Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
252 posty 666 komentarzy

Co nam niesie los?

Docent zza morza - Ostrzegam - powielanie kremlowskich majaków akceptuję tylko z dopiskiem "jako rosyjski agent wpływu" - inaczej wypad. O ich metodach, chwytach i argumentach - patrz: http://prognozydocenta.salon24.pl/630598,jak-sobie-radzic-z-ruskim-trollem

”Jaka piękna katastrofa” – Tusk jak Zorba

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

D. Tusk zapomniał skąd "mu nogi wyrastają" i stawiając się "Europie" ściągnie nieszczęście na nas wszystkich.

Premier polskiego rządu po powrocie z urlopu zaczął się nadymać i puszyć, kopiąc grób nie tylko sobie, ale także nam wszystkim. Nieoczekiwane wolty zdumiały ludność kraju nad Wisłą.

A to nagle oświadczył, że interes unijny niekoniecznie musi mieć priorytetem Warszawy, a to równie nieoczekiwanie stanął po stronie Węgier premiera Urbana w ich sporze z Komisją Europejską.

Po co, Tusku, Ty to robisz? Odbiło Ci? Ktoś w Dolomitach przejechał Ci nartą po głowie?

Przecież politycznemu trupowi, jakim jesteś od chwili bezwarunkowego poparcia ruskich kłamstw smoleńskich, nie wolno ani myśleć, ani cokolwiek robić samodzielnie. Najmniejsza próba poluzowania smyczy w najlepszym razie skończy się ostrym szarpnięciem i przywołaniem do porządku. A jeśli naprawdę byś spróbował „wybić się na niepodległość”, to koniec Twój będzie żałosny. Te same siły, które Cię namaściły na premiera, zwolnią Cię z tej fuchy. Tak jak nie pozwoliły Ci kandydować na prezydenta, pamiętasz?

Ze co? Ze wyborcy? Ze z „woli narodu”...?

Przecież dobrze wiesz, że po to latami pierze się narodowi mózg sondażami, żeby, kiedy trzeba, potulnie zaakceptował ogłoszony mu rezultat wyborów. I nie po to zakłócano pracę serwerów PKW w noc wyborczą, aby nie wyskoczyły z nich „pożądane” wyniki, niezależnie od danych z komisji.

Dlatego należy się teraz spodziewać sankcji dyscyplinujących „naszego” premiera. A przy okazji oberwiemy wszyscy, bo pajacowanie p. Tuska niestety nie jest wyłącznie jego prywatną sprawą.

Podobnie było przed rokiem, gdy buńczucznie odważył się poddać w wątpliwość pewne tezy rosyjskiego MAK. No to oberwaliśmy wszyscy – w świat poszedł przekaz o „pijanym polskim generale, który naciskał na pilotów i spowodował katastrofę”. I ten przekaz b. mocno się utrwalił na świecie, zapewniam Państwa.

Ciekawe, co nam teraz spadnie na głowy z powodu fanfaronady p. Tuska?

Tak to już jest, gdy naród pozwala sobie na utratę suwerenności, tolerując łatwych do szantażowania ludzi na szczytach władzy. Wtedy decyzje o jego losie podejmowane są poza jego granicami.

A wbrew bredzeniom PO-wskich elit Polska nie ma przyjaciół w „zaprzyjaźnionych” stolicach, bo w polityce międzynarodowej liczą się interesy, a nie sentymenty. Bo mądrość ludowa mówi, że „Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem”. A poeta pisał,  „Niech kto powie, że Moskale przyjaciółmi są Lechitów, temu pierwszy łeb rozwalę POd kościołem Karmelitów"

No, dobrze, ale co ma Moskwa do Brukseli, czy Berlina? Gdzie Rzym, a gdzie Krym?

Zapewniam państwa, że dopóki nie pojmiemy, że pozornie sprzeczne ideologie, i pozornie wrogie sobie potęgi, są w gruncie rzeczy ramionami tej samej dialektycznej triady, tak długo będziemy padać ofiarą obcych manipulacji, jak w 1939 roku, gdy jak dzieci daliśmy się im „wpuścić w maliny”, płacąc za swój błąd do dnia dzisiejszego.

A dotarcie Donalda Tuska aż do fotela Prezesa Rady Ministrów to kolejny dowód na brak polskich elit w naszym kraju – no, bo, jakie byłyby losy polityka w jakimś poważnym kraju, gdyby ów gromko deklarował, że kultura jego kraju to „nienormalność”?

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30