Moim zdaniem - to nie jest dobry pomysł.
  • @demonkracja 21:57:34
    Dobrze, przepraszam, każdy ma swoją misję. Skoro Pan uważa, że należy pisać o dzieciach diabła, to proszę pisać, ja się nie powinienem wtrącać. Rozumiem.

    PS. Ale czasem mógłby Pan coś napisać o jasnej stronie.... Nie. Nic nie sugeruję! Pozdrawiam :)
  • @rumpelsiltskin 21:52:02
    "Z tego, co na razie wiadomo, to ta szczepionka nie zabija, ona "tylko" modyfikuje genetycznie człowieka w ten sposób, że nie doczeka się potomstwa w sposób naturalny. Doczekać się potomstwa będzie można się jedynie ze "wspomaganiem", które będzie drogie i niedostępne dla większości. Depopulacja ma polegać na zdecydowanym ograniczeniu rozrodczości."-

    - O! ... tego nie czytałem. A skąd to info? Bo, że kobietom w ciąży i alergikom, to wiem.

    Sam uznałem się za będącego w ciąży, urojonej..., i dlatego odpadam ze szczepień. A co?! Niech mi kto udowodni! żem nie płci jest przeciwnej! A w ciąży zawsze mogę być, przed lub po. Urojona/ bezobjawowa... Jakie to ma znaczenie?

    :);) da się? Da się! :)

    PS. Życie wśród zwierząt uczy życia. :)

    PS2:
    "Tak czy owak, zaszczepiony czy nie, czynnik ludzki obróci się przeciw hegemonii. Tym bardziej, gdy zda sobie sprawę ze swojej krzywdy."--

    - jeśli zostanie zaszczepiony, to już się nie obróci, niezależnie od tego czy zda sobie sprawę czy nie, z krzywdy. :/

    Pozdrawiam
  • @JimA 22:41:05
    Z tym, że w tej wojnie, najeźdźca z góry zabezpieczył pozycje ..:)... i oświadczył: nie! nie wypłacę żadnych odszkodowań! Chcieliście "likarstwo/szczepionkę" to macie... i walcie się.

    Generalnie nie wiem po co ja to wszystko piszę.
    Przecież my to wszystko wiemy.

    :)

    Jakkolwiek bycie w ciąży urojonej jest bezcenne. Polecam!
  • @JimA 22:41:05
    "tego nie czytałem. A skąd to info?"

    To z wywiadu prof. Romana Zielińskiego, który o produkcie Pfizera powiedział m.in.:

    "Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. To nie jest szczepionka w swojej istocie. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. W ulotce producenta preparatu przeciwko C-19 jest jasno napisane, że nie badano wpływu tego produktu na płodność. Czyli nie wiemy czy mogą być skutki uboczne czy nie.

    Niemieccy lekarze, wskazują na fakt, że białko wirusa, które ma być produkowane przez nasz organizm jest podobne do syncytyny – białka, które jest niezbędne w zagnieżdżeniu płodu. Podobieństwo to stwarza ryzyko, że wytworzone przeciwciała mogą również atakować syncytynę i w ten sposób wpływać na płodność."

    Żródło: https://stolikwolnosci.pl/wywiad-z-prof-romanem-zielinskim/
  • @rumpelsiltskin 23:33:24
    Ok. Doświadczyłem cudu przed chwilą i jestem trochę ... być może niekompatybilny. Sam nie rozumiem co się stało. Ale może opowiem. Otóż nałożyłem na kromkę chleba "sos tatarski" ( to zbyt dużo powiedziane... po prostu: zbierane przeze mnie opieńki, marynowane, trochę cebuli i majonez) i dodałem plaster sera, który sam zrobiłem. Być może pierwszy raz w życiu! zjadłem świadomie kanapkę. Co Ty na to? (świadomość nie oznacza tutaj jakichś kalorii, producentów... i bla, bla, bla)

    ... ?
  • @JimA 23:53:58
    "Co Ty na to?"

    Ja tam jestem amatorem prostej, chłopskiej kuchni. Kanapka w takiej kuchni to co najwyżej zestaw 3 elementów, z których dwa to chleb masłem lub smalcem (w zależności od trzeciego składnika)...

    A znasz szybką kanapkę z czasów komuny, czyli kromka chleba wsadzona na chwilę pod bieżącą wodę i słuszna porcja cukru wysypana na wierzch? Zna ktoś szybszy sposób na "kanapkę"?
  • @rumpelsiltskin 00:06:19
    JA to wszystko znam. Ale nie o to właśnie chodzi. Nie wiem czy mnie zrozumiesz. ( to nie jest metafizyka ani żadna galaktyczna arkturia!) .

    Właśnie Ci mówię: doświadczyłem cudu. Na czym polegał? Od urodzenia jadłem co bądź bo tak robiło stado. Nie wypadało nie jeść, prawda?

    :) już kumasz, czy jeszcze nie? tłumaczyć dalej?
  • @rumpelsiltskin 00:06:19
    "szybką kanapkę z czasów komuny, czyli kromka chleba wsadzona na chwilę pod bieżącą wodę i słuszna porcja cukru wysypana na wierzch?"

    Pamiętam kanapkę z musztardą. Nie tylko pamiętam ale i teraz czasem sobie robię.

    Ostatnio wymyśliłem wersję luksusową - z majonezem.
  • @Pedant 07:26:29
    A próbowałeś zmieszać majonez z opieńkami marynowanymi, cebulą i ogórkami konserwowymi? Powiem ci, żaden chleb nie będzie ci potrzebny! ... no może jajko, albo pasztetu kawałek... ale to w każdej chwili da się załatwić... :)
  • @JimA 15:28:12
    A teraz hardkorowe danie energetyczne typu super fast food. Jest to danie przyrządzane szybciej niż jakikolwiek współczesny fast food, które miało dać energię chłopu do ciężkiej pracy w polu.

    Tak się złożyło, że w okolicy, w której dorastałem, mieszkał chłop ze wschodu (zza Buga), który, oprócz pracy na roli, trudnił się stolarką, robił także beczki. Za komuny beczka to był towar obowiązkowy w każdej rodzinie, niezbędny do kiszenia kapusty. Nasza beczka (moich rodziców) po latach wymagała remontu, więc mój ojciec zlecił ten remont fachowcowi. W związku z tym kilka razy odwiedził chłopa-bednarza w domu, a ja, jako mały pętak, razem z nim.

    No i tak się zdarzyło, że raz trafiliśmy na taki moment, gdy ten chłop wybierał się do jakiejś ciężkiej roboty w polu, w związku z czym szykował sobie odpowiedni posiłek... No i tu zaskoczenie, bo nie widziałem niczego podobnego, choć sam po kądzieli mam chłopskie korzenie. Otóż ten chłop zagotował sobie garnek wody, zaczerpnął z dużego kamieniaka (kamiennego gara wielkości wiadra), w którym przechowywany był przetopiony smalec ze świniobicia, kilka łyżek stołowych tego smalcu i rozpuścił we wrzątku. Tak przygotowaną "potrawę" posolił, nalał na talerz i jak zupę zjadł... Widziałem to na własne oczy.

    Zna ktoś szybciej przyrządzany posiłek energetyczny? Bez tego, jak twierdził ów chłop, nie miałby siły pracować w polu.
  • @rumpelsiltskin 16:10:24
    no więc, tak, ja go rozumiem :) Powinien jeszcze przepić wodą z octem... jabłkowym- być może tego nie widziałeś. Ale to wszystko: i smalec i ocet, nie bierze się znikąd. To tzreba samemu zrobić przewidując "przyszły rok". :)
  • @JimA 17:04:54
    "To tzreba samemu zrobić przewidując "przyszły rok". :)"

    Oczywiście. Ten chłop szlachtował świnię, które oczywiście sam hodował, dopiero wtedy, gdy słonina na grzbiecie miała grubość cegły (6,5 cm). Ten smalec wytopiony ze słoniny był najważniejszy, ważniejszy niż mięso.

    A co do octu, to (inny "patent") najlepszy środek grzybobójczy. Dzisiaj na leczenie grzybicy stóp wydaje się grube pieniądze. Drogich i nieskutecznych preparatów antygrzybicznych jest zatrzęsienie.

    A jak z grzybicą, i to skutecznie, walczył polski chłop stale chodzący w gumofilcach i tego typu obuwiu? Właśnie za pomocą octu, trzeba było octem spryskać skarpetki lub onuce przed założeniem obuwia... I po grzybicy stóp i/lub paznokci.

    No i dlatego kiedyś chłopom nogi nie śmierdziały tak, jak niektórym współczesnym szpagatowym inteligentom...
  • Autor
    I tak oto z rotszyldowskiego matrixa., zrobiliśmy kuchenne rewolucje.
    Ma Pan odpowiedź na swoje pytanie.
    I ktoś mi tu zarzuca defetyzm....
  • @SZS 19:40:33
    "I tak oto z rotszyldowskiego matrixa., zrobiliśmy kuchenne rewolucje."

    Bo dyskusje na tematy, na które nie ma się wpływu, to taka sztuka dla sztuki.

    Żeby wygrać wojnę, nie wolno grać w grę narzucaną przez wroga. Jeżeli on gra w szachy, bo jest w tym najlepszy, trzeba grać z nim w durnia, bo w tę grę nie ma on szans.

    Jedyny problem, jak zmusić wroga do gry w naszą grę?

    PS
    Prawidłowe odżywianie jest podstawą dobrego zdrowia. Zdrowy naród prędzej przejdzie trudny okres niż schorowany. To dobry początek działań.
  • @SZS 19:40:33
    nie "ktoś", tylko ja :)
  • @rumpelsiltskin 21:51:52
    Ma Pan rację, w zdrowym ciele... zdrowe cielę.
    Nie uda się "zmusić" nikogo do niczego, a zwłaszcza "wroga" do "gry w naszą grę". MA Pan świetne pomysły i dobrze pisze, ale bez ( no bądźmy szczerzy) bez wojny, lub "blackoutu" się nie obędzie. Będą "straty" i "ofiary". ... Przepraszam, zakrztusiłem się. Więc nie, różowa rewolucja jest być może fajna na papierze itd, itp ;)

    Podpisano: hodowca kóz.

    rewolucjonista, a co?, zabroni mi ktoś?!

    :)

    pozdro.
  • @rumpelsiltskin 21:51:52
    Z drugiej strony, dzieki Pana komentarzom, zrozumiałem, że :

    dzisiejsze bycie "rewolucjonistą" jest odwrotnością niegdysiejszego. Tamci burzyli. Ja chcę budować.

    :)
  • @JimA 23:49:21
    "dzisiejsze bycie "rewolucjonistą" jest odwrotnością niegdysiejszego."

    Wolę idee pozytywistyczne niż romantyczne. Poza tym, jestem z pokolenia "Wejścia Smoka", a tam podstawową filozofią była "sztuka walki bez walki".

    Już dość rzucania polskich diamentów przed różnego rodzaju wieprze...

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej